Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 18.01.2016

, autor:

Marcin Lipka

Niekorzystny sentyment przeważa na rynkach finansowych. Nieudane odbicie na europejskich giełdach. Złoty odrabia straty po niespodziewanej obniżce ratingu przez agencję Standard & Poor's.

Po spadkowym początku sesji europejskie giełdy próbowały odrabiać straty. Skala odbicia była jednak stosunkowo niewielka. Ostatecznie najważniejsze indeksy powróciły blisko porannych poziomów, wyraźnie poniżej piątkowego zamknięcia. Niemiecki DAX tracił około 0.5 proc.

Podobnie sytuacja wyglądała na rynku walutowym, gdzie euro po chwili zmienności na początku sesji w dalszej części dnia stabilizowało się w relacji do dolara. Później kurs EUR/USD zaczął wyraźnie rosnąć, co oddaje nasilenie awersji do ryzyka. W dodatku spada prawdopodobieństwo podwyżek stóp procentowych przez Rezerwę Federalną, co działa na niekorzyść dolara. Zmienność jest ograniczona przez brak amerykańskich inwestorów ze względu na święto w Stanach Zjednoczonych.

Globalny sentyment jest negatywny ze względu na obawy dotyczące kondycji światowej gospodarki. Informacja o powrocie Iranu na rynek ropy naftowej sprowadziła cenę surowca poniżej 28 dolarów za baryłkę, co było najniższym poziomem od 2003 roku. Załamanie ceny ropy naftowej oraz innych podstawowych surowców to czynnik odpowiadający za poważne problemy wielu gospodarek wschodzących.

Problemem również są Chiny. Chociaż dzisiejsza sesja w Szanghaju zakończyła się niewielkimi wzrostami, to rynek akcji przez moment spadł poniżej poziomu z sierpnia 2015 roku. Również zmienność w trakcie notowań sugeruje, że do ustabilizowania sytuacji jest jeszcze daleka droga.

Złoty odrabia straty

W miniony piątek agencja Standard & Poor's obniżyła rating Polski do BBB+ z A-. Było to spore zaskoczenie, ponieważ perspektywa ratingu była pozytywna. Obecnie perspektywa oceny wiarygodności kredytowej jest negatywna, co oznacza możliwość jej obniżenia w ciągu kolejnych dwóch lat.

Agencja S&P uzasadniła decyzję niestabilnością instytucjonalną Polski oraz ryzykiem dalszego pogorszenia w tym obszarze. Wskazano na niebezpieczeństwo ograniczenia niezależności Narodowego Banku Polskiego. W dodatku S&P spodziewa się deficytu na poziomie 3.2 proc. PKB wobec rządowej prognozy 2.8 proc. To zwiększa ryzyko ponownego nałożenia procedury nadmiernego deficytu przez Komisję Europejską po jej zdjęciu zaledwie w 2015 roku.

Bezpośrednio po ogłoszeniu decyzji przez S&P doszło do silnego osłabienia złotego. Kurs euro wzrósł do około 4.49 złotego, co było najwyższym poziomem od czterech lat. Dolar przekroczył poziom 4.10 złotego, czyli był najdroższy od 2003 roku. Także frank szwajcarski wyraźnie zdrożał, przekraczając poziom 4.10 złotego. Był to najwyższy poziom od czasu uwolnienia kursu franka przez Szwajcarski Bank Narodowy rok temu.

Początek poniedziałkowej sesji przyniósł dalszy spadek złotego. Szybko jednak tendencja została wyhamowana. W drugiej części sesji polska waluta odrabiała straty. Ten ruch ma jednak raczej korekcyjny charakter. Nawet jeżeli złoty będzie drożał w krótkim terminie, to jednak zakres jego umocnienia będzie stosunkowo niewielki. W przypadku euro może to być poziom około 4.40 złotego.

Konsekwencją decyzji S&P będzie ponadto ograniczenie szansy na obniżki stóp procentowych. Nowi członkowie Rady Polityki Pieniężnej nie byli zbyt skłonni do ścięcia kosztu kredytu. W dzisiejszych okolicznościach taki scenariusz jest jeszcze mniej prawdopodobny. Ten czynnik może w pewnym stopniu stabilizować złotego. Niemniej szansa na silniejsze odreagowanie kursu polskiej waluty jest mocno ograniczona.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: