Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 16.11.2017

, autor:

Bartosz Grejner

Lepszy sentyment na rynku, EUR/USD utrzymuje się poniżej 1,18. Złoty zyskuje na poprawie nastrojów - słabsza kondycja franka powoduje, że CHF/PLN zbliżył się do najniższego poziomu od połowy stycznia 2015 r.

Dolar nieznacznie silniejszy

Już wczoraj podczas sesji popołudniowej obserwowaliśmy odrabiającego straty dolara. Dzisiaj trend ten był kontynuowany od rana, choć jego skala była raczej ograniczona. Od początku sesji europejskiej do godz. 15, notowania EUR/USD poruszały się w wąskim przedziale 1,1760 - 1,1800. Wraz jednak ze zbliżaniem się początku sesji na giełdzie w USA dolar zaczynał tracić na wartości. Na rynku może istnieć obawa, że problemy z wprowadzeniem reformy podatkowej w USA mogą w dalszym ciągu przyczyniać się do przeceny dolara.

Amerykańskiej walucie nie pomogły także mieszane dane Departamentu Pracy odnośnie zasiłków dla bezrobotnych. Co prawda liczba już z niego korzystających spadła w minionym tygodniu do 1,86 mln osób (wobec oczekiwań o 35 tys. wyższych) co było zarazem najniższym poziomem od blisko 44 lat, to dane o złożonych wnioskach nieco zawiodły. Wyniosły one w zeszłym tygodniu 249 tys. - o 10 tys. więcej niż tydzień wcześniej i 14 tys. od konsensusu rynkowego.

Tuż przed początkiem obrotu na giełdach w USA, notowania dolara spadały - kurs głównej pary walutowej, EUR/USD, wzrastał z ok. 1,1760 do 1,1780. Obserwujemy jednak stosunkowo dobry sentyment na rynku - kontrakty futures na główne indeksy akcji w USA wskazują na otwarcie powyżej wczorajszego poziomu zamknięcia.

Gdyby sentyment ten utrzymał się, mielibyśmy prawdopodobnie do czynienia ze stabilizacją dolara w kolejnych godzinach. Nieco zmienności do jego notowań może dodać publikacja danych o produkcji przemysłowej w USA. Choć, żeby wpłynęła ona na kurs amerykańskiej waluty, jej odczyt prawdopodobnie musiałby wyraźnie odbiegać od konsensusu rynkowego (przynajmniej o 0.2 pkt proc.).

Złoty nieco silniejszy

Podczas czwartkowych notowań obserwowaliśmy polską walutę w lepszej kondycji. Złoty najistotniej umocnił się w relacji do franka - notowania CHF/PLN spadały nawet 0,5% do ok. 3,62. To bardzo blisko najniższego kursu od drugiej połowy stycznia 2015 r., kiedy SNB uwolnił kurs szwajcarskiej waluty od euro. Ruch ten jednak był także spowodowany przez globalnie słabszego dzisiaj franka, który tracił również do euro, dolara czy jena. Wpływ na to miał m.in. obserwowany dzisiaj lepszy sentyment na rynku - wzrastały główne europejskie indeksy akcyjne, a na wartości zyskiwał także dolar.

Kurs EUR/PLN z kolei powrócił do przedziału notowań 4,23 - 4,24. Kolejne godziny prawdopodobnie dla złotego będą stosunkowo spokojne - w przypadku polepszenia sentymentu może on nieco zyskiwać. O godz. 15:15 Rezerwa Federalna opublikuje dane o produkcji przemysłowej za październik w USA.

Jeżeli przekroczyłyby one znacznie oczekiwania rynkowe (+0,5% główny wskaźnik; +0,6% przetwórstwo; miesiąc-do-miesiąca), moglibyśmy mieć do czynienia z kontynuacją wzrostów na dolarze, a w efekcie także wzrostów kursu USD/PLN powyżej 3,60. Prawdopodobieństwo istotnych wzrostów jednak jest cały czas ograniczane przez niepewności w związku z wprowadzeniem reformy podatkowej w USA.

Jutro na rynku

O godz. 10:00 europejski urząd statystyczny (Eurostat) opublikuje dane rachunku bieżącego strefy euro we wrześniu. Nadwyżka w sierpniu (sezonowo wyrównana) w wysokości 33,3 mld euro okazała się o 7 mld wyższa od oczekiwań i zarazem największa od marca tego roku. Mediana oczekiwań wskazuje na odczyt na poziomie 30,2 mld euro.

Biorąc pod uwagę ostatnie stosunkowo duże wahania euro oraz osłabionego dolara (m.in. problemami z wprowadzeniem reformy podatkowej), wrześniowy odczyt powyżej konsensusu i bliski nadwyżce sierpniowej, mógłby nieznacznie umocnić euro. Jednakże, dane te są raczej drugorzędne, jeżeli chodzi o ich wpływ na notowania wspólnej waluty, stąd potencjalny wzrost wartości jest raczej ograniczony.

Główny Urząd Statystyczny (GUS) przedstawi o godz. 14:00 dane o przeciętnym wynagrodzeniu w zatrudnieniu w polskim sektorze przedsiębiorstw w październiku. Tempo wzrostu zatrudnienia w tym roku mieściło się w przedziale 4,5% - 4,6% w skali roku, za wyjątkiem czerwca, kiedy odnotowano wzrost o 4,3%. Z kolei tempo wzrostu wynagrodzeń wyraźnie przyspieszało - w styczniu wynosiło ono 4,3%, natomiast w sierpniu już 6,6% a we wrześniu 6,5%.

Mediana oczekiwań wskazuje na zwiększanie się zatrudnienia o 4,5% w październiku, a przeciętnego wynagrodzenia o 6,5% (w relacji do października ubiegłego roku). Dane na tym poziomie lub nieco wyższe, szczególnie w przypadku wynagrodzeń, mogłyby potwierdzić dobrą kondycję polskiego rynku pracy i nieco wzmocnić złotego. Wyższy odczyt odnośnie wynagrodzeń mógłby także oznaczać większą presję inflacyjną, zwiększając nieco prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych przed końcem 2018 r. (również pozytywny sygnał dla złotego).

 

Zapisz się do newslettera walutowego

Najnowsze komentarze walutowe na Twój adres e-mail:

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: