Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 20.11.2015

, autor:

Marcin Lipka

Euro wraca do spadków po zdecydowanych komentarzach prezesa Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghiego. Złoty trochę wzmocniony po gołębich sygnałach EBC. Ruch ma raczej charakter krótkotrwałej korekty.

Mario Draghi podczas dzisiejszego wystąpienia potwierdził zdecydowanie gołębie nastawienie Europejskiego Banku Centralnego. Szef frankfurckiej instytucji powtórzył, że podczas grudniowego posiedzenia władz monetarnych zostanie dokonana analiza instrumentów użytych do tej pory. Jeżeli okaże się, że nie gwarantują one powrotu inflacji do celu (blisko 2 proc.), to EBC użyje wszystkich dostępnych narzędzi, aby wypełnić swój mandat najszybciej, jak to będzie możliwe.

Prezes EBC wskazał bezpośrednio na możliwość zwiększenia skupu aktywów (poprzez wzrost wartości zakupów, rozszerzenie klas aktywów lub jego wydłużenie poza wrzesień 2016 roku) oraz na obniżenie stopy depozytowej.

Z kolei wystąpienie prezesa Bundesbanku Jensa Weidmanna było zdecydowanie bardziej restrykcyjne. Szef niemieckiego banku centralnego ocenił, że obecnie nie ma powodów, aby prezentować tak negatywny obraz gospodarki. Natomiast co do konieczności zwiększenia stymulacji już w grudniu Weidmann powiedział, że narzędzia użyte do tej pory wciąż potrzebują czasu, aby w pełni działać.

Pewność w wypowiedziach prezesa Mario Draghiego musi oznaczać, że zbudował on silną koalicję popierającą zwiększenie stymulacji w grudniu. Dlatego szef EBC pozwala sobie na zignorowanie ostrzeżeń płynących z Bundesbanku, który jest jednym z najważniejszych banków centralnych w strefie euro.

Reakcja inwestorów na wypowiedź prezesa EBC była jednoznaczna. Euro powróciło do wyraźnych spadków względem dolara oraz innych najważniejszych walut. Skala przeceny wspólnej waluty była jednak wyraźnie mniejsza niż 22 października, kiedy Mario Draghi po raz pierwszy zasugerował możliwość zwiększenia skali stymulacji monetarnej.

W drugiej części piątkowej sesji para EUR/USD stabilizowała się nieznacznie poniżej 1.07. Grudniowe zmiany polityki pieniężnej zapowiadane przez EBC i Rezerwę Federalną są już w dużym stopniu uwzględnione w wycenach. Stąd zmienność jest stosunkowo ograniczona mimo dość zdecydowanych wypowiedzi bankierów centralnych.

Złoty trochę silniejszy

Ostatnie dane dotyczące polskiej gospodarki były neutralne. Słaby wynik produkcji jest rekompensowany przez poprawę po stronie sprzedaży detalicznej. Z kolei rynek pracy pozostaje wciąż silny, co pozwala oczekiwać dalszego wzrostu wynagrodzeń. Ten czynnik może wspierać konsumpcję w średnim terminie, przez co szansa na odbicie inflacji wzrośnie. W takich okolicznościach wskazanie w protokole po listopadowym posiedzeniu RPP na możliwość obniżki stóp procentowych w pewnym stopniu zaskakuje. Ten czynnik nie wspiera polskiej waluty.

Piątkowa sesja była stosunkowo udana dla złotego. Polska waluta była stabilna w relacji do dolara. Natomiast złoty umocnił się do euro, franka i funta. Najsilniej polska waluta umocniła się wobec wspólnego pieniądza, co wynika z szerokiego osłabienia euro po komentarzach prezesa EBC Mario Draghiego.

Bardzo gołębie nastawienie Europejskiego Banku Centralnego nie znalazło wyraźnego odzwierciedlenia w postawie złotego. Większe znaczenie dla polskiej waluty mają oczekiwania dotyczące zacieśnienia polityki pieniężnej przez Rezerwę Federalną. Biorą pod uwagę taką sytuację, obecnie szansa na umocnienie złotego jest raczej ograniczona.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: