Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 27.09.2016

, autor:

Bartosz Grejner

Łukasz Hardt, członek Rady Polityki Pieniężnej, uważa, że obniżenie stóp procentowych nie byłoby korzystne.

RPP konserwatywna i nudna

Łukasz Hardt podczas dzisiejszej konferencji „Wyzwania integracji gospodarczej w UE” zasugerował, że nie jest za obniżeniem kosztu pieniądza, gdyż nie wierzy iż mogłoby to stymulować inwestycje. Wskazuje, że Polska jest swojego rodzaju ewenementem swojego otoczenia co do stosowanych narzędzi polityki monetarnej jak i relatywnie wysokich stóp procentowych (przypomnijmy, że w Strefie Euro stopy procentowe są na ujemnym poziomie).

Przede wszystkim podkreśla, że deflacja nie ma negatywnego wpływu na gospodarkę ( ostatnio nawet odnotowujemy zmniejszenie deflacji). Tempo wzrostu gospodarczego na poziomie 3,2 - 3,4% w tym roku, program 500+ oraz rosnąca konsumpcja zdają się przekonywać Hardta, że obniżenie kosztu pieniądza nie stymulowałoby inwestycji, gdyż firmy raczej ich nie odkładają.

Wskazuje również na szeroko dyskutowane negatywne aspekty niskich (czy ujemnych) stóp procentowych i jako przykład podaje właśnie Polskę. Obniżenie stóp nie byłoby korzystne gdyż znacznie obniżyłoby marżę odsetkową, co z kolei mogłoby negatywnie wpłynąć na stabilność systemu finansowego. Choć część członków RPP opowiadała się nawet za obniżeniem stóp procentowych w najbliższych miesiącach gdyby warunku w polskiej gospodarce uległy pogorszeniu, to są oni w mniejszości i Łukasz Hardt, obok przewodniczącego RPP Adama Glapińskiego, nie widzi obecnie ku temu przesłanek.

Polska waluta dzisiaj stabilna, oscyluje w okół poziomów zamknięcia z zeszłego dnia, choć po raz kolejny udało się pokonać granicę 4,30. W przypadku kontynuacji obecnego trendu możemy zobaczyć testowanie poziomu 4,28. Polska waluta najbardziej dzisiaj traci do meksykańskiego peso (ponad 1,5%) w związku z dyskontowaniem przez rynki debaty prezydenckiej Clinton - Trump.

Jutro na rynku

Jeszcze przed otwarciem rynków europejskich poznamy indeks klimatu konsumentów instytutu Gfk dla rynku niemieckiego. Począwszy od końca 2008 r. indeks ten systematycznie wzrastał (od wartości 1,5 w 08.2008 do 10,2 w 09.2016) i konsensus rynkowy zakłada utrzymanie na poziomie 10,2.

Taką wartość niemiecka gospodarka odnotowała tylko w czerwcu br., i była ona najwyższą od grudnia 2001 r. Biorąc pod uwagę wczorajsze bardzo dobre odczytyklimatu biznesowego instytutu Ifo, jutro prawdopodobnie możemy się spodziewać, że indeks klimatu konsumentów również nie zawiedzie. Potwierdzało by to dane z Ifo, które też sugerują dobrą końcówkę roku dla niemieckiej gospodarki.

Jutro dobiega końca trzydnioweforum Międzynarodowej Agencji Energii w Algierze, przy okazji którego kraju OPEC oraz Rosja spotykają się na nieformalnym szczycie m.in. próbując osiągnąć porozumienie ws. zmniejszenia (i/lub zamrożenia) wydobycia ropy. Możemy spodziewać się wielu komunikatów i wystąpień ministrów z poszczególnych państw, które niewątpliwie wpłyną na zwiększony poziom wahań kursów ropy, chociaż tak jak wspominaliśmy już we wczorajszym komentarzu, wydaje się mało prawdopodobne aby zostało osiągnięte w/w porozumienie gdyż kilka państw (Iran, Irak, Nigeria, Libia) mają jeszcze duży potencjał do zwiększania wydobycia i nawet zamrożenie nie jest do końca w ich interesie.

Notowania ropy mogą dostać dodatkowy zastrzyk zwiększonej zmienności po południu, gdyż o 16.30 zostaną opublikowane dane o zapasach ropy w USA. Tydzień temu dosyć nieoczekiwanie zapasy zmalały (o 6,2 mln baryłek), co w połączeniu z decyzjami banków centralnych i w rezultacie nieco słabszym dolarem, dało inwestorom pretekst do kupowania ropy i wzrostu kursu. Z kolei jutro konsensus rynkowy zakłada wzrost zapasów ropy o 2,7 mln.

Wzrost zapasów powinien w teorii być negatywny dla ceny “czarnego złota”, gdyż oznacza większą jego podaż na rynku, jednakże w kontekście bardzo dużych wahań kursów oraz wspomnianego forum w Algierze, ciężko przewidzieć jak notowania ropy finalnie zareagują poza tym, że będzie można zaobserwować dużo większą zmienność.

Tydzień po decyzji Fed ws. stóp procentowych oraz konferencji przewodniczącej Janet Yellen będzie ona zeznawała od 16.00 przed Wspólnym Komitetem Ekonomicznym w Waszyngtonie. Jej wystąpienie będzie składało się z dwóch części - z przygotowanego oświadczenia oraz pytań ze strony Komitetu. Nie spodziewamy się jednak niczego co miałoby duże znaczenie dla dolara - nie pojawiły się żadne nowe istotne dane przez ten tydzień a samo przesłuchanie dotyczy nadzoru i regulacji.

Oprócz zeznania przewodniczącej Yellen w Senacie USA, jutro swoje wystąpienia będą mieli również inni członkowie Fed: Charles Evans, James Bullard, i Loretta Mester (tylko Bullard i Mester mają prawo głosu w tym roku, Evans w kolejnym). Szczególną uwagę należy zwrócić na ostatniego z wymienionych członków. Loretta Mester, jako jedna z trojga, zagłosowała za podwyższeniem stopy procentowej na posiedzeniu 21. września. Mester w swoich wypowiedziach była jastrzębia, lecz nie sprzeciwiała się wcześniej konsensusowi FOMC. Przed wrześniowym posiedzeniem wskazywała na konieczność stopniowego podnoszenia stóp procentowych, gdyż dzięki temu będzie można osiągnąć założony cel inflacyjny.

Choć jej przemówienie dotyczy rozwoju społecznego, to prawdopodobnie w sekcji pytań od obywateli i mediów padną stwierdzenia odnośnie polityki monetarnej - nie spodziewamy się jednak przełomu w jej odpowiedziach (nie było nowych danych od posiedzenia FOMC) a raczej potwierdzenia jej przekonania o podniesieniu stóp procentowych na grudniowym posiedzeniu.

Wystąpienie James Bullarda również nie dotyczy polityki monetarnej (tematem jest społeczność bankowa), ale i w jego przypadku inwestorzy będą doszukiwali się sugestii na temat podwyżki stóp procentowych w grudniu. Spośród uprawnionych do głosu członków FOMC Bullard jest najbardziej gołębi i widzi tylko jedną podwyżkę stóp procentowych do końca 2019, bez względu kiedy to nastąpi.

 

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: