Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 17.09.2014

, autor:

Piotr Lonczak

Funt wzmocniony po raportach z rynku pracy. Inflacja w strefie euro rośnie i zmniejsza presję na EBC. Złoty drepcze w miejscu po kolejnych kiepskich danych z gospodarki. Inflacja zwiększyła zmienność dolara przed Fed.

Stopa bezrobocia w Wielkiej Brytanii spadła do najniższego poziomu od sześciu lat. W lipcu odsetek pozostających bez pracy zmniejszył się do 6.2 procent z 6.4 procent miesiąc wcześniej. Spadek stopy bezrobocia przekroczył zatem oczekiwania (konsensus Bloomberg), mówiące o poziomie 6.3 procent. Także pozostałe raporty z rynku pracy były optymistyczne. Liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych zmniejszyła się o 37.2 tys. po zmniejszeniu się o 37.4 tys. miesiąc wcześniej (po korekcie z minus 33.6 tys.). To wynik znacznie lepszy prognozowane minus 30 tys.

W dodatku korzystnie wypadły dane o wynagrodzeniach. Trzymiesięczne średnie wynagrodzenie urosło o 0.6 procent w stosunku do poprzedniego roku po spadku o 0.1 procent ostatnim razem (po korekcie z minus 0.2 procent). Ten rezultat był zgodny z prognozami. Bez uwzględnienia premii wynagrodzenia urosły o 0.7 procent.

Prezes Banku Anglii Mark Carney kilka tygodni temu ogłosił, że władze monetarne w dużym stopniu uzależniają podwyżki stóp procentowych od kondycji rynku pracy i wzrostu wynagrodzeń. Tym samym dzisiejsze raporty pokazujące poprawę sytuacji zatrudnieniowej stanowią dodatkowe argumenty dla zwolenników podwyżek stóp w BOE. Opublikowany dzisiaj protokół po posiedzeniu BOE pokazał, że dwóch członków MPC głosowało za podwyżkami przeciwko siedmiu opowiadających za utrzymaniem rekordowo niskich stóp procentowych. Podobnie było przed miesiącem.

Nieoczekiwanie funt stracił po publikacji porannych danych. Jednak później przeważyły najnowsze sondaże, które pokazały, że przeciwnicy niepodległości wyprzedzili zwolenników secesji. Przewaga jest jednak niewielka i wynosi według trzech badań (ICM, Survation, Opinium) tylko 4 punkty procentowe.

Inflacja rośnie w strefie euro

Eurostat poinformował, że inflacja w sierpniu w strefie euro wyniosła 0.4 procent w ujęciu rok do roku. To identyczny poziom niż miesiąc wcześniej. Inflacja okazała się wyższa niż pierwszy szacunek, który mówił o 0.3 procent. Inflacja bazowa wzrosła natomiast do 0.9 procent z 0.8 procent miesiąc wcześniej. Ten wynik był zgodny z oczekiwaniami.

Dzisiejsze dane są niewystarczające, aby ocenić czy niebezpieczeństwo deflacji zostało zażegnane. Niemniej jeżeli tendencja będzie kontynuowana w nadchodzących miesiącach, to presja na Europejski Bank Centralny, aby użyć dodatkowych niestandardowych narzędzi, zostanie ograniczona. To oznacza odsunięcie zakupów rządowych obligacji, przed którymi EBC wzbraniał się z powodu nacisków Bundesbanku, a które w ocenie części komentatorów miałaby w pełni wykorzystać możliwości stymulowania gospodarki posiadane przez władze monetarne.

EBC jutro przeprowadzi aukcję TLTRO ukierunkowaną na pobudzenie napływu kredytu do realnej gospodarki. Będzie to dopełnienie działań podjętych do tej pory – ścięcia stopy refinansowej do 0.05 procent, stopy depozytowej do minus 0.2 procent oraz uruchomienia skupu papierów zabezpieczonych aktywami w kolejnym miesiącu.

Inflacja osłabiła dolara

Niemniej z perspektywy pary EUR/USD kluczowe znaczenie w najbliższej perspektywie mają dzisiejsze decyzje Rezerwy Federalnej (szerzej o tym w naszym porannym komentarzu).

Przed kluczowym wydarzeniem tygodnia, jakim jest komunikat Fed, pokazano dane o inflacji, które istotnie wpłynęły na zachowanie dolara. Inflacja CPI niespodziewanie spadła do minus 0.2 procent w ujęciu miesiąc do miesiąca i 1.7 procent w relacji rok do roku. Prognozy zakładały inflację na poziomie odpowiednio 0 procent i 1.9 procent. W dodatku inflacja bazowa CPI, która nie uwzględnia zmiennych cen żywności i paliw, spadła do odpowiednio 0 procent i 1.7 procent.

Po publikacji danych o inflacji dolar został przeceniony w relacji do euro, aby później odrobić straty. Natomiast jeżeli dzisiejszy komunikat Fed okaże się mniej jastrzębi niż sądzono, to amerykańska waluta może zostać mocniej przeceniona.

Złoty osłabiony po danych

Kolejne dane wzmacniają presję na obniżki stóp procentowych w Polsce. Pokazany dzisiaj raport o produkcji przemysłowej w sierpniu był bardzo słaby – produkcja spadła bowiem o 1.9 procent rok do roku przy prognozie 0.5 procent (konsensus PAP). Po uwzględnieniu czynników o charakterze sezonowym produkcja urosła o 0.7 procent.

Po publikacji słabych raportów o zatrudnieniu i produkcji, a także danych o trzymaniu niskiej inflacji, obniżka stóp na październikowym posiedzeniu jest przesądzona. Dzisiaj Elżbieta Chojna Duch z RPP powiedziała w TVN BiŚ, że zaproponuje obniżenie stóp procentowych o 50 punktów bazowych, co uzasadniają kiepskie dane i działania podejmowane przez EBC. W ocenie przedstawicielki władz monetarnych nie można wykluczyć kolejnych obniżek, które będą uwarunkowane między innymi rozwojem ukraińskiego kryzysu.

Złoty notuje dosyć stabilną sesję mimo porcji danych zwiększających presję na cięcia stóp procentowych. Z perspektywy złotego większe znaczenie w najbliższych dniach będzie miał wynik posiedzenia Fed.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: