Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 15.10.2015

, autor:

Piotr Lonczak

Dolar wzmocniony po publikacji raportu dotyczącego inflacji. Euro przecenione po komentarzach Ewalda Nowotnego z Europejskiego Banku Centralnego. Złoty przeceniony wobec wszystkich najważniejszych walut.

Ostatnio zachowanie rynku walutowego nie odpowiadało komentarzom napływającym z najważniejszych banków centralnych. Para EUR/USD dotarła do najwyższego poziomu od końca sierpnia, mimo stosunkowo jastrzębich wystąpień przedstawicieli Rezerwy Federalnej oraz odmiennej postawy prezentowanej przez urzędników z Europejskiego Banku Centralnego.

W ostatnich kilku tygodniach przedstawiciele frankfurckiej instytucji wielokrotnie zapewniali o gotowości do działania ukierunkowanego na wypełnienie celu inflacyjnego. Przedstawiciele EBC byli jednak dość powściągliwi w deklaracjach co do terminów. Niemniej scenariusz poluzowania polityki pieniężnej wspierało wyraźne pogorszenie danych z gospodarki (zwłaszcza nawarstwienie problemów w Niemczech).

Przeciwnie było w przypadku Rezerwy Federalnej. Pod koniec września prezes amerykańskiego banku centralnego Janet Yellen jasno powiedziała, że oczekuje podwyżki kosztu kredytu jeszcze w tym roku. Takie stanowisko zostało potwierdzone przez większość przedstawicieli Fed, którzy zabierali głos publicznie w ostatnich kilkunastu dniach (oczywiście z wyjątkiem zadeklarowanych przeciwników zacieśnienia).

W przypadku Stanów Zjednoczonych problematyczne były natomiast dane z gospodarki. Ostatnio raporty były wyraźnie słabsze od prognoz, co wzmacniało przekonanie o możliwości odsunięcia zacieśnienia polityki pieniężnej. Rozczarowaniem były zwłaszcza dane z rynku pracy. Słabo wyglądały również dane z przemysłu oraz dotyczące sprzedaży detalicznej. Sytuacja uległa zmianie podczas dzisiejszej sesji.

Przetasowania na rynku

Rano Ewald Nowotny z Europejskiego Banku Centralnego powiedział o konieczności zastosowania dodatkowych narzędzi ukierunkowanych na pobudzenie inflacji. Komentarz zrobiony podczas wystąpienia w Warszawie został szybko odzwierciedlony w zachowaniu rynku walutowego. Euro zanotowało szerokie osłabienie. Kurs wspólnej waluty do dolara spadł z najwyższego poziomu od ponad miesiąca.

Reakcja rynku na gołębie komentarze przedstawiciela europejskich władz monetarnych była uzasadniona. Niemniej już wcześniej przedstawiciele EBC wypowiadali się w podobnym tonie. Dlatego obserwowane ostatnio umocnienie euro było oparte na dość wątpliwych fundamentach. W dodatku część komentatorów spodziewa się, że EBC podejmie decyzję o rozszerzeniu skupu aktywów jeszcze przed końcem tego roku.

Następnie popołudniowe dane zza oceanu wzmocniły dolara. Chociaż inflacja konsumencka spadła w ujęciu miesiąc do miesiąca o 0.2 procent, to wskaźnik bazowy (po wykluczeniu zmiennych cen żywności i energii) wzrósł o 0.2 procent. Tym samym tempo wzrostu cen było wyższe, niż oczekiwano. Także rynek pracy wypadł zadowalająco. Liczba nowych bezrobotnych spadła do 255 tys. To najniższy wynik od grudnia 1973 roku.

Szerokie osłabienie złotego

Dzisiejsze przetasowania na rynku walutowym zostały źle przyjęte przez złotego. Polska waluta zanotowała szerokie osłabienie w relacji do wszystkich najważniejszych walut. Wzrost szansy na zacieśnienie polityki pieniężnej w Stanach Zjednoczonych to negatywny czynnik dla wszystkich walut zaliczanych do koszyka rynków wschodzących.

Dane o inflacji pokazane dzisiaj przez GUS były zgodne ze wstępnym szacunkiem. Deflacja wyniosła 0.8 procent w relacji rok do roku. Pierwszy odczyt opublikowany przez GUS był niższy od prognoz, które mówiły o inflacji na poziomie minus 0.6 procent. Dane działają na niekorzyść złotego.

Polskiej walucie nie pomogły dzisiaj komentarze z Rady Polityki Pieniężnej. Elżbieta Chojna-Duch wątpi w możliwość osiągnięcia wzrostu PKB na poziomie 3.6 procent (tak jak założono w ustawie budżetowej). Ten komentarz potwierdza przekonanie co do pogorszenia kondycji polskiej gospodarki. Dodatkowym problemem jest nasilenie ryzyka politycznego przed wyborami. W takich okolicznościach złoty pozostanie pod spadkową presją.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: