Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 11.04.2016

, autor:

Piotr Lonczak

Powiew pozytywnego sentymentu na rynkach finansowych. Trwa stabilizacja EUR/USD w wąskim przedziale. Złoty wykorzystał okazję do odrobienia strat wobec euro i franka. Gołębie komentarze przedstawicieli Rady Polityki Pieniężnej bez znaczenia dla polskiej waluty.

Pozytywny sentyment przeważa podczas poniedziałkowej sesji. Drożeją akcje oraz surowce. Czynnikiem korzystnie oddziałujący na nastroje na światowych rynkach jest szerokie umocnienie funta. Sterling odrabia straty poniesione pod wpływem obaw, że Wielka Brytania opuści Unię Europejską. Dzisiaj brakuje jednoznacznego czynnika działające na korzyść funta, co może oznaczać, że obserwowany właśnie ruch ma charakter spekulacyjnego odbicia.

Po chwilowym spadku ropa naftowa wraca do wzrostów. Na początku sesji surowiec energetyczny tracił pod wpływem informacji, że Irak zwiększył wydobycie do rekordowego poziomu 4.55 mln baryłek dziennie (źródło Bloomberg). Kraj jest drugim co do wielkości producentem ropy naftowej zrzeszonym w OPEC. Dlatego decyzja Bagdadu ma istotne znaczenie w kontekście zaplanowanego na 17 kwietnia spotkania krajów produkujących ropę naftową. W rozmowach mają wciąć udział zarówno państwa wchodzące w skład kartelu, jak i spoza tej organizacji.

Zwiększenie wydobycia przez Irak może oznaczać zmniejszenie szansy, że ostatecznie dojdzie do porozumienia o zamrożeniu poziomu produkcji na styczniowym poziomie. W ostatnich kilku tygodniach oczekiwania, że producenci ropy osiągną porozumienie w tej sprawie, było czynnikiem popychającym ropę naftową do góry.

W drugiej części sesji surowiec wrócił jednak do wzrostów po oświadczeniu Wenezueli, że głównym celem spotkania producentów ropy jest ustalenie limitu produkcji. Notowania surowców zostały wsparte przez szeroką poprawę nastrojów przy stabilnym dolarze. W tym kontekście dobrą wiadomością były dane z Chin, które pokazały odbicie inflacji producenckiej, co może sugerować stopniowe przyspieszanie gospodarki.

Odbicie ropy naftowej oraz miedzi pomogło walutom surowcowym. Rosyjski rubel zdołał przedłużyć wzrostową serię. Drożeją także dolar kanadyjski oraz korona norweska. Utrzymanie pozytywnego sentymentu przy stabilizacji dolara pozwoliło walutom z koszyka rynków wschodzących na zyski względem amerykańskiej waluty.

Złoty silniejszy do euro

Eryk Łon z Rady Polityki Pieniężnej wyraził gotowość do obniżenia stóp procentowych w sytuacji utrzymywania się uporczywej presji deflacyjnej (źródło PAP). Ten przedstawiciel władz monetarnych uważa ewentualne osłabienie złotego jako zjawisko korzystne dla gospodarki. Eryk Łon wyraził też tolerancję dla użycia niestandardowych narzędzi polityki pieniężnej, o ile będą one dostosowane do polskich realiów. Łon zapytany o możliwość obniżenia ratingu przez agencję Moody's zaleca spokój.

W równie gołębim tonie wypowiedział się Jerzy Żyżyński z RPP (źródło Bloomberg). Ten przedstawiciel władz monetarnych uważa, że stosownym rozwiązaniem będzie rozpoczęcie dyskusji o obniżkach stóp procentowych za kilka miesięcy. W dodatku Żyżyński ocenił, że bank centralny powinien być w większym stopniu zaangażowany we wspieranie wzrostu gospodarczego.

Inflacja w marcu wyniosła minus 0.9 proc. Poziom deflacji był zatem zgodny ze wstępnym szacunkiem opublikowanym przez GUS. Zasadniczym czynnikiem odpowiadającym za spadek wskaźnika cen były taniejące paliwa (minus 13.4 proc. rok do roku). Kategoria odzież i obuwie była tańsza o 3.5 proc. Spadły też koszty związane z użytkowaniem mieszkania, zwłaszcza nośniki energii (minus 2.7 proc.).

Złoty w udany sposób rozpoczął tydzień. Polska waluta zyskała w relacji do euro, dolara oraz franka. Zdrożał jedynie funt. Opublikowane dzisiaj gołębie komentarze przedstawicieli RPP nie miały większego znaczenie ze względu na fakt, że nie jest to pogląd dominujący. Obecnie złoty może stabilizować się z tendencją do umocnienia.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: