Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 10.07.2015

, autor:

Piotr Lonczak

Entuzjazm wśród inwestorów po publikacji planu reform przez grecki rząd. Francja jest zadowolona, ale Niemcy podchodzą dość ostrożnie do propozycji premiera Alexisa Tsiprasa. Złoty wymazał straty poniesione w tym tygodniu do wszystkich najważniejszych walut.

Wszystko wskazuje na to, że scenariusz rozpadu strefy euro zostanie uniknięty. Grecja przedstawiła w czwartkowy wieczór plan reform, który niemalże w pełni pokrywa się z oczekiwaniami wierzycieli (szczegóły w poprzednim komentarzu). Teraz propozycja rządu Alexisa Tsiprasa jest oceniania przez ekspertów, mających zadecydować o jej przyjęciu.

Szef Eurogrupy Jeroen Dijsselbloem powiedział, że jest szansa na podjęcie decyzji nawet dzisiaj. Prezydent Francji Francois Hollande ocenił, że zarys reform przedstawiony przez Ateny jest wiarygodny oraz poważny. Taka ocena nie zaskakuje mocno, ponieważ francuscy eksperci doradzali Grekom w trackie przygotowania oferty.

Bardziej powściągliwi w recenzjach byli natomiast Niemcy. Berliński rząd nie zamierza zajmować stanowiska w sprawie greckiej propozycji do czasu jej ocenienia przez ekspertów.

Takie postawienie sprawy nie zdołało nawet symbolicznie przytemperować optymizmu, jaki zapanował na rynkach podczas piątkowej sesji. Euro powędrowało powyżej 1.12 dolara wobec 1.10 jeszcze wczoraj. Wspólna waluta zanotowała pokaźnie zyski także wobec jena oraz funta. Także giełdy zostały zdominowane przez zielony kolor. Na rynkach obligacji widać szeroki spadek rentowności.

Grecja chce znacznie więcej

Entuzjazm dominujący na rynkach wydaje się ignorować fakt, że Grecja znacznie zwiększyła oczekiwania. W sumie kraj oczekuje 53.5 mld euro w ramach trzeciego pakietu pomocowego. Do tej pory negocjowano wypłatę 7 mld euro z pakietu, który wygasł wraz z końcem czerwca. Z kolei oferta Aten uległa jedynie symbolicznej poprawie w stosunku do początkowych oczekiwań wierzycieli. Jednocześnie wcześniej nie było mowy o kolejnym pakiecie pomocowym.

To może oznaczać, że niemiecki sceptycyzm przerodzi się w opór lub nacisk na zaostrzenie warunków (albo w formie zmniejszenia finansowania dla Aten, albo pod postacią presji bardziej ostre reformy). Podobnie mogą zareagować najbiedniejsze kraje strefy euro oraz państwa, która po uderzeniu kryzysu zastosowały bolesne programy oszczędnościowe. Tym samym spekulacje, że niedzielnego szczytu Unii Europejskiej w ogóle nie będzie, a decyzje zostaną podjęte jeszcze dziś, są nadmiernie optymistyczne.

Teraz pora na Fed

Niezależnie, czy po drodze czekają nas jeszcze zawirowania w sprawie Grecji, czy rzeczywiście decyzje zostaną podjęte bardzo szybko, uwaga rynków stopniowo będzie przesuwać się na Rezerwę Federalną. Amerykański bank centralny zgodnie z oczekiwaniami rozpocznie w tym roku zacieśnianie polityki pieniężnej. Nie jest jednak jasne, czy czekają nas dwie, czy jednak podwyżka w tym roku.

Dzisiaj po zakończeniu sesji prezes Rezerwy Federalnej Janet Yellen będzie przemawiać. Ze względu na charakter wystąpienia nie jest jednak jasne, czy będzie poruszać kwestie polityki monetarnej. Te problemy zostaną na pewno poruszone w przyszłym tygodniu, kiedy szefowa Fed przedstawi raport na temat polityki pieniężnej przed Kongresem. Wystąpienia pozwolą lepiej ocenić plany Fed, co będzie miało bardzo duże znaczenie dla walut rynków wschodzących, czyli także złotego.

Złoty odrabia straty

Grecki entuzjazm poprawił apetyt na ryzykowne aktywa. W rezultacie waluty zaliczane do koszyka rynków wschodzących zanotowały dzisiaj pokaźne zyski.

Złoty praktycznie wymazał straty poniesione w tym tygodniu na fali obaw związanych z przyszłością Grecji oraz możliwością wystąpienia kraju ze strefy euro. Jeżeli w najbliższym czasie dojdzie do finalnego porozumienia, to w krótkim terminie złoty może pozostać na stosunkowo wysokim poziomie.

Teraz uwaga inwestorów będzie przesuwać się w kierunku Rezerwy Federalnej. Przybliżenie zacieśnienia polityki pieniężnej za oceanem będzie działać niekorzystnie na ryzykowne aktywa. Jeżeli w najbliższym czasie Janet Yellen zasygnalizuje, że stopy pójdą w górę, to złoty znajdzie się pod presją.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: