Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 27.10.2016

, autor:

Bartosz Grejner

Ankieta CBI sporządzona wśród 126 firm (w tym 60 detalistów) wskazuje na najwyższe od roku tempo wzrostu sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii. Dane z amerykańskiej gospodarki odnośnie wniosków o zasiłki dla bezrobotnych oraz zamówień na dobra trwałe praktycznie bez wpływu na notowania dolara. W popołudniowych notowaniach polska waluta zyskuje na wartości.

Sprzedaż detaliczna na Wyspach rośnie, ale prawdopodobnie nie na długo

CBI (Confederation of British Industry) opublikowało dzisiaj raport o sprzedaży detalicznej, który pokazał najsilniejsze tempo wzrostu od roku. 40% spośród ankietowanych detalistów odnotowało w październiku wzrost rozmiaru sprzedaży, natomiast 19% spadek, co dawało pozytywny bilans +21%. Było to odczyt powyżej oczekiwań na poziomie 7% i powyżej poziomu z poprzedniego miesiąca wynoszącego -8%.

Ten lepszy od oczekiwań wzrost nastąpił głównie za sprawą wzrostu sprzedaży ubrań (+71%), mebli i dywanów (+83%) oraz narzędzi i sprzętu (+45%). Pozytywne dane sprzedaży w październiku odnotowali również hurtownicy - 57% z nich wskazało na wzrost sprzedaży, 15% na spadek, dając tym samym dodatni bilans +42%, najwyższy od lipca 2015 r.

Trend ten ma być według badania kontynuowany również w kolejnym miesiącu, gdyż 38% respondentów spodziewa się wzrostu sprzedaży, 18% spadku, dając zaokrąglony bilans +21%. Jednakże, nadal rekordowo słaby funt szterling najprawdopodobniej wpłynie w najbliższych miesiącach na podwyższenie cen a tym samym ograniczenie siły nabywczej konsumentów, co z kolei może ograniczyć skalę wzrostów sprzedaży detalicznej.

Nieco gorsze od oczekiwań dane z USA

Amerykański Departament Pracy podał dzisiaj, że liczba osób, która złożyła wniosek o zasiłek dla bezrobotnych w zeszłym tygodniu, 258 tys., była wyższa od oczekiwań rynkowych 255 tys., jednak nadal o 3 tys. poniżej odczytu tydzień wcześniej. Pamiętajmy, że są to nadal historycznie niskie poziomy, blisko 40-letnich minimów. To był również 86-ty tydzień z rzędu odczytu poniżej poziomu 300 tys., co stanowi najdłuższą taką passę od 1970 r.

O tej samej godzinie, 14.30, Biuro Spisu Powszechnego (Census Bureau) opublikowało dane o zamówieniach na dobra trwałe. Wskaźnik ten spadł o 0,1% (0,3 mld dolarów) we wrześniu i był to zarazem pierwszy spadek od 3 miesięcy. Zawiera on jednak poddający się dużym wahaniom sektor transportowy, który miał wpływ na ujemny wynik finalny. Odczyt bazowy (z wyłączeniem transportu) wyniósł +0,2% i był zgodny z konsensusem rynkowym. Nastąpiła również pozytywna rewizja wskaźnika bazowego z -0,1% do +0,1%.

Powyższe dane okazały się minimalnie poniżej mediany oczekiwań rynkowych, lecz nie wpłynęło to w znaczący sposób na notowania dolara. Para EUR/USD nadal pozostawała powyżej poziomu 1,09. Inwestorzy najprawdopodobniej oczekują najważniejszego w tym tygodniu wydarzenia odnośnie rynku amerykańskiego, tj. jutrzejszych danych tempa wzrostu PKB w III kwartale.

Złoty nieco silniejszy drugiej części dnia

W czwartkowe popołudnie polska waluta nieco zyskiwała na wartości, choć zmiany były stosunkowo niewielkie i mieściły się w przedziałach zmienności, jakie obserwujemy od tygodnia. Po porannym testowaniu granicy 4,00 na parze CHF/PLN, złoty nieco umacniał się do franka po południu i w efekcie płaciliśmy za franka 3,988 zł.

Lepsze od oczekiwań dane o tempie wzrostu PKB w Wielkiej Brytanii początkowo wzmacniały funta szterlinga i za brytyjską walutę płaciliśmy ponad 4,86 zł. Funt jednak z czasem zaczął się osłabiać i w połączeniu z nieco silniejszy złotym, taniał o 2 grosze do poziomu 4,84.

Jutrzejsze dane o tempie wzrostu PKB Stanów Zjednoczonych może wprowadzić trochę więcej zmienności na parze USD/PLN. Obecnie za każdego dolara płacimy 3,96 zł. W przypadku odczytu lepszego od mediany oczekiwań rynkowych, kurs USD/PLN prawdopodobnie zacznie zmierzać w kierunku granicy 4,00, wraz z umacniającym się dolarem. Gdyby jednak dane okazały się poniżej konsensusu rynkowego o ponad 1 punkt procentowy, możliwy byłby powrót w kierunku poziomu 3,90.

Jutro na rynku

O 14.00 Federalne Biuro Statystyczne w Niemczech opublikuje dane o inflacji CPI w październiku. Oczekiwania rynkowe są na poziomie +0,8% r/r (vs. +0,7% we wrześniu) oraz +0,2% m/m (vs. +0,1% we wrześniu). Miesiąc do miesiąca odczyty mogą charakteryzować się relatywnie sporą zmiennością, jednakże w przypadku ujęcia rocznego obserwujemy wyraźny trend wzrostu inflacji od ujemnych poziomów (-0,1%) obserwowanych jeszcze w marcu tego roku. Jest to pozytywna informacja dla niemieckiej gospodarki, bo jak ostatnie dane Ifo oraz Gfk pokazują, ogólne zaufanie konsumentów do największej gospodarki UE jest na wysokim poziomie i również znajduje się w trendzie wzrostowym. Dobra kondycja gospodarki Niemiec to również dobra wiadomość dla gospodarki polskiej, której Niemcy są jednym z wiodących partnerów handlowych - co ma ostatecznie pozytywne przełożenie na tempo wzrostu w Polsce.

Najważniejszymi wydarzeniami jutrzejszego dnia będą prawdopodobnie dane odnośnie tempa wzrostu PKB amerykańskiej gospodarki w III kwartale, publikowane przez Biuro Analiz Ekonomicznych o 14.30. Konsensus rynkowy zakłada odczyt na poziomie 2,5% kwartał do kwartału. Byłby to najwyższy kwartalny wzrost od danych z grudnia 2015 r. Dobre dane napływające z gospodarki USA (nierzadko przewyższające oczekiwania), m.in. PMI, dane o sytuacji na rynku pracy, sentyment konsumentów, pozwalają przypuszczać, że odczyt za III kwartał będzie relatywnie wysoki i bliski oczekiwaniom rynkowym.

Gospodarka amerykańska nabiera tempa, choć jest ono jeszcze dosyć wolne w porównaniu do poprzednich okresów, już nawet po kryzysie finansowym z 2007/2008 r. Dane zbliżone do wspomnianego konsensusu, lub wyższe, byłyby pozytywną wiadomością dla dolara, potencjalnie prowadzącą do jego aprecjacji. Zwiększałyby one prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych na grudniowym posiedzeniu FOMC - obecnie prawdopodobieństwo, wyliczane przez CME (w oparciu o kontrakty na stopy Fed), wynosi 72%.

 

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: