Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 21.10.2016

, autor:

Bartosz Grejner

Silny dolar wprowadza duże wahania w notowaniach ropy. Rosyjski Minister ds. ropy Alexander Novak widzi potrzebę zamrożenia produkcji. Polska waluta kolejny dzień traci na wartości.

Duże wahania cen ropy

Gwałtowne wzmacnianie się dolara były wczoraj jednym z głównych powodów głębokiej przeceny ropy o blisko 3%. Dzień wcześniej obserwowaliśmy z kolei wzrost cen spowodowany lepszymi od oczekiwań danymi o zapasach ropy (API oraz EIA). Dzisiaj kolejne pogłębienie spadku notowań pary EUR/USD do poziomu 1.087 ok. 14.30 spowodowało nagły spadek cen ropy WTI z poziomu 51.02 do 50.22. Notowania ropy (wycenianej w dolarze) dzisiaj są bardzo silnie zależne od dużych wahań na parze EUR/USD.

Również dzisiaj usłyszeliśmy relatywnie pozytywne dane dla ropy. Bloomberg podawał, że Alexander Novak, rosyjski minister ds. ropy, stwierdził, iż zamrożenie produkcji ropy jest dalej konieczne. Novak ma również przedstawić pewne rozwiązania podczas spotkania ze swoim saudyjskim odpowiednikiem Al-Falihem. Spotkanie ma się odbyć w niedzielę, a tematem mają być inwestycje w branży naftowej.

Cena ropy WTI utrzymuje się nadal powyżej poziomu 50 dolarów za baryłkę, co - pomimo wspomnianych spadków - jest pozytywnym znakiem dla notowań “czarnego złota” w średnim okresie (przynajmniej do spotkania OPEC pod koniec listopada w Wiedniu, na którym będą dyskutowane szczegóły porozumienia ograniczenia produkcji ropy).

Złoty słabszy

Relacja euro do dolara na najniższym poziomie od 10. marca br. (aktualnie 1.087) przekłada się również na słabość polskiej waluty. Choć teoretycznie słabe euro powinno być dla złotego korzystne, to para EUR/PLN nieco słabnie do 4.324. Z kolei wartość dolara w stosunku do złotego rośnie o ponad pół procent do poziomu 3.98.

Istotny zatem dla wyceny zarówno EUR/USD, jak i USD/PLN będzie następny tydzień: dane z amerykańskiej gospodarki powinny wyznaczyć kierunek, w który będzie zmierzał dolar w najbliższym okresie. W przypadku serii odczytów gorszych od oczekiwań prawdopodobny byłby powrót do poziomów 1.10. Gdyby jednak napłynęły lepsze od oczekiwań dane makro, możliwa byłaby aprecjacja dolara w kierunku 1.05 na EUR/USD (ostatni raz obserwowane w grudniu 2015 r.) oraz powyżej psychologicznej granicy 4 zł w relacji do złotego.

W poniedziałek na rynku. Kwartalne dane PKB Wielkiej Brytanii oraz USA

Tuż po otwarciu europejskich rynków o 9.30 Markit opublikuje dane PMI dla przemysłu oraz usług gospodarki Niemiec w październiku. Konsensus rynkowy zakłada odczyt dla przemysłu na poziomie 54.3 - analogicznym jak miesiąc temu oraz 51.5 dla usług - o 0.6 wyższy od wrześniowego. Od początku roku obserwujemy trend wzrostowy, jeżeli chodzi o PMI sektora przemysłu w Niemczech - w styczniu wskaźnik ten wynosił zaledwie 50.2 (gdzie liczba 50 oddziela ekspansje od regresu w branży). Odwrotna sytuacja z kolei ma miejsce jeżeli chodzi o sektor usług: rok zaczynaliśmy odczytem PMI na poziomie 55 i następował stopniowy ich spadek do poziomu 50.9 we wrześniu.

Pół godziny później Markit opublikuje PMI dla całej strefy euro. Gospodarka Niemiec jest największą w strefie euro, więc jej wpływ na dane PMI też jest stosunkowo największy. Analogicznie jak w przypadku Niemiec, oczekiwania rynkowe dla przemysłu są na niezmienionym poziomie (52.6) oraz nieco wyższy dla usług (52.5).

O 15.45 Markit poda również PMI dla przemysłu USA za październik. Konsensus rynkowy zakłada 52.3, wobec poprzedniego odczytu na poziomie 51.5. Dla gospodarki amerykańskiej istotniejszy jest odczyt ISM, który poznamy 1. listopada, jednakże dane PMI mogą dać inwestorom wskazówkę co do tego, jaki ten pierwszy będzie. W przypadku PMI dla przemysłu w USA od sierpnia 2014 r. możemy zaobserwować trend malejących odczytów, chociaż od dołka w maju br. (50.5) notujemy nieco wyższe wartości (52.9 w lipcu).

Dane te mogą być istotne dla euro w kontekście przeceny euro spowodowanej czwartkową konferencją - para EUR/USD spadła poniżej poziomu 1,09, najniższego od 10. marca br. Lepsze odczyty PMI dla Niemiec i strefy euro mogłyby pomóc wspólnej walucie odrobić część strat. Jest to nieco bardziej prawdopodobne biorąc pod uwagę ostatnio napływające dobre dane zarówno z gospodarki niemieckiej jak i strefy euro.

W przyszłym tygodniu ważnymi wydarzeniami są również publikacje danych odnośnie wzrostu PKB w III kwartale w Wielkiej Brytanii (czwartek) oraz USA (piątek). Waluty obu tych krajów mogą być obecnie szczególnie podatne na dane makroekonomiczne w kontekście ostatnich wydarzeń. Pomimo decyzji o Brexicie, z gospodarki Wielkiej Brytani napływały w ostatnim czasie relatywnie pozytywne dane, co mogłoby sugerować również pozytywny odczyt o kwartalnym wzroście PKB. Z kolei piątkowe dane o amerykańskim PKB mogłyby wpłynąć o zmianę prawdopodobieństwa podwyżki stóp procentowych w grudniu (obecnie ok. 68% wg CME), co wpłynęłoby również na wycenę dolara.

 

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: