Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 28.08.2014

, autor:

Piotr Lonczak

Euro traci z powodu eskalacji kryzysu na Ukrainie i spekulacji dotyczących TLTRO, które może okazać się mniej skuteczne, niż sądzono do tej pory. Złoty poturbowany przez awersję do ryzyka.

Dzisiaj mija termin przedstawienia dokumentów przez banki, które chcą uczestniczyć w aukcji TLTRO (Targeted Long Term Refinancing Operations). Europejski Bank Centralny w czerwcu podjął bezprecedensowe działania, aby pobudzić wzrost gospodarczy i odsunąć ryzyko deflacji. Europejskie władze monetarne zdecydowały o obniżeniu stóp procentowych do rekordowo niskiego poziomu, wprowadzeniu ujemnej stopy depozytowej oraz zapowiedziały uruchomienie operacji TLTRO we wrześniu. W dodatku EBC zaczął pracę nad uruchomieniem rynku papierów zabezpieczonych kredytami hipotecznymi (ABS, MBS), lecz jest to odległa perspektywa.

Zgodnie z nieoficjalnymi informacjami przedstawionymi przez agencję Bloomberg największe włoskie banki zamierzają zgłosić zapotrzebowanie na środki o wartości 27 mld euro. Część komentatorów oceniła, że jeżeli informacje zostaną potwierdzone po ogłoszeniu wyników aukcji we wrześniu, to oznacza mniejsze zainteresowanie TLTRO, niż wcześniej oczekiwano. Tym samym może okazać się, że narzędzia zastosowane przez EBC mogą być niewystarczające, aby pomóc gospodarce. To negatywny czynnik dla euro.

Narzędzie zastosowane tym razem przez EBC jest odpowiedzią na krytykę, jaka spadła na bank centralny po uruchomieniu operacji LTRO w 2011 i 2012 roku. Wtedy nisko-oprocentowane pożyczki zostały przez banki przeznaczone na zakup bezpiecznych rządowych obligacji i w niewielkim stopniu trafiły do realnej gospodarki. Natomiast środki z TLTRO mogą być przeznaczone tylko na finansowanie przedsiębiorstw i gospodarstw domowych (z wyłączeniem kredytów mieszkaniowych).

Ekonomiści ankietowani przez agencję oczekują, że do 2016 roku banki zgłoszą zapotrzebowanie na 650 mld euro, a prezes EBC Mario Draghi powiedział, że maksymalnie w ramach TLTRO banki mogą liczyć na jeden bilion euro.

Kredyt ciągle gaśnie

EBC poinformował, że kredyt dla sektora prywatnego skurczył się o 1.6 procent w relacji do poprzedniego roku po spadku o 1.7 procent przed miesiącem. To wynik gorszy, niż zakładały prognozy, które mówiły o spadku o 1.5 procent. W tym kontekście coraz większa uwaga będzie skupiana na spekulacjach o TLTRO, mających być remedium na ten problem.

Raport o inflacji w Niemczech nie zaskoczył. Zgodnie z oczekiwania ceny nie wzrosły w ujęciu miesiąc do miesiąca, a w relacji rocznej zwiększyły się o 0.8 procent. Przed publikacją spekulowano, że ewentualny spadek inflacji nad Renem będzie kolejnym argumentem za podjęciem działań przez EBC. Jednak z powodu odczytu zgodnego z oczekiwaniami oraz niepokojących doniesień z Ukrainy ten raport zszedł na dalszy plan.

Euro spadło do 1.3159 dolara – blisko 11-miesięcznych minimów.

Ukraina znowu niepokoi

Ukraina znowu niepokoi. Po wtorkowym spotkaniu pomiędzy prezydentami Rosji i Ukrainy mówiono o postępach na drodze do stabilizacji relacji między dwoma krajami. Prezydenci Władimir Putin i Petro Poroszenko zgodnie określili rezultat rozmów mianem pozytywnego – ustalono kolejne spotkania i zaplanowano wznowienie negocjacji w sprawie dostaw gazu dla Ukrainy.

Jednak nadzieja na zmniejszenie napięcia uleciała w zaledwie kilka godzin. Najpierw Kijów poinformował o rosyjskich żołnierzach zatrzymanych kilkanaście kilometrów od granicy w głąb ukraińskiego terytorium. Następnie pojawiły się doniesienia o rosyjskich wojskowych walczących przeciwko ukraińskiej armii w szeregach separatystów.

W dodatku Kreml zamierza wysłać na Ukrainę kolejny konwój z pomocą humanitarną, co dodatkowo zaognia sytuację. Poprzedni transport znalazł się na ukraińskim terytorium bez zgody Kijowa, który domagał się obecności w konwoju przedstawicieli Czerwonego Krzyża. Jednocześnie Ukraina oraz Stany Zjednoczone i Unia Europejska zgodnie twierdzą, że celem konwoju jest zapatrzenie rebeliantów. Moskwa konsekwentnie zaprzecza tym doniesieniom.

Prezydent Petro Poroszenko podczas czwartkowego wystąpienia powiedział, że Rosja dokonała inwazji na jego kraj. Wcześniej agencje informacyjne poinformowały o zajęciu miasta Nowoazowsk przez separatystów, którzy byli wspierani przez rosyjskich żołnierzy. Doniesienia zwiększyły awersję do ryzyka, co znalazło odbicie w przecenie euro i złotego.

Zloty pod presją

Nadchodząca obniżka stóp procentowych z powodu wyjątkowo niskiej inflacji (pierwszy spadek cen w historii) oraz pogorszenia danych z gospodarki (szczególnie niekorzystne dane z rynku pracy) negatywnie oddziałuje na złotego. Polska waluta straci część korzystnego wpływu dywergencji stóp procentowych i w rezultacie jest bardziej wrażliwa na wzrost awersji do ryzyka na rynkach finansowych. W dodatku polskiej walucie nie pomagają komentarze po wczorajszym wystąpieniu premiera Donalda Tusk – zagraniczne media mówią bowiem o populistycznym programie zaprezentowanym przez polskie władze w przededniu wyborów samorządowych i niedługo potem wyborów parlamentarnych.

Złoty spadł do najniższego poziomu w tym tygodniu. USD/PLN poszedł powyżej 3.20, co jest najwyższym poziomem od września 2013 roku. Euro zdrożało do 4.21 – najwyżej od marca. Frank powędrował do prawie 3.50 złotego a funt do 5.31 złotego.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: