Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 21.01.2015

, autor:

Piotr Lonczak

EBC będzie kupował obligacje za 50 mld euro do 2016 – donosi Bloomberg. Złoty zyskał wobec najważniejszych par z wyjątkiem franka. Polskiej walucie pomogły ostatnie komentarze władz dotyczące decyzji SNB oraz porcja dobrych danych z gospodarki.

Na rynkach finansowych przeważa atmosfera oczekiwania przed kluczowymi decyzjami Europejskiego Banku Centralnego. Para EUR/USD jest od początku tygodnia stabilna w wąskim zakresie blisko poziomu 1.15. To pułap nieznacznie powyżej jedenastoletnich minimów osiągniętych w poprzedni piątek.

Dzisiaj pod koniec europejskiej sesji Bloomberg poinformował, że Zarząd Europejskiego Banku Centralnego zaproponuje Radzie Prezesów skup obligacji o wartości 50 mld euro miesięcznie do 2016 roku. Program ma wystartować w marcu. To daje interwencję wielkości 1.1 biliona euro.

Wcześniej konsensus zakładał, że prezes Mario Draghi poinformuje o rozpoczęciu skupu rządowych obligacji o znacznie bardziej ograniczonym wymiarze. Skala programu miała być nie mniejsza niż pół biliona euro w perspektywie przynajmniej roku. W dodatku EBC miał obiecać dostosowanie programu, jeżeli inflacja będzie wciąż oddalać się od celu oraz nie będzie widać poprawy po stornie realnej gospodarki. To otwierało furtkę do powiększenia programu.

To oznacza, że dzisiejsze spekulacje pokazane przez Bloomberg były niezbyt odległe od wcześniej sformułowanych oczekiwań. Wcześniejszy konsensus zakładał pewne 550 bilionów z warunkowym powiększeniem tej kwoty. Stąd po silnym osłabieniu euro w reakcji na publikację, szybko para EUR/USD ruszyła do odrabiania strat.

W ostatnim czasie perspektywy gospodarki strefy euro uległy ostatnio poprawie. Wczoraj EBC poinformował, że przed ostatnie trzy kwartały 2014 roku warunki kredytowe dla przedsiębiorstw i gospodarstw domowych ulegały konsekwentnemu złagodzeniu. W tym miejscu widać korzystny wpływ działań EBC na akcje kredytową, a jego oddziaływanie będzie nabierać na sile wraz z wykorzystywaniem środków pochodzących z dwóch przetargów TLTRO.

Zasadniczym katalizatorem będzie skup rządowych obligacji. Ten bodziec wzmocni oddziaływanie środków zastosowanych wcześniej, co powinno w rezultacie przynieść poprawę na rynku pracy oraz po stronie wzrostu PKB. Te czynniki zaowocują z kolei stopniowym powrotem inflacji do celu.

Solidny rynek nieruchomości

Amerykański rynek nieruchomości notuje udaną serię. Dzisiejsze dane o rozpoczętych budowach oraz o pozwoleniach na budowę domów potwierdziły przekonanie o sile tej części amerykańskiej gospodarki. Miniony 2014 rok był pod względem liczby rozpoczętych inwestycji najlepszy od 2007 roku.

Dane potwierdzają przekonanie, że kondycja gospodarki jest na tyle dobra, aby Rezerwa Federalna realizowała plan zacieśnienia polityki pieniężnej. To oznacza utrzymanie zasadniczego czynnika, który odpowiada za siłę dolara.

Złoty korzysta z danych

Ostatnie raporty pokazały polską gospodarkę w bardzo dobrym świetle. Wtorkowe dane o zatrudnieniu oraz wynagrodzeniach były wyraźnie powyżej prognoz. Ten czynnik nie zdołał jednak znaleźć przełożenia na postawę złotego, który kończył wtorkową sesję niżej w relacji do wszystkich walut.

Inaczej było już jednak dzisiaj. Produkcja przemysłowa była zdecydowanie powyżej prognoz – urosła ona o 8.4 procent w relacji rok do roku, podczas gdy oczekiwania mówiły o wzroście w okolicach pięciu procent. Inflacja producentów spadła natomiast o 2.5 procent po spadku o 1.5 procent ostatnim razem – znacznie mocniej od prognoz.

Tak dobry rezultat zdołał tym razem znaleźć odbicie w postawie złotego. Polska waluta urosła w relacji do wszystkich najważniejszych par – dolar spadł do 3.70 zł, euro do 4.30 zł a funt do 5.60 zł. Jedynie frank szwajcarski pozostaje silny, rosnąc dzisiaj drugi dzień z rzędu do 4.31 zł.

Złotemu pomogły w pewnym stopniu decyzje polskich władz będące odpowiedzią na posunięcie Szwajcarskiego Banku Centralnego o uwolnieniu kursu franka. Narodowy Bank Polskie poinformował, że banki komercyjne będą uwzględniać ujemny LIBOR przy obliczaniu rat kredytu. Zostało to potwierdzone przez ministra finansów Mateusza Szczurka. To oznacza, że ujemne stopy procentowe w Szwajcarii pomogą polskim kredytobiorcom zadłużonym we franku, przez co szok dla gospodarki będzie mniejszy, niż sądzono w pierwszym momencie.

Umocnienie złotego jest dzisiaj bardzo wyraźne. Niemniej podtrzymanie tego ruchu wymaga od EBC zdecydowanie gołębiego komunikatu.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: