Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 21.09.2017

, autor:

Marcin Lipka

Niewielkie zmiany na większości głównych walut. Frank na rynku globalnym pogłębia przecenę. S&P obcina rating Chin, ale podnosi jego perspektywę do neutralnej. EUR/PLN blisko przedziału 4.28-4.29 po publikacji „minutes” z RPP.

Popołudniowe notowania na rynku walutowym są względnie spokojne. EUR/USD porusza się blisko granicy 1.19. Spokojnie jest także na funcie w relacji do dolara. Widać, że rynek znalazł krótkoterminowy poziom równowagi po wczorajszym komunikacie ze strony Rezerwy Federalnej. Tej równowagi nie zaburzyły również dane o zasiłkach dla bezrobotnych w USA, które powróciły do okolic 250-260 tys. sugerując przy tym, że negatywny efekt huraganów, które nawiedziły południowe stany jest dość ograniczony dla rynku pracy.

Bez większych emocji została także przyjęta informacja, że S&P Global Ratings obciął pierwszy raz od 1999 r. wiarygodność kredytową Chin. Spadła ona z poziomu AA- do A+. Agencja zwróciła uwagę przede wszystkim na fakt, że utrzymujący się silny wzrost akcji kredytowej zwiększył gospodarcze oraz finansowe ryzyka. Perspektywa ratingu została jednak podniesiona z negatywnej do neutralnej, co powinno sugerować, że na razie więcej obniżek nie należy się spodziewać.

Słaby frank

Nieco inaczej wygląda natomiast sytuacja w przypadku franka. Szwajcarska waluta sukcesywnie traci na wartości i wczesnym popołudniem zbliżała się do granicy 1.16 za euro. Warto zauważyć, że brakuje już tylko około 3.5% do osiągnięcia granicy 1.20. To z tego poziomu nastąpił olbrzymi spadek pary EUR/CHF (wzmocnienie się franka) po decyzji SNB o uwolnieniu kursu w połowie stycznia 2015 r.

Tak jak pisaliśmy już od dobrych kilku miesięcy blask bezpiecznej przystani w postaci franka wyraźnie gaśnie. Przede wszystkim jest to związane ze znacznym zmniejszeniem się zagrożeń gospodarczych oraz politycznych dla strefy euro. Z drugiej strony PKB Szwajcarii rośnie bardzo powoli, a inflacja prawdopodobnie utrzyma się w pobliżu zera przez kolejne kwartały. Ryzyko osłabienia się franka bez znaczącego pogorszenia się sentymentu globalnego pozostaje więc ograniczone, a argumenty za jego dalszą deprecjacją powinny być nadal aktualne.

„Minutes” niewiele wnoszą

Złoty, podobnie jak funt czy dolar, stabilizuje się po południu blisko poziomów widzianych na początku europejskiej sesji. Niewiele nowych informacji napłynęło na krajowy rynek z opisu dyskusji po ostatnim posiedzeniu RPP. Nadal scenariuszem bazowym jest utrzymanie stóp procentowych na niezmienionym poziomie. W „minutes” również widoczna jest grupa członków (prawdopodobnie trzech), która widziałaby konieczność wcześniejszego zacieśnienia polityki pieniężnej niż wynika to z ogólnego poglądu RPP.

W opisie dyskusji pojawiła się natomiast opinia, że „w razie istotnego osłabienia wskaźników aktywności gospodarczej połączonego z wyraźnym pogorszeniem nastrojów konsumentów i przedsiębiorstw zasadne może być rozważenie obniżenia stóp procentowych”.

Biorąc pod uwagę kontekst opisu prawdopodobnie jest to opinia jednego członka. Ponieważ w ostatnim czasie tylko Eryk Łon przedstawiał analogiczne zdanie widać, że raczej jest on odosobniony w tej opinii. Dodatkowo ryzyko wniosku o obniżkę także prawdopodobnie powinno maleć w ostatnich dniach gdyż dane z krajowej gospodarki są lepsze od szacunków. W rezultacie „minutes” można uznać za neutralne.

 

Zapisz się do newslettera walutowego

Najnowsze komentarze walutowe na Twój adres e-mail:

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: