Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 26.04.2017

, autor:

Bartosz Grejner

Dolar odrabia straty, ale jest nadal blisko półrocznych minimów. Zapowiadana na dzisiaj publikacja planu zmian w systemie podatkowym w USA może dodatkowo zwiększyć wahania na rynku walutowym. Odreagowanie na złotym po dwudniowych wzrostach.

W oczekiwaniu na prezydenta Trumpa

Po dwóch dniach euforii związanej z wynikiem I tury wyborów we Francji, tendencje wzrostowe wyhamowały i dzisiaj na rynkach obserwowaliśmy stabilizację. Europejskie indeksy giełdowe traciły dzisiaj na wartości, choć były do spadki do ok. 0,5%. Stabilizację można było też zaobserwować na na rynku walutowym. Inwestorzy oczekują obecnie na zapowiadane na dzisiaj szczegóły dotyczące planu zmian w systemie podatkowym w USA.

Ponadto, jutro czeka rynki komunikat i konferencja prasowa Europejskiego Banku Centralnego. W agencjach informacyjnych pojawiały się doniesienia, iż możliwe jest zaostrzenie retoryki EBC od połowy roku, co wzmocniło nieco euro. Należy jednak pamiętać, iż po ostatnim komunikacie i konferencji prasowej w marcu, członkowie EBC tonowali reakcję rynku, który odebrał przekaz banku jako jastrzębi. Stąd nadal najbardziej prawdopodobny pozostaje scenariusz, iż EBC nie będzie jeszcze dokonywał zmian w przekazie sugerujących zaostrzenie polityki monetarnej w dalszej części roku.

Dolar dzisiaj zyskiwał nieco na wartości po wczorajszym jego spadku do wartości bliskich poziomom sprzed wyborów prezydenckich w USA w listopadzie. Dodatkowo, na chwilę przed 15., amerykańskiej walucie pomogła wypowiedź sekretarza skarbu Stevena Mnuchina, który potwierdził, iż plan zostanie udostępniony dzisiaj w późniejszych godzinach i że będzie to “największe cięcie podatków w historii USA”.

Notowania głównej pary EUR/USD stopniowo spadały od początku dnia i przed godziną 15 znajdowały się pod poziomem 1,09. Dolar też wyraźnie zyskiwał do jena - kurs USD/JPY wzrastał powyżej poziomu 111,6, najwięcej od końca marca. W efekcie indeks dolara (DXY) przekroczył poziom 99 pkt, choć nadal znajdował się blisko półrocznych minimów. Większej zmienności możemy się spodziewać już po początku notowań na nowojorskiej giełdzie oraz po publikacji planu zmian w systemie podatkowym.

Złoty traci z każdą godziną

Polska waluta jeszcze dzisiaj z rana zyskiwała na wartości w stosunku do dnia wczorajszego w relacji do głównych walut. Jednakże z każdą godziną obserwujemy spadek jej wartości, co zbieżne jest też z pogorszeniem nastawienia do walut regionu. Wpływ na to może mieć również wzmacnianie się dolara oraz planowana publikacja planu zmian w podatkach w USA.

Trzeba też pamiętać, iż złoty w ostatnich dniach istotnie wzrósł na wartości do wielomiesięcznych maksimów i nawet niewielkie pogorszenie się sentymentu może skłaniać do jego wyprzedaży. W ostatnich tygodniach można było zauważyć, iż notowania złotego reagowały stosunkowo gwałtownie na zmiany sentymentu, stąd głębsza korekta wartości złotego w najbliższych dniach nie powinna też w tych okolicznościach dziwić.

Jutro na rynku

O 8.00 GfK opublikuje wskaźnik nastroju konsumentów w niemieckiej gospodarce. Indeks ten wzrasta stopniowo począwszy od sierpnia 2008 r., choć w poprzednich dwóch miesiącach minimalnie się obniżył z 10,2 pkt w styczniu do 10 i 9,8 pkt odpowiednio w lutym i marcu. Mediana oczekiwań rynkowych wskazuje na wzrost do 9,9 pkt. Inwestorzy mogą szczególną uwagę zwracać na jutrzejsze dane GfK chociażby ze względu na to, iż w poniedziałek wskaźnik nastroju przedsiębiorstw niemieckich Ifo wzrósł powyżej oczekiwań do prawie 6-letnich rekordów. Dobry odczyt wskaźnika GfK mógłby potwierdzić dobre nastroje panujące w największej gospodarce europy i wzmocnić euro.

W czwartek rynki czeka jedno z najważniejszych wydarzeń tego tygodnia, czyli decyzja (13.45) Europejskiego Banku Centralnego odnośnie poziomu stóp procentowych i programu skupu aktywów. O ile zmiana powyższych nie jest oczekiwana, to istotny będzie przekaz płynący zarówno z komunikatu oraz konferencji prasowej (początek o 14.30). Z jednej strony inflacja bazowa nieco spowolniła, co nie daje inicjatywy do szybszego zacieśniania polityki monetarnej, z drugiej jednak ryzyko polityczne może być nieco mniejsze po wyniku pierwszej turze wyborów prezydenckich we Francji, co mogłoby skłaniać niektórych członków komitetu monetarnego EBC do nieco bardziej jastrzębiego tonu od drugiej połowy bieżącego roku. Należy więc spodziewać się prawdopodobnie istotnych wahań w notowaniach euro w okolicach publikacji decyzji oraz konferencji prasowej szefa EBC, Mario Draghiego.

O 14.00 poznamy wstępne dane o poziomie kwietniowej inflacji konsumenckiej (CPI) w Polsce oraz w Niemczech. W pierwszym przypadku oczekiwania rynkowe wskazują na analogiczny odczyt jak przed miesiącem (2% r/r), jednakże w przypadku największej gospodarki Europy konsensus rynkowy wskazuje na wzrost tempa poziomu cen z 1,6% do 1,9%. Niższe wartości marcowych inflacji były spowodowane po części przez spadki cen surowców energetycznych, które w ostatnich tygodniach jednak odrobiły część strat. Jest prawdopodobne więc, że odczyty inflacji mogą okazać się nieco wyższe niż przed miesiącem. Wpływ tych danych na notowania euro oraz złotego najprawdopodobniej będzie jednak ograniczony ze względu, iż uwaga rynku będzie w większej mierze zwrócona na EBC.


Zapisz się do newslettera walutowego

Najnowsze komentarze walutowe na Twój adres e-mail:

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: