Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 23.08.2016

, autor:

Marcin Lipka

Ropa oddala się od ostatnich szczytów po informacjach z Iraku oraz Nigerii. Węgry pozostawiają stopy procentowe na niezmienionym poziomie, a Turcja je obniża zgodnie z oczekiwaniami. Złoty pozostaje stabilny.

Ropa Brent po dojściu do granicy 51 USD/baryłkę pod koniec minionego tygodnia oddaje część wzrostów i obecnie jest notowana nieco poniżej 49 USD/baryłkę. Złożyły się na to przynajmniej trzy kwestie.

Po pierwsze jeszcze w piątek okazało się, że według danych Baker Hughes kolejny raz wzrosła liczba wież wiertniczych w USA. Chociaż ich ogólna liczba jest cały czas znacznie mniejsza niż rok temu (406 vs 670), to jednak w porównaniu z początkiem czerwca jest ich o 90 więcej. To może oznaczać, że część amerykańskich producentów ropy naftowej zwiększa inwestycje, nawet gdy ropa jest pomiędzy poziomem 40-50 USD.

Drugim elementem negatywnym dla ropy są doniesienia, że rebelianci w Delcie Nigru porozumieli się z władzami Nigerii. To może spowodować, że produkcja z tego kraju wróci do okolic 1.9-2.0 milionów baryłek dziennie, czyli o 300-400 tys. więcej niż obecnie.

Trzecią kwestią, która wywołuje presję na ceny WTI i Brent to zapowiedzi zwiększenia produkcji ropy naftowej przez Irak. Ta informacja jednak wiąże się z zaplanowanym na koniec września spotkaniem przedstawicieli krajów OPEC i Rosji w Algierii i może nawet ograniczyć ostatnie spadki. Nowy minister ds. ropy Jabbar Al-Luaibi może zwiększać bieżącą produkcję, oceniając, że rozmowy w Algierii mogą przynieść pewne rozwiązania, które w przyszłości ograniczą pole manewru, jeżeli chodzi wzrost wydobycia.

Nawet więc biorąc pod uwagę możliwość wyższego wydobycia z USA czy z Nigerii, kwestia algierskiego spotkania powinna ograniczać presję spadkową na najbliższe tygodnie. Większe prawdopodobieństwo na trwalszy powrót ropy poniżej 45 USD/baryłkę pojawiłoby się, gdyby OPEC i Rosja nie osiągnęły porozumienia, a globalny popyt na przełomie trzeciego i czwartego kwartału byłby poniżej prognoz, czego rezultatem stałby się ponowny szybki wzrost zapasów ropy w Stanach Zjednoczonych w październiku oraz listopadzie.

Lira, Forint oraz złoty

Po południu dwa banki centralne decydowały o poziomie stóp procentowych. Tureckie władze monetarne zgodnie z oczekiwaniami obniżyły koszt kredytu, a węgierskie zdecydowały się nie zmieniać podstawowych parametrów polityki pieniężnej. Zarówno lira jak forint zareagowały względnie neutralnie na te decyzje.

W krótkim terminie dla liry cały czas najważniejszym elementem powinien być fakt, czy Fitch bądź Moody’s obniżą ratingi Turcji do poziomu spekulacyjnego. Gdyby do tego doszło, wtedy presja na lokalną walutę może powrócić. Forintowi pomaga natomiast odbicie PKB w drugim kwartale, które zmniejsza ryzyko cięcia stóp procentowych w najbliższej przyszłości.

Złoty natomiast jest względnie stabilny po południu. Cały rynek czeka na piątkowe wystąpienie Janet Yellen. Do tego momentu jest względnie niewielka szansa, by notowania euro wyraźnie odchyliły się od poziomu 4.30 zł. Również para USD/PLN prawdopodobnie będzie blisko granicy 3.80.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: