Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 14.12.2015

, autor:

Marcin Lipka

Maleje szansa na zwiększenie stymulacji przez Europejski Bank Centralny. Złoty nie zdołał utrzymać porannych zysków. Polskiej walucie tylko chwilowo pomogła publikacja założeń do budżetu na 2016 rok.

Prawdopodobieństwo zwiększenia stymulacji monetarnej przez Europejski Bank Centralny jest niewielkie – wynika z ankiety Bloomberg przeprowadzonej wśród ekonomistów. Około 60 proc. ekspertów uważa, że działania podjęte przez EBC do tej pory będą wystarczające, aby zapewnić powrót inflacji do celu. Obecnie inflacja w strefie euro wynosi zaledwie 0.1 proc. To zdecydowanie mniej niż cel EBC na poziomie blisko 2 proc.

Na początku grudnia EBC wydłużył obowiązywanie programu skupu aktywów oraz obniżył stopę depozytową. Mimo zwiększenia stymulacji monetarnej działania frankfurckiej instytucji zostały negatywnie ocenione przez inwestorów, którzy oczekiwali bardziej zdecydowanych działań. Zwłaszcza rozczarował fakt, że wartość miesięcznych zakupów obligacji nie została zwiększona (obecnie wynosi 60 mld euro).

Podczas wystąpienia w poniedziałek prezes EBC Mario Draghi ocenił, że narzędzia zastosowane przez władze monetarne od połowy 2014 roku przynoszą zamierzone rezultaty (publikacja wystąpienia na stronie EBC). Po dokonaniu dostosowania polityki monetarnej na początku grudnia inflacja powinna powracać do celu bez zbędnego opóźnienia – dodał Draghi. Szef frankfurckiej instytucji zapewnił jednak, że polityka może zostać zawsze dostosowana, jeżeli zajdzie taka potrzeba.

Wśród inwestorów słabnie przekonanie, że EBC zwiększy stymulację monetarną w perspektywie kilku kwartałów. Ten czynnik może działać na korzyść euro w dłuższym okresie. Wspólnej walucie pomagają także dzisiejsze dane. Produkcja przemysłowa urosła w październiku o 0.6 proc. wobec prognozy 0.3 proc. Miesiąc wcześniej produkcja spadła o 0.3 proc. Poprawa kondycji gospodarki zwiększa prawdopodobieństwo odbicia inflacji.

W rezultacie w drugiej części dnia euro odrobiło straty do dolara. Kurs EUR/USD ponownie zbliżył się do poziomu 1.10. W pewnym stopniu ten ruch wynikał z pogorszenia sentymentu na szerokim rynku. W takiej sytuacji euro, jako waluta finansująca w transakcjach carry-trade, zyskuje na wartości. Spodziewana w środę podwyżka stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych nasili taką tendencję.

Złoty rośnie po budżecie

W pierwszej części sesji czynniki krajowe działały na korzyść złotego. Ministerstwo finansów opublikowało założenia do budżetu na 2016 rok, które zostały przychylnie ocenione przez rynki finansowe. Przedstawione wskaźniki były niemalże identyczne z tymi przygotowanymi przez poprzedni rząd. Wzrost PKB ma wynieść 3.8 proc. a inflacja 1.7 proc.

Najważniejszy parametr, czyli deficyt, ma wynieść 2.8 proc. PKB. Kosmetyczną różnicą jest wzrost nominalnego deficytu do 54.7 mld zł, czyli o 100 mln zł więcej niż w założeniach poprzedniego rządu. Plan utrzymania deficytu poniżej 3 proc. PKB to bardzo istotny sygnał, że mimo wzrostu wydatków socjalnych ministerstwo finansów nie zamierza odejść od dyscypliny fiskalnej.

W drugiej części poniedziałkowej sesji złoty osłabił się ze względu na nasilenie awersji do ryzyka na szerokim rynku. Po chwilowym odbiciu spadki ostatecznie powróciły na najważniejsze giełdy. Złotemu nie pomogły nawet lepsze od prognoz dane NBP o saldzie rachunku bieżącego. Wyniosło ono minus 113 mln euro wobec minus 959 mln miesiąc wcześniej oraz przy oczekiwaniach minus 590 mln.

W najbliższych dniach najważniejszych czynnikiem dla rynku walutowego będzie środowa decyzja Rezerwy Federalnej w sprawie stóp procentowych. Niezależnie od tego, czy Fed zaprezentuje łagodną ścieżkę podwyżek, czynnik ten będzie wywierać negatywną presję na waluty z koszyka rynków wschodzących. W takich okolicznościach prawdopodobieństwo silniejszego wzrostu złotego jest raczej niewielkie.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: