Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 22.03.2016

, autor:

Marcin Lipka

Podczas popołudniowego handlu funt pogłębia przecenę. Węgierski bank centralny niespodziewanie tnie stopy procentowe. Złoty pozostaje stabilny do euro i dolara, ale wyraźnie zyskuje do brytyjskiej waluty.

Sytuacja na głównej parze walutowej przed godziną 16.00 jest względnie stabilna. Euro odrobiło większość strat do dolara po porannych doniesieniach z Brukseli i EUR/USD porusza się blisko poziomów 1.1230-40. Większej zmienności również nie wywołały bliskie konsensusowi odczyty przemysłowego PMI z USA.

Zdecydowanie więcej wydarzeń można zaobserwować na funcie. Już w dzisiejszym pierwszym komentarzu pisaliśmy o zauważalnej presji na brytyjską walutę, spowodowanej zwiększonymi obawami, że doniesienia z Belgii mogą zwiększyć prawdopodobieństwo Brexitu. W rezultacie funt traci zarówno do euro, jak i dolara ponad 1%.

Dodatkowo warto zauważyć, że w związku z ostatnim wzmocnieniem się złotego i osłabieniem funta, para GBP/PLN spada poniżej granicy 5.40, osiągając przy tym najniższe poziomy od grudnia 2014. Biorąc pod uwagę wrażliwość brytyjskiej waluty, można oczekiwać, że nerwowość na funcie będzie się utrzymywać, zwłaszcza gdy większe obawy o Brexit potwierdzą nowe sondaże.

Węgrzy zaskakują, a złoty stabilny

Przed dzisiejszą decyzją węgierskiego banku centralnego (MNB) jedynie Agata Urbańska z HSBC, na 19 ekonomistów ankietowanych przez agencję Bloomberg, oczekiwała cięcia stóp procentowych. O 14.00 okazało się jednak, że MNB obniżył stopę referencyjną o 15 punktów bazowych do 1.2%, a dodatkowo zredukował stopę depozytową poniżej zera do minus 0.05%.

Analitycy nie spodziewali się złagodzenia polityki pieniężnej, gdyż kilka tygodni temu, według doniesień agencji Bloomberg, wiceszef MNB Marton Nagy sugerował, iż „potencjalna obniżka będzie nie wcześniej niż w maju”. Forint tuż po publikacji decyzji banku centralnego stracił około pół procenta to głównych walut.

Presja na forinta może się jednak utrzymywać, ze względu na dość gołębi komunikat MNB. Można w nim przeczytać, że władze monetarne „są gotowe, by użyć wszystkich dostępnych instrumentów, by wygaszać inflacyjne efekty drugiej rundy”.

Warto również zwrócić uwagę, że MNB również wykorzystał marcowy raport o inflacji, by uzasadnić swoją decyzję. W porównaniu z grudniowymi szacunkami inflacja na 2016 roku została obniżona z 1.7% do 0.3%. Z drugiej jednak strony, po decyzji MNB widać znaczny kontrast z podejściem polskiej Rady Polityki Pieniężnej.

Krajowe władze monetarne także podejmowały decyzję o stopach procentowych, mając do dyspozycji projekcję inflacji, która zakładała wolniejszy wzrost cen w tym roku o 1.4 punktu procentowego, w porównaniu z listopadowymi szacunkami. Dodatkowo węgierska inflacja ma szybciej wrócić do preferowanego przedziału wahań niż polska.

Te informacje mogą spowodować, że złoty ponownie będzie bardziej atrakcyjnym wyborem niż forint dla zagranicznego kapitału portfelowego. To powinno również pomagać ustabilizować krajową walutę w relacji do euro czy do franka także w momentach większej awersji do ryzyka.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: