Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 17.12.2014

, autor:

Piotr Lonczak

Rubel przerywa spadki po interwencji ministerstwa finansów i banku centralnego. Dobre dane z Wielkiej Brytanii nie zdołały wzmocnić funta. Dolar rośnie przed Fedem. Kolejny dzień osłabienia złotego z powodu rosyjskiej zawieruchy.

Inflacja w strefie euro wyhamowała do 0.3 procent z 0.4 procent przed miesiącem. Finalny odczyt pokazany przez Eurostat był zgodny ze wstępnym szacunkiem. Spadająca inflacja jest czynnikiem działającym zdecydowanie na niekorzyść euro – w dzisiejszych warunkach zwiększa bowiem szanse na użycie pełnego quantitative easing w unii monetarnej. Inflacja bazowa pozostała bez zmian na poziomie 0.7 procent.

Balastem dla euro może okazać się kolejny raz Grecja. Tamtejsi politycy będą decydować o wyborze prezydenta. Jeżeli nie zdołają wypracować kompromisu w trzech głosowaniach, to rząd będzie zmuszony podać się do dymisji i rozpisać nowe wybory. Takie rozstrzygnięcie może wysłać do władzy skrajne ugrupowanie Syriza, które chce odrzucić reformy i mówiło o wystąpieniu ze strefy euro. Ten scenariusz byłby mocno niekorzystny dla euro.

Dla pary EUR/USD w najbliższych dniach największe znaczenie będzie miała dzisiejsza decyzja Rezerwy Federalnej w sprawie stóp procentowych oraz konferencja prezes Janet Yellen. Postawa amerykańskiej gospodarki jest ostatnio bardzo dobra – najnowsze dane z przemysłu oraz rynku pracy były znacznie lepsze od prognoz. To daje silne argumenty dla jastrzębiej części Fed, aby podtrzymać plan zacieśnienia polityki w połowie 2015 roku.

Niemniej gołębie również mają sporo atutów po swojej stronie. Ostatnie wydarzenia – rosyjski kryzys walutowy ciążący Europie Środkowo-Wschodniej, rozczarowująca chińska gospodarka, strefa euro nieumiejąca wyjść z dołka – to balast także dla amerykańskiej gospodarki. Także inflacja pozostawia wiele do życzenia – dzisiejszy raport pokazał spadek inflacji do 1.3 procent w listopadzie z 1.7 procent miesiąc wcześniej. Oddalenie dynamiki cen od celu Fedu to argument za zachowaniem stwierdzenia o „dłuższym czasie” w kontekście zerowych stóp procentowych.

Taka sytuacja sprawia, że wszystkie scenariusze są możliwe przed posiedzeniem konferencją Janet Yellen. To znajduje odzwierciedlenie w ograniczonej zmienności w drugiej części sesji.

Stabilizacja funta

Dzisiejsze dane z Wielkiej Brytanii nie zdołały znacząco wpłynąć na notowania funta. Od kilku dni brytyjska waluta stabilizował się w relacji do dolara i euro. Z kolei dzisiaj funt spada mimo porcji solidnych danych.

Rynek pracy zaskoczył na plus. W trzecim kwartale wynagrodzenia po odjęciu premii wzrosły o 1.6 procent w relacji rok do roku po wzroście o 1.2 procent w poprzednim trzymiesięcznym okresie. Tempo wzrostu płac przewyższyło inflację po raz pierwszy od 2009 roku. To oznacza, że po raz pierwszy od niemal sześciu lat siła nabywcza gospodarstw domowych nie jest drenowana przez wzrost cen. To pozytywny sygnał dla konsumpcji.

Jednocześnie dane o bezrobociu pokazały spadek liczby niezatrudnionych o 63 tys. do 1.93 mln. Stopa bezrobocia utrzymała się na pułapie 6 procent – najniżej od 2008 roku.

Brytyjskie władze monetarne nie widzą jednak zagrożenia dla stabilności cen we wzroście wynagrodzeń – wynika z opublikowanego dzisiaj protokołu po posiedzeniu Bank Anglii. Większość członków Komitetu Polityki Monetarnej sądzi, że jest on zgodny ze wzrostem produktywności oraz potrzeba silniejszego przyspieszenia, aby osiągnąć cel inflacyjny. Bank Anglii widzi szansę spadku inflacji poniżej 1 procent w tym miesiącu.

Podobnie jak ostatnio Martin Weale i Ian McCafferty głosowali za podniesieniem stóp procentowych. Wniosek został odrzucony w stosunku siedem do dwóch głosów. Niemniej perspektywa wyższych stóp na Wyspach przesuwa się bliżej końca 2015 roku.

Potknięcie produkcji

Rosyjskie ministerstwo finansów sprzedało dzisiaj dolara na rynku, aby stabilizować rubla. Zgodnie z doniesieniami przekazywanymi przez agencje informacyjne rząd może przeznaczyć na interwencje nawet 7 miliardów dolarów.

Nie tylko deklaracje o wielkości interwencji zdołały zatrzymać przecenę rubla. Dzisiejsze silne umocnienie rubla to dwóch fatalnych sesjach musiało być wspierane także przez bank centralny. W najbliższych dniach skala interwencji zostanie ujawniona, co powinno dać punkt odniesienia dla skali sprzedaży dolara oraz wpływu tego działania na zachowanie kursu w kontekście wielkości rezerw walutowych Rosji. Niemniej rosyjska waluta w tym roku straciła niemal 50 procent na wartości.

Kryzys walutowy w Rosji psuje sentyment wobec walut koszyka rynków wschodzących. Ten czynnik dotyka także złotego, który notuje kolejną spadkową sesję w relacji do euro i dolara. Para USD/PLN zbliża się do 3.40 zł a EUR/PLN do 4.23 zł.

Produkcja przemysłowa zanotowała słaby wynik w listopadzie, rosnąc jedynie o 0.3 procent rok do roku. To rezultat poniżej oczekiwanej dynamiki 1.1 procent. Z kolei przed miesiącem produkcja rosła w tempie 1.6 procent. Zawiodła także produkcja budowlano-montażowa, która spadła o 1.6 procent.

Ten czynnik – obok rosyjskiego kryzysu oraz ciągle nie najlepszego sentymentu na szerokim rynku – złożył się na przecenę złotego. Do czasu opanowania napiętej atmosfery nie należy spodziewać się umocnienia złotego.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: