Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 26.07.2016

, autor:

Marcin Lipka

Coraz niższe notowania ropy naftowej zaczynają wpływać na kursy walut krajów surowcowych. Nigeryjska naira znowu pogłębia przecenę pomimo ostatniej dewaluacji. Złoty pozostaje stabilny do głównych walut.

Spadki cen ropy naftowej

Od kilku tygodni widać powolne, ale systematyczne osuwanie się ceny ropy naftowej. WTI była już dziś notowana poniżej granicy 42.5 USD za baryłkę, czyli wyraźnie mniej niż na początku czerwca, kiedy kurs przekraczał poziom 51 dolarów. Głównym powodem spadku wyceny ropy są znaczne zapasy jej produktów, a zwłaszcza benzyn.

Oczekiwano, że popyt na paliwa w sezonie wakacyjnym będzie szybko rósł. Tak się jednak nie dzieje. Dodatkowo rafinerie przygotowywały się na zwiększone zapotrzebowanie na paliwa, co powoduje, że mamy ich nadpodaż. Według EIA zapasy benzyn w USA w porównaniu do tego samego okresu roku poprzedniego są wyższe o ponad 10%.

Bardzo dobrze to widać, gdy się porówna ceny ropy i benzyny na giełdach w porównaniu do minionych wakacji. Rok temu ropa WTI kosztowała około 10% więcej niż obecnie, natomiast benzyna w lipcu 2015 na chicagowskiej giełdzie towarowej (CME) była droższa o prawie 40%. W rezultacie może dojść do tego, że rafinerie zaczną ograniczać produkcję benzyn, co z kolei może spowodować powrót obaw o wolniejsze od oczekiwań obniżanie się zapasów ropy naftowej.

Dodatkowo firmy naftowe, które liczyły wcześniej, że ceny ropy utrzymają się w graniach 50 USD za baryłkę, wyraźnie zwiększają liczbę szybów wiertniczych. To z kolei może jeszcze przedłużyć okres bilansowania się podaży z popytem, zwłaszcza że produkcja z Kanady praktycznie wróciła do poziomów sprzed pożarów.

Okolice 43 USD za baryłkę ropy zaczynają wpływać również na wycenę walut krajów uzależnionych od eksportu surowców energetycznych. Przez ostatnie 2 tygodnie dolar wzmocnił się do rubla o ponad 4%, do meksykańskiego peso o 2.5%, a do norweskiej korony nieco ponad 1%. Nie są to olbrzymie wartości, ale jeżeli trend na surowcach się nie zmieni, wtedy możemy mieć do czynienia z większym przepływem kapitału z walut surowcowych do USD. Obserwowaliśmy to między innymi ostatniej zimy. W pewnym momencie był to również element, który wspierał „zielonego” globalnie.

Naira pod presją. Złoty stabilny

Ostatnio dość często wspominamy o nigeryjskiej walucie. Przede wszystkim wynikało to z faktu jej znacznej dewaluacji w drugiej połowie czerwca, kiedy para USD/NGN wzrosła z poziomu 200 do 280. Później przez około trzy tygodnie mieliśmy praktycznie idealną stabilizację notowań, co zaczęło wzbudzać podejrzenia, że mamy do czynienia z ponowną interwencją banku centralnego, choć kurs miał być kształtowany przez rynek.

Kilka dni temu stabilizacja się skończyła i dziś para USD/NGN osiągnęła poziom 315. Jednak wysoka inflacja i niedostatecznie restrykcyjna polityka pieniężna połączona z utraconymi wpływami z eksportu ropy naftowej, spowodowanymi atakami w delcie Nigru, powodują, że dalsza deprecjacja nairy jest bardzo prawdopodobna. Dodatkowo, nawet jeżeli wydobycie wróci do poprzednich poziomów to i tak teraz mamy wyraźny spadek cen, co w rezultacie jest także negatywne dla NGN i to w zdecydowanie większym stopniu niż w przypadku walut wymienionych w poprzednich akapitach, gdyż według OPEC ropa stanowi 90% nigeryjskiego eksportu.

Wracając na nasz rynek, złoty cały czas pozostaje stabilny, a względnie dobre otwarcie się rynku amerykańskiego powoduje nawet jego niewielką aprecjację. Sytuacja krajowej waluty nie powinna się wyraźnie zmienić w ciągu najbliższych godzin i nadal scenariuszem bazowym są bardzo ograniczone ruchy.

 

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: