Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 15.05.2015

, autor:

Marcin Lipka

Amerykańska waluta w tym tygodniu wyraźnie traciła na wartości. Złoty natomiast dzięki dobrym danym makroekonomicznym był stosunkowo silny co pozwoliło parze EUR/PLN na powrót w okolice 4.05.

Dolar po presją

To nie był dobry tydzień dla amerykańskiej waluty. Uwagę zwróciły zwłaszcza bardzo słabe dane o sprzedaży detalicznej za oceanem opublikowane w środę. Odczyt z wyłączeniem bardziej zmiennych czynników takich jak paliwa czy samochody wzrósł jedynie o 0.2% m/m, co było o 0.4 punktu procentowego poniżej oczekiwań.

Warto zauważyć, że nie było to jednorazowe zaburzenie. Roczne dane pokazują wzrost sprzedaży detalicznej jedynie 0.9% r/r, co oznacza spadek w porównaniu z marcowym odczytem (1.7%), a także jest najgorszą publikacją tego sektora gospodarki od 2009 roku.

Po danych dolar stracił do głównych walut ponad jeden procent wartości. Dodatkowo warto również zauważyć, że dane o zapasach powodują, iż wraz ze słabym odczytem z handlu zagranicznego odczyt PKB za pierwszy kwartał może zostać zrewidowany w dół do minus 1% (szacunki JP Morgan).

Słabszy PKB można jeszcze zrzucić na karb srogiej zimy. Jednak odbicie po gorszych pierwszych miesiącach roku jest niezadowalające. Świadczą o tym nie tylko dane o sprzedaży detalicznej, ale także o produkcji przemysłowej, która właściwie przestała rosnąć dobre kilka miesięcy temu. Zaskoczeniem były także opublikowane w piątek dane o nastrojach konsumentów za oceanem, które spadły najmocniej od ponad dwóch.

Powyższe czynniki powinny więc oddalać perspektywę podniesienia stóp procentowych w USA. Przedstawiciele Rezerwy Federalnej oraz ekonomiści mogą ponownie rozważać przesunięcie terminu zacieśnienia monetarnej. Na początku roku większość rynku liczyła, że podwyżki kosztu pieniądza nastąpią w czerwcu, teraz konsensus skierowany jest na wrzesień, ale jeżeli amerykańska gospodarka nadal będzie zaskakiwać negatywnie to dyskusja przesunie się na grudzień.

To oczywiście negatywna informacja dla dolara, który jest najsłabszy w relacji do euro od trzech miesięcy. Krótkoterminowych trend tracącego na wartości „zielonego” może się przedłużyć na kolejne miesiące, jeżeli nie zobaczymy wyraźnego odbicia za oceanem. To z kolei może oznaczać, iż powrót silniejszego USD możemy zobaczyć dopiero po faktycznej podwyżce stóp procentowych za oceanem.

Złoty na fali wznoszącej

Zamieszanie na rynku instrumentów dłużnych spowodowało wyraźnie osłabienie się złotego na początku maja. Jednak uspokojenie się notowań obligacji dało nieco wytchnienia złotemu, który wykorzystał dobre dane i para EUR/PLN spadła w okolice 4.05.

Właściwie wszystkie informacje w tym tygodniu wspierały krajową walutę. Począwszy od płytszej deflacji po bardzo dobry odczyt PKB (3.5% r/r vs konsensus 3.3%), a kończąc na wysokiej nadwyżce rachunku obrotów bieżących. Warto również zwrócić uwagę na dzisiejsze komentarze wiceszefowej GUSu. Halina Dmochowska powiedziała, iż wzrost gospodarczy był zbilansowany i wynikał z poprawy konsumpcji, inwestycji oraz eksportu netto.

Przyśpieszający PKB, poprawa konkurencyjności krajowej gospodarki, płytsza deflacja oraz komentarze członka RPP Jerzego Hausnera o konieczności podwyżek stóp procentowych w drugiej połowie 2016 stanowią idealną mieszankę fundamentalną do wzmocnienia krajowej waluty. Stąd należy oczekiwać powrotu do trendu aprecjacyjnego na złotym, któremu przeszkodzić może jedynie zamieszanie na rynku instrumentów dłużnych.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: