Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 16.02.2015

, autor:

Piotr Lonczak

Złoty słabnie przed raportami z polskiej gospodarki. Inwestorzy czekają na wiadomości z Brukseli. EBC ostrzega, że ELA jest przeznaczona dla banków, a nie dla krajów.

Grecja wróciła do negocjacji z europejskimi wierzycielami. Wszystkich najbardziej interesuje znalezienie kompromisu, co wymusza ustępstwa z obu stron. Grecja oczekuje złagodzenia warunków programu pomocowego, a Unia Europejska wymaga od kraju kontynuacji reform.

Brak porozumienia dzisiaj oznacza przesunięcie negocjacji na inny termin. Obecny program pomocowy wygasza dopiero na koniec miesiąca, co daje jeszcze wiele czasu na znalezienie rozwiązania akceptowalnego dla obu stron.

Presję na Ateny próbuje zwiększyć Europejski Bank Centralny. Członek zarządu banku centralnego Peter Praet powiedział, że awaryjne wpieranie płynności (emergency liquidity assistance, ELA) to mechanizm służący do zapewnianiu wsparcia dla banków, a nie dla rządów. Praet podkreślił ponadto, że ten mechanizm ma charakter tymczasowy.

W minionym tygodniu agencje informacyjne donosiły o zwiększeniu środków w ramach ELA dla Grecji do 65 mld euro z 60 mld wcześniej. Był to odpowiedź europejskich władz monetarnych na nasilenie napięć w greckim systemie finansowym.

Przez cały dzień euro pozostawało w wąskim przedziale nieznacznie powyżej 1.14 dolara. Za niską zmiennością stoi – obok braku decyzji w sprawie Aten – dzień wolny w Stanach Zjednoczonych. Jednocześnie doniesienia o naruszeniu zawieszenia broni na Ukrainie nie zdołały znacząco wpłynąć na zachowanie rynków finansowych.

Złoty przed danymi

Piątkowe dane z polskiej gospodarki zwiększyły presję na Radę Polityki Pieniężnej, aby obniżać stopy procentowe. Raport o produkcie krajowym brutto był słabszy od oczekiwań – gospodarka urosła o 3 procent w czwartym kwartale 2014 roku – wolniej niż przewidywane 3.2 procent. Także inflacja była poniżej prognoz, spadając do minus 1.2 procent – to najniższy poziom od początku transformacji.

Polskie władze monetarne na ostatnim posiedzeniu dały jasno do zrozumienia, że stopy procentowe zostaną obniżone w marcu. Niejasnością pozostaje jednak skala spodziewanej obniżki. Być może RPP będzie chciała zastosować podobne działanie jak jesienią, kiedy cena pieniądza została jednorazowo obniżona o 50 punktów bazowych.

Kluczowe dane – inflacja i wzrost PKB – dają gołębiom argumenty. PKB jest jednak mocno opóźnionym raportem, dlatego RPP może przyłożyć większą wagę do krótkoterminowych odczytów. Już jutro zostaną pokazane dane z rynku pracy. Zgodnie z oczekiwaniami zatrudnienie urosło o 1.5 procent a wynagrodzenia o 3.2 procent. W środę zostaną opublikowane raporty o produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej. Przed marcowym posiedzeniem RPP pozna jeszcze dane o PMI, wstępny odczyt PKB oraz prognozy NBP, które będą bardzo istotne w podejmowaniu decyzji.

Brak rozstrzygnięć w sprawie Grecji oraz marginalizacja ukraińskiego kryzysu oznaczają ograniczenie zmienności na rynkach. Z perspektywy złotego to oznacza przesunięcie większej uwagi w kierunku krajowych danych, które mogą zmienić oczekiwania dotyczące stóp procentowych. Ze względu na pozytywne prognozy oraz solidny wynik PMI z początku miesiąca ewentualne rozczarowanie może przynieść osłabienie złotego. EUR/PLN powinno pozostać jednak poniżej 4.20 zł a CHF/PLN poniżej 4 zł.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: