Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 20.07.2015

, autor:

Piotr Lonczak

Grecki kryzys schodzi na drugi plan. Rozbieżność polityki pieniężnej między EBC a Fed przejmie inicjatywę na rynkach. Złoty zaczyna tydzień od spadków.

W miniony piątek premier Alexis Tsipras dokonał przebudowy swojego gabinetu. Nie doszło jednak do rozpadu koalicji, co oznacza, że szef greckiego rządu zdołał zachować wystarczająco silną pozycję, aby wykluczyć scenariusz wcześniejszych wyborów w najbliższych tygodniach. Jeżeli zdoła on przeforsować w parlamencie kolejne ustawy wynikające z porozumienia z wierzycielami, to możliwe nawet, że rząd Syrizy będzie funkcjonował znacznie dłużej, niż wcześniej sądzono.

Zgodnie z zapowiedziami, Grecja otrzymała dzisiaj 7.2 mld euro finansowania pomocowego. Pieniądze zostały przeznaczone na uregulowanie zobowiązań wobec Europejskiego Banku Centralnego oraz Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Greckie banki zostały dzisiaj otwarte, lecz kontrola kapitału ciągle obowiązuje. Dzienny limit wypłaty 60 euro został zamieniony na tygodniowy 420 euro.

Dyskusja dotycząca umorzenia zmniejszenia ciężaru greckich długów jest kontynuowana. Międzynarodowy Funduszu Walutowy uważa redukcję zadłużenia za konieczną. Odmienne zdanie mają natomiast europejscy wierzyciele. Niemiecka kanclerz Angela Merkel nie widzi szans na redukcję długu, gdyż jest ona wykluczona przez unijne traktaty. Niemniej Berlin jest gotowy rozważyć wydłużenie okresu spłaty lub obniżenie odsetek, ale dopiero po tym, jak Grecja zacznie wypełniać swoje zobowiązania. Z kolei włoski minister finansów Pier Carlo Padoan opowiada się wydłużeniem okresu zapadalności.

Zmniejszenie ciężaru długów dla Grecji zostanie zapewne wykorzystane jako zachęta dla Aten, aby wypełnić zobowiązania wynikające z porozumienia z wierzycielami. Wszystko wskazuje na to, że Grecja bez opóźnień rozpocznie negocjacje z Europejskim Mechanizmem Stabilizacji. Tym samym grecki kryzys, jako zasadniczy czynnik ryzyka, będzie tracił swoje znaczenie.

Rozbieżność polityki monetarnej

Uwaga inwestorów będzie stopniowo przesuwać się na oczekiwania dotyczące zacieśnienia polityki pieniężnej przez Rezerwę Federalną. Ostatnie sygnały napływające z amerykańskiego banku centralnego sugerują, że koszt kredytu wzrośnie we wrześniu. Także inwestorzy oczekują, że ten miesiące będzie momentem pierwszej od blisko dziesięciu lat podwyżki stóp w Stanach Zjednoczonych.

Z drugiej strony Europejski Bank Centralny realizuje swój skup rządowych obligacji. Program uruchomiony w marcu zgodnie z planem będzie trwać do końca przyszłego roku. Dane o inflacji, stopie bezrobocia oraz wzroście PKB nie sugerują, że sytuacja gospodarcza unii monetarnej poprawia się na tyle szybko, aby rozmawiać o odejściu od antykryzysowych narzędzi.

Perspektywa utrzymania rekordowo niskich stóp procentowych w strefie euro oraz wzrostu kosztu kredytu w Stanach Zjednoczonych oznacza, że euro będzie pod presją spadkową ze względu na dyferencjał stóp procentowych. W dodatku euro będzie w większym stopniu walutą finansującą. Zjawisko carry trade będzie popychać euro w dół w czasie wzrostu apetytu na ryzyko.

Realizacja zysków

Po bardzo udanym poprzednim tygodniu w poniedziałek złoty oddaje część zysków. Jednym z czynników odpowiadających za osłabienie polskiej waluty jest chęć realizacji zeszłotygodniowych zysków.

Istotnym czynnikiem jest ponadto nasilenie awersji do walut zaliczanych do koszyka rynków wschodzących. Wynika ona z informacji o zamachu terrorystycznym w Turcji, który mocno zaszkodził lirze. Jednocześnie perspektywa zacieśnienia polityki pieniężnej za oceanem to negatywny czynnik dla ryzykownych walut. Na koniec pewne znaczenie mają dość gołębie komentarze przedstawicieli Rady Polityki Pieniężnej, którzy do tej pory prezentowali dość restrykcyjne nastawienie (więcej w poprzednim komentarzu).

Wygaszenie optymizmu wynikającego z uniknięcia czarnego scenariusz w Grecji przesuwa uwagę rynków na dane oraz oczekiwania co do planów Fed. Ostatnie raporty z polskiej gospodarki były mieszane, a Fed jest jastrzębi. To oznacza, że potencjał do umocnienia złotego jest dość ograniczony.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: