Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 25.02.2015

, autor:

Piotr Lonczak

Wystąpienie Janet Yellen nie zaowocowało wzrostem zmienności na rynku walutowym. Funt ciągle w dobrej formie. Złoty wykorzystuje sprzyjające okoliczności do umocnienia.

Wystąpienie Janet Yellen nie pobudziło zmienności na rynku walutowym. Para EUR/USD tylko chwilowo przejawiała ochotę do większych ruchów, aby szybko powrócić do stabilizacji w przedziale 1.1340-1.14.

Prezes Rezerwy Federalnej przygotowuje rynki finansowe pod zacieśnienie polityki pieniężnej. Taki krok Fed w tym roku będzie nieunikniony. Szefowa amerykańskiego banku centralnego wytłumaczyła, że usunięcie sformułowania „cierpliwość” z komunikatu będzie oznaczało podwyżki najszybciej za trzy posiedzenia. Niemniej Yellen podkreślała, że Fed jest determinowany zachowaniem gospodarki, a nie terminarzem (więcej o Fed w poprzednich komentarzach).

Uwaga inwestorów przesuwa się obecnie na dane z gospodarki. Jeżeli najbliższe informacje zza oceanu pokażą dalsze słabnięcie ożywienia, to perspektywa podwyżek może się odsunąć. Dla przypomnienia ostatnie dane z amerykańskiej gospodarki często rozmijały się z oczekiwaniami. Najbliższe ważne dane to raport o inflacji (w czwartek) oraz porcja indeksów nastrojów firm i gospodarstw domowych (w piątek).

Dosyć istotną publikacja będą piątkowe zrewidowane dane o PKB. Poprzedni odczyt był poniżej oczekiwań, lecz raporty o wzroście są często mocno korygowane. Wynik odbiegający od wcześniejszych szacunków może zwiększyć zmienność dolara.

Dzisiejsze dane z rynku nieruchomości wypadły lepiej od prognoz – sprzedaż nowych domów wyniosła 481 tys. wobec prognozy 470 tys. Wczoraj dane o cenach nieruchomości (mierzonych indeksem S&P / Case-Shiller) także wypadły lepiej od prognoz. Ożywienie na rynku nieruchomości pozostaje silne, dając argumenty za zacieśnieniem polityki pieniężnej. Dane nie wpłynęły jednak na parę EUR/USD.

Funt ciągle silny

Prezes Banku Anglii Mark Carney podczas wystąpienia przed Komisją Skarbu wyjaśnił, że dzisiejsza rekordowo niska inflacja na Wyspach nie ma niekorzystnego przełożenia na gospodarkę. Niskie tempo wzrostu cen wynika bowiem z czynników podażowych – taniej ropy naftowej, spadku cen energii oraz żywności.

Jednocześnie ożywienie na rynku pracy – ilustrowane przez spadek stopy bezrobocia oraz rosnące wynagrodzenia – daje podstawę do przyspieszenia inflacji. BOE oczekuje szybkiego wzrostu inflacji na początku 2016 roku. Takie spojrzenie zostało potwierdzone także przez innych przedstawicieli brytyjskich władz monetarnych.

Funt umiejętnie wykorzystał nie najlepszą postawę euro oraz dolara. Brytyjska waluta jest najwyżej od początku stycznia w relacji do amerykańskiej oraz notuje najwyższe poziomy od końca 2007 roku w relacji do wspólnej waluty.

Brak zdecydowanych deklaracji dotyczących zacieśnienia polityki pieniężnej ze strony Fed oraz niewielka szansa na wzmocnienie euro stawia funta w pozycji do dalszej aprecjacji w relacji do tych walut.

Zdjęcie ryzyka

Porozumienie w sprawie przedłużenia finansowania dla Grecji zakończyło spekulacje o możliwości rozpadu strefy euro. Chociaż kwestia za kilka miesięcy powróci na nagłówki, to jednak można spodziewać się podobnego scenariusza jak na początku tego roku. To oznacza, że ten czynnik będzie miał w jeszcze większym wymiarze charakter lokalny, a jego wpływ na szeroki rynek będzie znikomy. Także kryzys na Ukrainie, chociaż sytuacja pozostaje mocno napięta, utracił znaczenie dla aktywów z regionu.

Taka sytuacja tworzy przychylną atmosferę do umocnienia złotego. Polska waluta notuje wzrosty w relacji do wszystkich najważniejszych par z wyjątkiem funta i franka. Jednocześnie dostrzegalne poprawienie sentymentu na szerokim rynku, na przykład po publikacji lepszych od oczekiwań amerykańskich danych w czwartek, pozwoli złotemu na powiększenie zysków. Optymistyczny scenariusz to ruch EUR/PLN w kierunku 4.10 zł oraz USD/PLN do 3.60 zł.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: