Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 20.04.2017

, autor:

Bartosz Grejner

Solidne dane z amerykańskiego rynku pracy nie wspierają dolara, który nadal jest w słabszej kondycji. Dane z polskiej gospodarki pozytywnie zaskakują, ale ich wpływ ograniczony przez nieco gorszy sentyment do złotego.

Spada ilość korzystających z zasiłku

Liczba osób, która złożyła wniosek o zasiłek dla bezrobotnych w zakończonym tygodniu wyniosła 244 tys., 10 tys. więcej niż tydzień wcześniej oraz 2 tys. więcej niż konsensus rynkowy. To jednak dane nadal blisko 44-letnich minimów z końca lutego. Pozytywnie natomiast zaskoczyła liczba korzystających z zasiłku dla bezrobotnych: spadła o 41 tys. do 1,979 mln, najniższego poziomu od kwietnia 2000 r. To kolejny z raport z rzędu, który podkreśla dobrą kondycję amerykańskiego rynku pracy.

Publikacja ta miała jednak ograniczony wpływ na notowania dolara. Amerykańska waluta pozostawała dzisiaj w słabszej kondycji, choć przed południem zaczęła nieco odrabiać straty. Notowania euro do dolara (EUR/USD) obniżyły się z poziomu ok. 1,078 przed południem do ok. 1,075 około godziny 15. GBP/USD po ostatnich wzrostach utrzymywało się w okolicy 1,28, natomiast USD/JPY blisko granicy 109. Indeks dolara nadal pozostawał poniżej granicy 100 punktów: ok. 11.30 spadł do 99,3 pkt, najniższego poziomu od 28 marca.

Bardzo dobre dane z polskiej gospodarki

Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał dzisiaj dane o produkcji przemysłowej, sprzedaży detalicznej oraz wskaźniku cen produkcji sprzedanej przemysłu (PPI). We wszystkich przypadkach odczyty przekroczyły oczekiwania rynkowe. Wzrost produkcji przemysłowej o 11,1% r/r był najwyższy od ponad sześciu lat. Pozytywnie zaskoczyła też produkcja budowlano-montażowa: mediana oczekiwań rynkowych wskazywała na wzrost o ok. 1% r/r w marcu, podczas gdy GUS podał, iż zwiększyła się o 17,2%. Z kolei sprzedaż detaliczna wzrosła w ubiegłym miesiącu o 9,7% r/r, powyżej zarówno oczekiwań (+8,2%) jak i wzrostu w lutym (+7,2%). Wskaźnik inflacji PPI wzrósł natomiast o 4,7% r/r - był to dziewiąty z rzędu wzrost tempa PPI i zarazem najwyższy jego poziom od maja 2012 r.

To pozytywne dane dla złotego, na którego notowaniach można było zaobserwować pozytywną reakcję na publikacje GUS. Pozytywny wpływ tych danych ograniczać może względnie słabszy sentyment do złotego, jaki obserwowaliśmy w dniu wczorajszym czy jeszcze dzisiaj przed pojawieniem się w/w danych. Polska waluta odrobiła część strat poniesionych zarówno wczoraj jak i dzisiaj. Kurs EUR/PLN obniżył się ponownie poniżej poziomu 4,26, choć należy pamiętać, iż euro jest dzisiaj globalnie stosunkowo silnie.

Dzisiejsze dane GUS mogą sugerować, iż tempo wzrostu PKB w I kwartale może okazać się wyższe od oczekiwań, co byłoby teoretycznie pozytywne dla złotego. Polska waluta jednak jest osłabiana przez gołębie (łagodne) stanowisko Rady Polityki Pieniężnej, której przewodniczący nawet zasugerował na ostatniej konferencji prasowej możliwość braku podwyżek stóp do końca 2018 r. Dopiero zmiana zaostrzenie przekazu ze strony RPP mogłoby wyraźnie wzmocnić złotego. Do tego jednak prawdopodobnie trwale musiałaby wzrosnąć inflacja bazowa.

Jutro na rynku

W dniu jutrzejszym IHS Markit opublikuje kwietniowe wartości wskaźników PMI dla sektorów zarówno usług jak i przemysłu (o 9 dla Francji, 9.30 dla Niemiec, 10.00 dla strefy euro). Indeksy te w ostatnim okresie w szybkim tempie wzrastały dla strefy euro - dobre nastroje podkreślały też wskaźniki sentymentu ekonomistów oraz konsumentów. Mediana oczekiwań rynkowych wskazuje, iż PMI dla Niemiec i Francji mogą być nieznacznie niższe niż marcowe poziomy, co może ostatecznie przełożyć się na niższe wskaźniki PMI dla całej strefy euro. Trzeba jednak pamiętać, iż PMI dla regionu wspólnej waluty są na najwyższych poziomach od blisko sześciu lat. Utrzymanie się w okolicy tych rekordów może w dalszym stopniu wspierać euro, które w ostatnich dniach jest w nieco lepszej kondycji.

O 10.30 Biuro Statystyki Narodowej (ONS) przedstawi marcowe dane o sprzedaży detalicznej w brytyjskiej gospodarce. Odczyt lutowy pozytywnie zaskoczył rynek przekraczając oczekiwania o 1,1 pkt proc. wzrastając o 3,7% w stosunku do lutego ubiegłego roku, choć poprzednie trzy miesiące z rzędu okazywały się poniżej oczekiwań - w styczniu wzrost sprzedaży był najniższy od grudnia 2015 r. Jutrzejsze dane o sprzedaży mogą okazać się szczególnie istotne dla wyceny funta, który w ostatnim okresie poddaje się znacznym wahaniom ze względu na kwestie Brexitu.

IHS Markit opublikuje także o 15.45 wartości indeksów PMI dla gospodarki USA. Wskaźniki te dla obu sektorów (przemysłu oraz usług) zauważalnie spadały w ciągu poprzednich dwóch miesięcy. Konsensus rynkowy wskazuje na niewielką ich poprawę w kwietniu, co mogłoby wesprzeć dolara w przypadku dobrego odczytu obu indeksów. Wpływ tych danych jednak prawdopodobnie będzie ograniczony. Choć mogą one dawać rynkom wskazówek co do aktywności w przemyśle oraz usługach, w przypadku USA istotniejszy jest wskaźnik ISM, na którego zmiany dolar historycznie reaguje w większym stopniu.


Zapisz się do newslettera walutowego

Najnowsze komentarze walutowe na Twój adres e-mail:

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: