Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 12.02.2015

, autor:

Piotr Lonczak

Funt rośnie po raporcie o inflacji z Banku Anglii. Szwecja obniża stopy procentowe oraz zaczyna quantitative easing. Rozczarowanie po amerykańskich raportach. Złoty rośnie do wszystkich walut z wyjątkiem funta.

Sveriges Riksbank sięgnął po niestandardowe narzędzia polityki pieniężnej, aby wypełnić swój cel inflacyjny. Szwedzkie władz monetarne obniżyły podstawową stopę procentową do minus 0.1 procent z zera do tej pory. W dodatku zdecydowały o rozpoczęciu skupu rządowych obligacji. W ramach programu o wartości 10 mld koron (1.3 mld euro) Riksbank będzie kupował rządowe papiery o zapadalności nie dłuższej niż pięć lat.

Decyzja mocno poturbowała szwedzką koronę – para USD/SEK podskoczyła do najwyższego poziomu od pięciu lat. Niespodziewane posunięcie Riksbanku wpłynęło także na rynek obligacji – rentowność papierów dwuletnich spadła do blisko minus 0.3 procent.

Szwedzi zapewniają, że utrzymają skrajnie luźną politykę pieniężną do czasu, aż inflacja nie powróci do dwuprocentowego celu. Obecnie tempo wzrostu cen wynosi minus 0.3 procent. Bank centralny oczekuje, że inflacja powróci do celu w drugiej połowie 2016 roku.

Funt do góry

Bank Anglii zaprezentował dosyć gołębie nastawienie w dzisiejszym raporcie o inflacji. Władze monetarne nie widzą potrzeby podnoszenia stóp procentowych w tym roku oraz mogą nawet obniżyć koszt kredytu, jeżeli inflacja będzie niższa od oczekiwań.

Prezes BOE Mark Carney powiedział, że inflacja może spaść nawet poniżej zera w najbliższej perspektywie. Zaznaczył jednak, że nie oznacza to, że gospodarka została dotknięta przez deflację. Natomiast niskie ceny surowców wspierają ożywienie, dlatego prognozy dla wzrostu PKB i wynagrodzeń zostały poniesione.

Mimo deklaracji o gotowości BOE do obniżenia stóp procentowych funt przedłużył wzrostową serię, wykorzystując słabość dolara po dzisiejszych raportach. Wsparciem dla brytyjskiej waluty jest serie dobrych danych z gospodarki, a umocnienie ożywienia zostało potwierdzone także przez prognozy banku centralnego.

Słabe dane zza oceanu

Drugi miesiąc z rzędu dane o sprzedaży detalicznej zawodzą. Dzisiaj poinformowano o spadku sprzedaży o 0.8 procent po spadku o 0.9 procent miesiąc wcześniej. Wynik był wyraźnie gorszy od prognoz, które mówiły o spadku o 0.4 procent. Także dane z rynku pracy rozczarowały. Liczba nowych bezrobotnych podskoczyła do 304 tys. z 279 tys. tydzień wcześniej. Prognozy mówiły o wyniku na poziomie 282 tys.

Porcja nie najlepszych danych osłabiła dolara. Chociaż dane nie zmieniają zasadniczych oczekiwań na rynkach (Rezerwa Federalna będzie kontynuować normalizację polityki pieniężnej), to raporty są bardzo dobrą okazją do krótkoterminowej korekty dla dolara. Stąd wzrosty pary EUR/USD oraz GBP/USD.

Złoty z zyskami

Perspektywa zażegnania ukraińskiego kryzysu oraz nadzieja na porozumienie w sprawie pomocy dla Grecji (szerzej o tych kwestiach w porannym komentarzu) zdejmują z rynków finansowych dwa najważniejsze źródła ryzyka z ostatnich dni.

Złoty powiększył zyski w relacji do wszystkich najważniejszych walut z wyjątkiem funta. Polska waluta może przedłużyć wzrostową serię w zależności od wydźwięku piątkowych danych o inflacji i PKB. Frank powinien stabilizować się poniżej 4 zł a euro poniżej 4.20 zł.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: