Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 11.09.2014

, autor:

Piotr Lonczak

Unia Europejska jednak wprowadzi sankcje przeciwko Rosji. Kiepskie dane z rynku pracy zaszkodziły dolarowi. Jen pogłębia spadek. Złoty stabilizuje się na niskim poziomie.

Unia Europejska wprowadzi w piątek kolejne sankcje przeciwko Rosji. Restrykcje są ukierunkowane na odcięcie firm z sektora energetycznego i zbrojeniowego od finansowania na europejskich rynkach. Wraz z nowymi sankcjami UE przedstawi warunki, które musi spełnić Moskwa, aby sankcje zostały anulowane.

Decyzja europejskich polityków jest zaskoczeniem. Można było bowiem oczekiwać, że UE zawiesi wprowadzenie sankcji z powodu stopniowego wygaszania konfliktu we wschodniej Ukrainie. W dodatku pojawiały się komentarze ze strony części europejskich polityków, że nowe restrykcje mogą sprowokować Kreml do zerwania zawieszenia broni.

W międzyczasie wygląda ma to, że trwa poszukiwanie politycznego rozwiązania pomiędzy Kijowem a Moskwą. Prezydent Petro Poroszenko poinformował, że prawie wszyscy rosyjscy żołnierze opuścili ukraińskie terytorium. W dodatku Poroszenko wielokrotnie rozmawiał w ostatnich dniach z prezydentem Władimirem Putinem, co może sugerować zbliżenie ich stanowisk w kwestii rozwiązania kryzysu. Ponadto od minionego piątku na obszarze objętym walkami trwa zawieszenie broni, które zostało utrzymane pomimo informacji o licznych potyczkach pomiędzy separatystami a ukraińską armią.

Rosyjski rubel osiągnął nowe historyczne dno w relacji do dolara pod wpływem informacji o nowych sankcjach. Kurs pary USD/RUB rósł dzisiaj nawet do 37.61.

Dolar traci po danych

Dane z amerykańskiego rynku pracy znowu zawiodły. Po słabym raporcie o zmianie zatrudnienia (wzrost zatrudnienia o 142 tys. przy prognozie 225 tys.), cotygodniowe dane o nowych bezrobotnych także wypadły znacznie poniżej oczekiwań. To kolejny raport przed przyszłotygodniowym posiedzeniem Rezerwy Federalnej, który pokazuje pogorszenie sytuacji na rynku pracy.

Liczba nowych bezrobotnych wzrosła do 315 tys. z 304 tys. przed tygodniem (po korekcie z 302 tys.). Prognozy zakładały wzrost liczby podań o zasiłki dla bezrobotnych do 306 tys.

W kontekście oczekiwań na zacieśnienie polityki pieniężnej przez Rezerwę Federalną dzisiejszy raport tworzy dodatkową niepewność. W tym tygodniu Fed z San Francisco pokazał opracowanie, które sugerowało, że oczekiwania rynków finansowych w kwestii stóp procentowych są zbyt gołębie. To było sygnałem do umocnienia dolara, co zepchnęło parę EUR/USD na najniższe poziomy od lipca zeszłego roku.

Z kolei napływ słabszych danych z rynku pracy może przesunąć podwyżki stóp procentowych w bardziej odległą przyszłość, jeżeli negatywne tendencje na rynku pracy będą się nasilać. Ostatecznie po publikacji danych dolar stracił do euro.

Jen pod presją

Jen pogłębia przecenę w relacji do dolara. Japońska waluta notuje obecnie najniższy poziom od września 2008 roku.

Presję na jena zwiększają dzisiejsze oświadczenia ze strony władz monetarnych. Prezes Banku Japonii Haruhiko Kuroda zapewnił premiera Shinzo Abe, że bank centralny nie zawaha się zastosować nowych narzędzi, jeżeli pojawi się niebezpieczeństwo dla realizacji celu inflacyjnego. To oznacza dodatkowe środki pobudzające wzrost.

Jen ostatnio spada nie tylko z powodu polityki pieniężnej. Dodatkowym balastem jest reforma systemu emerytalnego, która może umożliwić państwowemu funduszowi emerytalnemu inwestowanie większej części swoich środków w aktywa zagraniczne. To oznacza konieczność sprzedaży części aktywów denominowanych w jenie, co szkodzi japońskiej walucie.

Złoty stabilny

Polska waluta stabilizuje się na niskim poziomie. Złotemu w ostatnich dniach najmocniej zaszkodziła zamiana oczekiwań dotyczących podwyżek stóp procentowych przez Fed. Amerykański bank centralny sugerując, że może szybciej ponieść cenę pieniądz, niż sądzono do tej pory, dał sygnał do sprzedaży walut z rynków wschodzących.

Uspokojenie atmosfery wokół Ukrainy tworzy spokojne środowisko dla złotego. Polskiej walucie brakuje jednak argumentów do umocnienia z powodu nadchodzących obniżek stóp procentowych. To sprawia, że złoty powinien pozostać na niskim poziomie przy ograniczonej zmienności.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: