Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 27.11.2014

, autor:

Piotr Lonczak

Europejski Bank Centralny poprawił nastroje w gospodarce, ale nie zdołał opanować kurczenia się kredytu. Rubel zanurkował po decyzji OPEC. Złoty stabilizuje się po ostatnich zyskach.

Nieobecność amerykańskich inwestorów związana ze Świętem Dziękczynienia sprawia, że czwartkowa sesja nie jest zbyt emocjonująca. Największą uwagę skupiło na sobie spotkanie krajów OPEC. Członkowie kartelu zdecydowali o pozostawieniu limitów wydobycia bez zmian.

W rezultacie ropa naftowa zanurkowała – na nowojorskiej giełdzie czarny surowiec spadał o 3.3 procent, a na londyńskiej o 3.2 procent, pogłębiając czteroletnie dno. Ropa nawet bez negatywnej decyzji OPEC miała niewiele argumentów na swoją korzyść (więcej we wczorajszych komentarzach).

Taki rozwój sytuacji stawia w ciężkim położeniu rubla, który po dwóch dniach silnych spadków, dzisiaj chwilowo notował dynamiczne wzrosty. Jednak decyzja OPEC zdewastowała rosyjską walutę, która spada już o 1.8 procent do dolara i o 1.5 procent do euro. Tym sposobem po rubel notuje trzeci spadkowy dzień, który zniósł zyski z ostatnich dwóch tygodni, a waluta jest obecnie o włos od rekordowo niskich poziomów.

Załamanie rubla jest konsekwencją sankcji, które dotkliwie poturbowały rosyjską gospodarkę. Odcięcie sektora finansowego od europejskich rynków, wysoka inflacja, wzrost stóp procentowych to czynniki niekorzystnie oddziałujące na kondycję przedsiębiorstw. Zgodnie z informacjami Bloomberg na rosyjskim rynku obligacji można spodziewać się serii bankructw. To nie rokuje zbyt dobrze dla tego kraju.

Niemieckie bezrobocie z nowym rekordem

Ostatnie dane napływające z niemieckiej gospodarki sugerowały ochłodzenie ożywienia. Niekorzystna ocena w niewielkim stopniu była poprawiona przez trochę lepsze wyniki indeksów koniunktury (ZEW i Ifo). Niemniej rynek pracy podsyca przekonanie, że kondycja najważniejszej gospodarki Unii Europejskiej wkrótce ulegnie poprawie.

Stopa bezrobocia spadła w listopadzie do 6.6 procent wobec prognozy 6.7 procent. Przed miesiącem informowano, że bezrobocie wynosiło 6.7 procent, lecz wynik zrewidowano w dół do 6.6 procent. Natomiast liczba bezrobotnych spadła o 14 tys. do 2.87 miliona — mocniej niż oczekiwano. W dodatku indeks nastrojów niemieckich konsumentów wzrósł mocniej, niż oczekiwano.

Kredyt ciągle maleje

Europejski Bank Centralny opublikował dzisiaj dane o podaży pieniądza w strefie euro. Agregat M3 wzrósł o 2.5 procent rok do roku – mniej niż 2.6 procent oczekiwane. Jednak kluczowe znaczenie w tej publikacji ma kredyt dla sektora prywatnego, który zmalał o 1.1 procent rok do roku. To wynik gorszy niż oczekiwane minus 1 procent. Natomiast przed miesiącem kredyt malał w tempie 1.2 procent. Ten raport to dodatkowy argument za zwiększeniem stymulacji monetarnej w strefie euro.

Wysiłki Mario Draghiego ukierunkowane na postawienie gospodarki na nogi powoli znajdują odbicie w nastrojach. Dzisiejszy raport Komisji Europejskiej pokazał poprawę optymizmu w niemal wszystkich badanych kategoriach. Indeks mierzący nastroje firm i gospodarstw domowych wzrósł do 100.8 z 100.7 przed miesiącem wobec prognozowanego spadku do 100.3.

Ostatnie tygodnie pokazały stopniowe wykuwanie planu dotyczącego zakupów obligacji rządowych w strefie euro. Prezes EBC Mario Draghi wielokrotnie mówił o polityce monetarnej, wskazując precyzyjnie na pełne quantitative easing jako jedno z rozważanych rozwiązań. Wiceprezes EBC Vitor Constancio wskazał wczoraj na początek przyszłego roku, jako właściwy moment na ocenę dotychczasowych działań oraz podjęcie decyzji o rozpoczęciu skupu rządowych obligacji. Oczywiście zastrzeżeniem jest, że sytuacja gospodarcza będzie tego wymagać.

W piątek zostanie opublikowany raport o inflacji w strefie euro. Zgodnie z oczekiwaniami Eurostat pokaże tempo wzrostu cen na poziomie 0.3 procent. Będzie to najniższy pułap inflacji od 2009 roku.

Nie oznacza to jednak, że uruchomienie pełnego QE odbędzie się bez problemów. Prezes Bundesbanku Jens Weidmann ostatnio powtórzył krytykę tego projektu, którą podnosi od dłuższego czasu. Także najbliżsi sojusznicy niemieckiej polityki – Holandia i Austria – mają sporo wątpliwości w kwestii słuszności skupu rządowego długu.

Dzisiejsze dane ze strefy euro nie były wystarczająco dobre, aby podciągnąć euro do góry. Chociaż na gospodarczym krajobrazie pojawiło się kilka jaśniejszych punktów, to jednak te przebłyski to zbyt mało, aby powiedzieć o przełomie. Stąd po umocnieniu w ostatnich dniach na fali słabości dolara, para EUR/USD powróciła do spadków.

Złoty stabilny

Po sporym umocnieniu w pierwszej części tygodnia złoty jest stabilny na czwartkowej sesji. Brak szans na obniżki stóp procentowych czyni polską walutę skłonną do powiększania zysków, jeżeli atmosfera na rynkach finansowych jest przychylna (szersze spojrzenie w porannym komentarzu). W najbliższych dniach złoty powinien powrócić do wzrostów, jeżeli dane o PKB i PMI nie zaskoczą negatywnie.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: