Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 19.05.2017

, autor:

Bartosz Grejner

Dobre nastroje na rynkach nie przekładają się na silniejszego dolara. Złoty w dobrej kondycji, choć kwietniowe dane nieco zawodzą.

Kontynuacja poprawy na rynkach

Po wczorajszych zdecydowanie lepszych od oczekiwań danych odnośnie do sprzedaży detalicznej w kwietniu, dziś napłynęły kolejne dobre dla funta dane. CBI udostępnił wyniki ankiety 432 brytyjskich przedsiębiorców, z których wynika, że poziom zamówień w maju był najwyższy od nieco ponad dwóch lat. Również poziom produkcji w ostatnich trzech miesiącach znacznie się zwiększył: 41% firm zanotowało wzrost produkcji w tym okresie, podczas gdy tylko 12% zanotowało spadek, dając balans +28% - najwyższy od grudnia 2013 r.

Cały czas jednak brytyjscy przedsiębiorcy odczuwają wysoką presję cenową - oczekują w najbliższych miesiącach znacznej podwyżki cen w sprzedawanych produktach, choć oczekiwania co do skali podwyżek są nieco niższe niż były podczas lutowego szczytu. Dane te wsparły funta, który jest obecnie najdroższy wobec dolara od końca września minionego roku. Para GBP/USD utrzymywała się nieco powyżej granicy 1,30. Choć należy pamiętać, iż jest to zasługa wyjątkowo słabego dolara.

Indeks amerykańskiej waluty (DXY) pogłębiał ostatnie spadki - spadł do granicy 97 pkt, najniższej od ogłoszenia wyników wyborów w USA 9 listopada ub.r. To głównie wynik wzrostu kursu głównej pary walutowej EUR/USD do poziomu blisko 1,12. Dalsze osłabienie dolara wynika z niepewności politycznej w USA. Biorąc pod uwagę brak zaplanowanych publikacji i wydarzeń, które mogłyby wpłynąć na wzrost wartości dolara, pozostanie on prawdopodobnie pod dalszą presją w najbliższych dniach.

Złoty zyskuje na wartości

Kolejny dobry dzień dla złotego. Lepszy sentyment na giełdach europejskich w połączeniu ze słabnącym dolarem to idealne warunki do wzrostu wartości złotego, który wyraźnie zyskiwał wobec większości walut. Najwięcej wobec globalnie słabego dolara - kurs USD/PLN spadł dzisiaj ponownie poniżej 3,76 i zbliżał się do ostatnich minimów.

O 14.00 GUS opublikował dane o produkcji przemysłowej, sprzedaży detalicznej oraz wskaźnika cen produkcji sprzedanej przemysłu (PPI). We wszystkich przypadkach dane zawiodły oczekiwania rynkowe oraz okazały się gorsze od marcowych odczytów. Produkcja przemysłowa zmniejszyła się o 0,6% w porównaniu do kwietnia ub.r., co było pierwszym jej spadkiem od października.

To wynik nieco mniej korzystnego układu dni w kwietniu - po wyeliminowaniu czynników sezonowych produkcja przemysłowa wzrosła w tym samym okresie o 4%. Sprzedaż detaliczna wzrosła o 8,1% r/r - choć to wynik niższy od oczekiwań (9%) i marcowego odczytu (9,7%), to nadal wysokie jej tempo powinno pozytywnie przekładać się na tempo wzrostu PKB. Wskaźnik PPI w kwietniu wyniósł 4,3% r/r, 0,2 pkt proc poniżej oczekiwań, jednak nadal na stosunkowo wysokim poziomie - w każdym z ostatnich czterech miesięcy wynosił on powyżej 4%.

Choć dzisiejsze dane GUS nieco zawiodły oczekiwania, notowania złotego bezpośrednio po publikacji zdawały się tego nie odzwierciedlać. Polska waluta zdaje się w większej mierze podlegać doniesieniom globalnym niż lokalnym. Należy jednak mieć na uwadze, iż wysoka wycena złotego i gorsze od oczekiwań dane mogą ostatecznie spowodować lekką korektę jego wartości.

W przyszłym tygodniu na rynku

Podobnie jak powtarzaliśmy w komentarzach z minionego dnia, ostatnie zaburzenia na rynku spowodowane przez wydarzenia polityczne (w USA) prawdopodobnie szybko nie znikną, choć rynek już wczoraj odreagował część strat. Należy zatem spodziewać się, iż możliwość wystąpienia istotnych wahań i szybkich zmian sentymentu na rynku jest nadal stosunkowo duża.

Na pierwsze dni przyszłotygodniowego handlu kalendarz zaplanowanych wydarzeń jest stosunkowo ograniczony. We wtorek instytut Ifo opublikuje majowy poziom wskaźnika nastroju niemieckich przedsiębiorców. W poprzednim miesiącu wzrósł on do poziomu 112,9 pkt, największego od blisko sześciu lat. Tego samego dnia niemiecki urząd statystyczny (Destatis) przedstawi również finalne dane tempa wzrostu gospodarczego w I kwartale 2017 r. (+1,7% r/r wg wstępnych). Potwierdzenie pozytywnego trendu w przypadku wskaźnika Ifo i solidnych wstępnych danych PKB w I kw. największej gospodarki strefy euro mogłoby pozytywnie przełożyć się na notowania euro.

W środę natomiast IHS Markit przedstawi wstępne dane wskaźników PMI dla strefy euro i m.in. Niemiec oraz Francji. W ostatnim czasie obserwowaliśmy ich tendencje wzrostowe zarówno w przypadku sektora usług, jak i przemysłowego, co potwierdzało nieco lepsze obecnie nastroje w Europie. Utrzymywanie się tych tendencji (co jest obecnie oczekiwane) mogłoby wesprzeć wspólną walutę.

W ostatnie dwa dni przyszłego tygodnia poznamy odczyty tempa wzrostu PKB w Wielkiej Brytanii oraz USA w I kwartale, odpowiednio w czwartek i piątek. Choć będą to już drugie odczyty i nie należy się spodziewać istotnych zmian, to biorąc pod uwagę ostatnie wahania obu walut i czynniki polityczne wpływające na ich notowania, odbieganie od wstępnych wartości może spowodować zwiększenie poziomu wahań funta i/lub dolara.

 

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: