Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 26.11.2014

, autor:

Piotr Lonczak

EBC zdecyduje o QE w pierwszym kwartale przyszłego roku. Dolar osłabiony po amerykańskich raportach. Złoty z potencjałem do umocnienia.

Amerykańskie dane są publikowane wcześniej w związku z czwartkowym świętem dziękczynienia. Stąd środowe kalendarium makroekonomiczne jest bardzo bogate.

Dolar osłabił się po dzisiejszych raportach. Zwłaszcza potknięcie rynku pracy było znaczące – liczba nowych bezrobotnych podskoczyła do 313 tys. z 292 tys. przed tygodniem oraz przy prognozie 288 tys. Inne raporty także rozczarowały – dochody i wydatki gospodarstw domowych wzrosły o 0.2 procent – mniej niż 0.4 procent oczekiwane.

Także raport o zamówieniach na dobra inwestycyjne wypadł poniżej prognoz. Zamówienia wzrosły bowiem o 0.4 procent, lecz już raport nieuwzględniający środków transportu pokazał spadek o 0.9 procent. To znacznie gorszy wynik niż oczekiwane plus 0.5 procent. W scenariusz słabszych raportów wpisały się także popołudniowe dane – indeks Chicago PMI, sprzedaż nowych domów oraz indeks nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan (niemniej nastroje są najlepsze od 2007 roku), wszystkie wypadły poniżej prognoz.

Dolarowi nie pomogły natomiast dane o inflacji PCE. Najważniejsza miara inflacji dla Rezerwy Federalnej urosła o 0.1 procent w relacji miesięcznej – mocniej niż zerowa dynamika oczekiwana przez analityków. To kolejne dane po inflacji CPI, które oddają rosnącą dynamikę cen w amerykańskiej gospodarce. To istotny argument za podwyżkami stóp procentowych dla jastrzębiej części Fedu.

Ostatnie dane zza oceanu wyglądają trochę słabiej, lecz trudno na ich podstawie ogłosić spowolnienie amerykańskiej gospodarki. Potrzeba większej ilości danych, aby potwierdzić wyhamowanie ożywienia. Tym samym kierunek dla dolara i Fed nie jest zagrożony.

EBC zaczyna mówić o terminie QE

Europejski Bank Centralny oceni, czy zakupy rządowych obligacji są potrzebne dopiero w pierwszym kwartale 2015 roku. Wiceprezes EBC Vitor Constancio cytowany przez Reutersa powiedział, że dopiero po analizie wpływu instrumentów użytych do tej pory zostaną podjęte decyzje o rozszerzeniu zakupów na kolejne klasy aktywów, w tym na rządowe obligacje.

To pierwsza tak czytelna sugestia dotycząca terminu decyzji w sprawie pełnego quantitative easing w strefie euro. Jeżeli o chodzi o kwestie techniczne, to EBC według Constancio będzie kupować obligacje rządowe w proporcji odzwierciedlającej udziały poszczególnych krajów w kapitale banku centralnego.

Unia Europejska uruchomi fundusz inwestycyjny wspierający projekty docelowo o wartości 315 mld euro. Fundusz poprzez przejęcie części ryzyka na siebie ma być sposobem na przezwyciężenie awersji do inwestycji utrzymującej się od czasu wybuchu kryzysu. Prezes Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi wielokrotnie wskazywał w swoich wystąpieniach na ten czynnik, jako jeden z ograniczających wpływ polityki pieniężnej na realną gospodarkę.

Słabość amerykańskich danych pozwoliła parze EUR/USD na wzrosty. Kurs powędrował do 1.251, notując trzy wzrostowe sesje z rzędu. Niemniej w związku z planami EBC dotyczącymi QE i ciągle jastrzębimi planami Fed, ten ruch należy traktować jako krótkoterminowy.

Rubel wraca do spadków

Kraje OPEC prawdopodobnie nie dojdą do porozumienia w sprawie ograniczenia wydobycia. Ponadto, nawet jeżeli w tym miejscu zostanie wypracowany kompromis, to ropa naftowa ma wiele powodów, żeby dalej spadać – rewolucja łupkowa, coraz mniejsze zużycie związane z postępem technologicznych, silny dolar oraz ciągle słaby popyt wynikający ze spowolnienia gospodarczego.

Ten czynnik zaważył na przecenie ropy naftowej, która powróciła do wyraźnych spadków po blisko dwutygodniowej stabilizacji notowań. Przecena surowca energetycznego – drugiego po gazie najważniejszego produktu eksportowego Rosji – działa na niekorzyść rubla.

Dzisiaj Bloomberg informuje o rosnących napięciach związanych z utrudnionym dostępem do finansowania rosyjskich firm. Przed tygodniem firma lotnicza UTair Aviation nie wykupiła zapadających obligacji. W ocenie analityków UralSib Capital do końca pierwszego kwartału bankructw firm na rynku obligacji może być nawet dziesięć. Firmy nie potrafią poradzić sobie ze wzrostem kosztu obsługi długu. Co istotne, zagrożone przedsiębiorstw głównie finansują się w krajowej walucie, dlatego spadek rubla nie jest tutaj głównym źródłem problemów.

Rosyjska waluta po epizodzie umocnienia wraca do spadków. Wczoraj para USD/RUB urosła o 2.3 procent, a dzisiaj idzie do góry o kolejne 2.6 procent. Spadki w takim tempie oznaczają, że wkrótce zobaczymy rubla na nowych historycznych minimach wobec europejskiej i amerykańskiej waluty.

Złoty gotowy do zysków

Ministerstwo finansów planuje zmniejszenie flexible credit line z Międzynarodowego Funduszu Walutowego. To oznacza wzrost pewności polskiego rządu co do stabilności finansów publicznych w dłuższym horyzoncie czasu. Taki ruch jest uzasadniony w związku poprawą parametrów fiskalnych Polski po dokonaniu reformy finansów publicznych.

Ostatnie wypowiedzi przedstawicieli Rady Polityki Pieniężnej znacznie zmniejszają szansę na obniżki stóp procentowych w grudniu (szerzej o tej kwestii w porannym komentarzu). Jeżeli piątkowe dane o PKB i poniedziałkowy indeks PMI nie zawiodą, to cięcie zostanie definitywnie przekreślone.

Takie okoliczności z dość dobrymi nastrojami na szerokim rynku dają złotemu potencjał do kontynuowania aprecjacji. Dzisiejsze osłabienie jest raczej jedynie przystankiem przed dalszymi ruchami do góry.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: