Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 15.06.2015

, autor:

Piotr Lonczak

Spokój euro pomimo nawarstwienia problemów wokół Grecji. Porcja słabych danych ze Stanów Zjednoczonych zaszkodziła dolarowi. Złoty dość stabilny, mimo nasilenia awersji do ryzyka na szerokim rynku.

Poniedziałkowe dane ze Stanów Zjednoczonych nie sprostały oczekiwaniom analityków. Raporty pokazały pogorszenie sytuacji w sektorze przemysłowym. W rezultacie dolar został osłabiony wobec najważniejszych par.

Produkcja przemysłowa spadła o 0.2 procenta w maju. To wynik znacznie gorszy od oczekiwań analityków, które mówiły o wzroście o 0.2 procenta. W dodatku dane za poprzedni miesiąc zostały zrewidowane w dół do minus 0.5 procenta, w porównaniu minus 0.3 procenta raportowanego wcześniej. Największe znaczenie miał spadek produkcji energii, który trwa już od trzech miesięcy.

Nasilenie niekorzystnych tendencji w przemyśle zostało pokazane także przez indeks New York Empire State. Wskaźnik spadł do minus 2 w czerwcu, wobec 3.1 miesiąc wcześniej. Prognozy mówiły natomiast o wyniku 5.2.

Dane zza oceanu wpłynęły na osłabienie dolara. Amerykańska waluta traci przed publikacją decyzji Federalnego Komitetu Otwartego Rynku w środę (szerzej o posiedzeniu w naszym porannym komentarzu).

Ostatnie raporty nie dają jednak jasnej odpowiedzi co do kondycji amerykańskiej gospodarki. Z jednej strony publikacje dotyczące przemysłu były dość słabe. Jednak z drugiej strony odczyty dotyczące rynku pracy są zadowalające. W dodatku ostatni raport o sprzedaży detalicznej był bardzo dobry, sugerując poprawę wyników konsumpcji.

Taka sytuacja skutkuje szerokim zakresem dla spekulacji przed posiedzeniem Rezerwy Federalnej. Rezultatem będzie natomiast podwyższona zmienność na rynku walutowym, która utrzyma się do czasu ogłoszenia decyzji przez FOMC.

Grecka niepewność

Po tym, jak premier Alexis Tsipras zerwał negocjacje z wierzycielami w niedzielę, uwaga inwestorów przesuwa się na czwartkowe spotkanie Eurogrupy. To kolejny ostateczny termin dla Grecji na podpisanie porozumienia. Trudno jednak wierzyć, że w tak krótkim czasie obie strony dojdą do konsensusu.

Zawirowania wokół Grecji wpłynęły bardzo negatywnie na europejskie giełdy. Podczas poniedziałkowej sesji spadki dominowały na wszystkich najważniejszych rynkach. Ateńska giełda traciła momentami nawet 7 procent.

Do końca miesiąca Grecja musi uregulować płatność do Międzynarodowego Funduszu Walutowego, o wartości 1.6 mld euro. Jednak nawet niezapłacenie waszyngtońskiej instytucji nie oznacza automatycznego rozpadu strefy euro, o czym ostrzegają niektórzy komentatorzy. Takie rozstrzygnięcie byłoby jednak poważnym źródłem ryzyka dla rynków.

Spokojny złoty

Nerwowość wokół Grecji nie zdołała zaszkodzić złotemu. Polska waluta dzielnie znosi nasilenie awersji do ryzyka, która jest odzwierciedlana przez silne spadki giełdowych indeksów.

Słabe dane dotyczące amerykańskiego przemysłu oznaczają, że Rezerwa Federalna może być mniej skłonna do zacieśniania polityki pieniężnej. Takie rozstrzygnięcie byłoby korzystne dla ryzykownych aktywów, czyli także dla złotego.

Jeżeli chodzi o czynniki krajowe, to dzisiejsze minęły się z prognozami. Tempo spadku cen zmalało co prawda do minus 0.9 procenta, z minus 1.1 procenta miesiąc wcześniej. Jednak prognozy mówiły o wyniku minus 0.7 procenta. Z kolei dane o rachunku bieżącym były trochę słabsze od oczekiwań. Saldo wyniosło 1.14 mld euro, przy prognozie 1.2 mld euro.

Kulminacja greckiego kryzysu nie zaszkodziła jak na razie notowaniom złotego w bardzo istotny sposób. Sytuacja może jednak ulec zmianie w miarę przybliżania kolejnych ostatecznym terminów. Czynnikiem, który może pomóc złotemu, będzie natomiast stosunkowo gołębi komunikat Fed w środę. Niemniej, złoty otrzyma szansę na silniejsze umocnienie, dopiero po zakończeniu greckiego kryzysu.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: