Popołudniowy komentarz walutowy z 18.05.2017

18.05.2017 15:00 | Bartosz Grejner

Globalne rynki pod presją podażową, ale sentyment nieco poprawiają poranne dane z Wielkiej Brytanii oraz popołudnie z rynku pracy w USA. Polska waluta poddaje się dalszej przecenie.

Rynki nadal pod presją

Kolejny dzień obserwujemy wzrost awersji do ryzyka i wyprzedaż aktywów postrzeganych jako bardziej ryzykowne. Zyskiwało za to ponownie złoto, które osiągnęło dzisiaj najwyższą cenę od początku maja (ok. 1264 dol za uncję). Na wartości zyskiwał również jen, który był najdroższy wobec dolara od 25 kwietnia - kurs USD/JPY obniżał się w czasie dzisiejszych notowań do poziomu 110,2 (choć kurs później nieco wzrastał).

Kolejny pozytywne wiadomości, po porannych odnośnie do sprzedaży detalicznej w brytyjskiej gospodarce, napłynęły z Departamentu Pracy w USA. Podał on, iż liczba złożonych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w zakończonym tygodniu wyniosła 232 tys. (o 4 tys. mniej od oczekiwań). Był to czwarty z rzędu tydzień spadku wniosków. Kolejny raz pozytywnie zaskoczyła również liczba korzystających już ze świadczeń dla bezrobotnych, która wyniosła 1,898 mln osób. To najniższa liczba od 5 listopada 1988, kiedy wyniosła dokładnie tyle samo. Był to też zarazem piąty tydzień z rzędu, kiedy liczba osób korzystających z tych świadczeń wynosiła poniżej 2 mln.

Dolar w reakcji na te dane zareagował wzrostem wartości, choć stopniowe jego umocnienie obserwujemy już od godzin nocnych. Para EUR/USD w nocy podczas sesji azjatyckiej osiągnęła poziom ok. 1,116, a po publikacji Departamentu Pracy obniżyła się do granicy 1,11. Dało się również zauważyć zatrzymanie spadków wśród europejskich indeksów giełdowych, a nawet ich lekkie odbicie od dzisiejszych dołków, podobnie jak kontraktów na amerykańskie indeksy.

To może sugerować, iż podczas godzin popołudniowych na rynek może powrócić nieco lepszy sentyment. Należy jednak pamiętać, iż gorsze nastroje na rynku z ostatnich dwóch dni spowodowane są przez czynniki polityczne, które prawdopodobnie szybko nie znikną i nadal mogą w istotny sposób wpływać na globalne rynki w kolejnych dniach i tygodniach.

Złoty wyraźnie słabszy

Dzisiejszy dzień nie był dobry dla polskiej waluty - od rana traciła ona znacznie na wartości. Choć obserwowaliśmy dzisiaj ogólnie gorszy sentyment do walut krajów wschodzących, to złoty tracił nawet do forinta. Frank kosztował dzisiaj blisko 3,89 zł, najwięcej od 9 dni i 8 gr więcej niż ostatnie minima. Złotemu nie pomogła też wczorajsza konferencja prasowa Rady Polityki Pieniężnej, która utrzymała stosunkowo gołębie nastawienie do polityki monetarnej.

Dzisiaj Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował dane o wynagrodzeniach oraz zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw. Przeciętna płaca wyniosła w nim w kwietniu 4489,07 zł brutto i była o 4,1% wyższa niż przed rokiem (oczekiwano wzrostu o 4,4%). Oczekiwania rynkowe natomiast przekroczył wzrost zatrudnienia w w/w sektorze, który wyniósł 4,6% i był wyższy o 0,1 pkt. proc. od konsensusu. Dane te jednak miały bardzo ograniczony wpływ na notowania złotego. Większa awersja do ryzyka i presja na waluty krajów wschodzących zdecydowanie dominowała w dzisiejszych notowaniach.

Jutro na rynku

W ostatni dzień tygodnia prawdopodobnie najistotniejszym wydarzeniem w kontekście notowań złotego mogą okazać się publikacje Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) o poziomie o sprzedaży detalicznej, produkcji przemysłowej oraz inflacji notowanej przez producentów (PPI) w Polsce. Szczególna uwaga powinna być zwrócona na dwie pierwsze z wyżej wymienionych: ich wzrost w marcu był bliski odpowiednio 6 i 5-letnim rekordom.

Kwietniowe odczyty mogą wskazywać co do oczekiwanego poziomu tempa wzrostu PKB w II kwartale. W I kw. tempo wzrostu wg wstępnych szacunków GUS 4%, a podczas wczorajszej konferencji prasowej Adam Glapiński, przewodniczący Rady Polityki Pieniężnej stwierdził, iż oczekuje tempa wzrostu w wysokości 4%, ale za cały 2017 rok.

Konsensus rynkowy zakłada wzrost produkcji przemysłowej o 2,4%, sprzedaży detalicznej o 8,9% oraz zwiększenie wskaźnika PPI o 4,5% w porównaniu do kwietnia 2016 r. Szacunki te są poniżej marcowych odczytów. W kontekście notowań złotego dane te mogą okazać się istotne z tego względu, iż obecnie obserwujemy pogorszenie się sentymentu do walut krajów wschodzących, w tym do złotego. Wyraźnie lepsze od oczekiwań odczyty mogłyby zatrzymać przecenę polskiej waluty i sugerować możliwość kontynuacji szybkiego tempa wzrostu PKB również w II kw.

 


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

18.05.2017 | 12:32

Komentarz walutowy z 18.05.2017

Wyraźny wzrost awersji do ryzyka zaczyna dotykać także waluty krajów rozwijających się mimo ogóln...

17.05.2017 | 15:10

Popołudniowy komentarz walutowy z 17.05.2017

Napięta sytuacja w USA wpływa na pogorszenie się kondycji dolara. Polska waluta na razie nadal w ...

17.05.2017 | 12:18

Komentarz walutowy z 17.05.2017

Dolar traci na wartości i maleją szanse na przyspieszenie tempa podwyżek stóp procentowych w USA....

16.05.2017 | 15:30

Popołudniowy komentarz walutowy z 16.05.2017

Kolejna porcja pozytywnych informacji ze strefy euro wspiera wspólną walutę. Polska waluta nadal ...