Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 10.03.2015

, autor:

Piotr Lonczak

Powiew rynkowego pesymizmu przecenił ryzykowne aktywa. Złoty traci wobec wszystkich najważniejszych par walutowych. Dolar na kolejnych szczytach.

Korekta na giełdach rozpoczęta przed tygodniem nabrała dzisiaj na sile. Perspektywa zacieśnienia polityki pieniężnej przez Rezerwę Federalną w połowie roku skutecznie zniechęca inwestorów do kupowania akcji w sytuacji, kiedy giełdowe indeksy są blisko rekordowo wysokich pułapów.

Jeszcze w poniedziałek nastroje były umiarkowanie spokojne ze względu na doniesienia o rozpoczęciu zakupów rządowych obligacji przez Europejski Bank Centralny. Ten czynnik był już jednak od dłuższego czasu uwzględniany w wycenach. Natomiast ostateczne uruchomienie europejskiego QE przesunęło uwagę rynku w kierunku oczekiwań dotyczących kolejnych działań Fed.

Piątkowe dane z amerykańskiego rynku pracy były zdecydowanie lepsze od oczekiwań. Zatrudnienie w sektorze pozarolniczym zwiększyło się o 295 tys. - znacznie powyżej prognoz. Taka sytuacja oznacza, że amerykański rynek pracy nie zwalnia tempa, mimo że 2014 rok był najlepszy od piętnastu lat.

Z kolei niewielkie znaczenie miały wypowiedzi prezesa EBC Mario Draghiego, który wskazał stopę depozytową jako ograniczenie dla zakupów rządowych obligacji w ramach QE. Dzisiaj stopa depozytowa wynosi minus 0.2 procent – co zostawia bardzo wiele przestrzeni do kupowania aktywów. Jednocześnie prezes frankfurckiej instytucji dopuszcza możliwość powiększenia skupu obligacji w sytuacji braku spodziewanych efektów.

Oceniając rynkowy sentyment widać, że znaczenie nadchodzącego zacieśniania polityki pieniężnej za oceanem ma większą wagę niż poluzowanie monetarne w strefie euro. Stąd skok awersji do ryzyka na rynkach finansowych.

Z perspektywy pary EUR/USD reakcja nie zaskakuje. Główna para walutowa spadała momentami do zaledwie 1.0722 – najniżej od kwietnia 2003 roku.

Draghi ponagla Grecję

Dodatkowym balastem dla wspólnej waluty jest powrót problemów z Grecją. Kraj dwa tygodnie temu nakreślił plan reform w zamian za wypłatę kolejnej części pomocy, która miała zapewnić funkcjonowanie rządu przez kolejne cztery miesiące.

Ostatnie komentarze płynące z Brukseli pokazują jednak rosnące zniecierpliwienie europejskich polityków co do propozycji przedstawionych przez Ateny. Nieoficjalnie informacje Bloomberga mówią, że greccy politycy byli ponaglani przez prezesa EBC Mario Draghiego, który zagroził, że kraj może w ogóle nie otrzymać pomocy, jeżeli będzie grał na zwłokę oraz nie zacznie współpracować z Troiką. Istnieje niebezpieczeństwo, że ten czynnik ponownie zaważy na sentymencie na szerokim rynku, jeżeli rozbieżności będą nabierać na sile.

Wyprzedaż złotego

Nasilenie nerwowości uderzyło w waluty zaliczane do koszyka rynków wschodzących. Silnej przecenie w relacji do dolara uległy wszystkie waluty z regionu środkowoeuropejskiego. Wśród nich najmocniej spadał złoty – kurs USD/PLN zyskał ponad 2 procent. Mniej spadał forint, korona czeska czy nawet rubel. Skala przeceny złotego do euro była znacznie mniejsza – wynosiła około 1 procent.

Kurs USD/PLN przekroczył 3.87 zł – najwyżej od lutego 2009 roku, kiedy para rosła do ponad 3.91 zł. Funt zdrożał powyżej 5.84 zł. Był to najwyższy poziom od lutego 2007 roku.

Przecena złotego wobec funta i dolara nie jest sama w sobie zaskoczeniem – zaskoczeniem jest natomiast tempo tego ruchu. Z kolei złoty ciągle ma szansę na zyski do euro i franka, pod warunkiem, że sentyment na szerokim rynku ulegnie poprawie.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: