Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 15.10.2014

, autor:

Piotr Lonczak

Huśtawka na rynkach po amerykańskich danych. Amerykański obligacje ostro do góry. Funt łapie oddech dzięki porcji solidnych danych z rynku pracy.

Przez rynki finansowe przetacza się fala niechęci do ryzyka. Inwestorzy obawiają się o kondycję światowej gospodarki po tym, jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy obniżył prognozę światowego PKB (do 3.8 procent z 4 procent) oraz Niemcy – najważniejsza gospodarka Unii Europejskiej – zmierzają w kierunku recesji. Stąd spadki na wszystkich najważniejszych giełdach akcji oraz zwrot ku bezpiecznym lokatom kapitału. Na rynku walutowy taką tendencję odzwierciedla umocnienie franka oraz jena.

Szwajcarska waluta zanotowała serię wzrostów do euro i złotego. Kurs EUR/CHF spada już piąty raz z rzędu, a kurs CHF/PLN podobnie rośnie już od pięciu dni.

Szwajcarski Bank Narodowy utrzyma przyrzeczenie niedopuszczenia spadku pary EUR/CHF poniżej 1.20 przynajmniej do 2016 roku. Takie prognozy przedstawili ekonomiści pytani przez Bloomberga w comiesięcznej ankiecie. W sytuacji kiepskich wyników gospodarki strefy euro oraz rosnących obaw dotyczących kondycji światowej gospodarki SNB może być nawet skłonny do zastosowania dodatkowych narzędzi, aby odsunąć niebezpieczeństwo deflacji.

Jak na razie prezes SNB Thomas Jordan, chociaż zapewnia o gotowości władz monetarnych do działania jeżeli okoliczności będą tego wymagać, jednak wzbrania się przed podaniem szczegółów. Z kolei wiceprezydent Jean-Pierre Danthine nie wyklucza użycia negatywnych stóp procentowych. SNB jest jednak daleki od dodatkowych działań, co w okolicznościach podwyższonej awersji do ryzyka jest wykorzystywane przez inwestorów do gry na umocnienie helweckiej waluty.

Funt łapie oddech

Funt ostatnio notuje kiepską serię. Po pokazaniu porcji danych, które pokazały, że sytuacja brytyjskiej gospodarki nie jest tak dobra jak sądzono, sterling notuje spadki.

Sytuacja uległa odwróceniu dzisiaj po publikacji lepszych od oczekiwań danych z rynku pracy. Nieoczekiwanie stopa bezrobocia w sierpniu spadła do 6 procent (średnia z trzech ostatnich miesięcy) wobec 6.2 procent miesiąc wcześniej. W dodatku wynagrodzenia wzrosły o 0.7 procent w sierpniu (trzymiesięczna średnia) wobec 0.6 procent miesiąc wcześniej.

Po publikacji danych funt zawrócił z najniższego poziomu od listopada 2013 roku. Kurs GBP/USD zagościł powyżej 1.60. Wzrosty nabrały na sile po pokazaniu porcji kiepskich danych ze Stanów Zjednoczonych.

Amerykańskie dane zawodzą

Środowe dane ze Stanów Zjednoczonych były kompletnym rozczarowaniem z perspektywy dolara. Sprzedaż detaliczna spadła o 0.3 procent wobec wzrostu o 0.6 procent miesiąc wcześniej oraz przy prognozie minus 0.1 procent. Sprzedaż po wykluczeniu środków transportu spadła o 0.2 procent po wzroście o 0.3 procent ostatnio oraz prognozie plus 0.2 procent.

Poniżej oczekiwań wypadły ponadto dane o inflacji producenckiej. Wskaźnik w ujęciu rok do roku wzrósł o 1.6 procent – mniej niż prognozowane 1.8 procent. Bez uwzględniania cen żywności i energii wzrost wyniósł 1.6 procent przy prognozie 1.7 procent. W dodatku indeks Empire State Manufacturing spadł do jedynie 6 punktów z 27.5 punktów przed miesiącem, podczas gdy prognozy mówiły o wyniku w okolicach 20.5 punktów.

Kiepska sprzedaż połączona z dezinflacyjnymi danymi to mieszanina, która wysłała dolara w dół. Wzrasta bowiem szansa na przesunięcie podwyżek stóp procentowych przez Rezerwę Federalną. Do tej pory mówiono o połowie 2015 roku, jednak jeżeli amerykańskiej gospodarce udzieli się światowe spowolnienie, to decyzja o zacieśnieniu może być odroczona. Szerzej o tej kwestii pisaliśmy w porannym komentarzu.

W rezultacie para EUR/USD wymazała wtorkowe spadki i momentami rosła powyżej 1.2885, aby później spaść w okolice 1.2750.

Ciekawe ruchy miały miejsce na rynku obligacji. Rentowność papierów dziesięcioletnich spadła po publikacji danych poniżej 1.87 procent wobec ponad 2.20 procent jeszcze dwie godziny wcześniej. Ruchy na rynku długu odzwierciedlają niechęć do rynku akcji (indeks S&P500 spada ponad 1.7 procent) oraz dostosowanie oczekiwań do zmiany retoryki Rezerwy Federalnej w kwestii stóp procentowych.

Inflacja ciągle niska

Główny Urząd Statyczny poinformował, że we wrześniu inflacja wyniosła minus 0.3 procent – bez zmian w stosunku do poprzedniego miesiąca. Wynik był zatem nieznacznie wyższy niż minus 0.4 procent oczekiwane (zgodnie z konsensusem Bloomberga). Tym samym inflacja pozostaje na najniższym poziomie od rozpoczęcia transformacji.

Rada Polityki Pieniężnej będzie bardziej skłonna do obniżek stóp procentowych w kontekście słabnącego wzrostu w strefie euro, który najlepiej obrazują Niemcy obsuwające się w kierunku recesji. Za cięciem przemawia także inflacja oraz wewnętrzne problemy polskiej gospodarki. Scenariusz bazowy obecnie to cięcie o 25 punktów bazowych, ale ostatnie wydarzenia zwiększają szansę na cięcie nawet o 50 punktów.

Złoty reaguje osłabieniem do euro. Kurs EUR/PLN zagościł wczoraj powyżej 4.20 po raz pierwszy od 15 września i dzisiaj także pozostaje powyżej tego poziomu. Z kolei para USD/PLN spada pod wpływem słabości dolara. Amerykańska waluta gościła blisko 3.26, aby po chwili powrócić do okoli 3.30. Niemniej sentyment do walut z rynków wschodzących jest negatywny, co zwiększa prawdopodobieństwo kontynuacji osłabienia złotego w najbliższej perspektywie.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: