Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 28.09.2017

, autor:

Bartosz Grejner

Po wczorajszej wyraźnej aprecjacji dolara, amerykańska waluta dzisiaj nieco traci, choć lepsze od oczekiwań finalne dane o tempie wzrostu PKB mogą wspierać jej wartość. Złoty odrabia część strat poniesionych wczoraj, korzystając z osłabienia dolara.

Dolar nieco słabszy, PKB nieco lepsze

Zgodnie z oczekiwaniami, a także tak jak sugerowały odczyty z poszczególnych landów, wstępne dane Destatis nt. inflacji konsumenckiej (CPI) w Niemczech we wrześniu okazały się zgodne z oczekiwania. Tempo wzrostu cen konsumenckich wyniosło 1,8% w skali rocznej, podobnie jak w poprzednim miesiącu. Zwiększa to także prawdopodobieństwo, że jutrzejszy odczyt dla strefy odczyt okaże się również zgodnie z oczekiwaniami.

Nieco pogorszył się we wrześniu jednak nastrój niemieckich konsumentów (wg wskaźnika GfK). Zmniejszyły się zarówno oczekiwania co do przyszłych dochodów jak i skłonność do robienia zakupów. Wzrosły z kolei oczekiwania co (przyszłej) sytuacji ekonomicznej. Spadek ogólnego poziomu tego wskaźnika nie był jednak duży: wyniósł zaledwie 0,1 pkt i obniżył się do 10,8 pkt. To nadal blisko ubiegłomiesięcznych 16-letnich szczytów, co pokazuje, że nastroje wśród konsumentów w największej gospodarce Europy są nadal bardzo dobre.

Wpływ tych danych na notowania euro był jednak ograniczony. W większej mierze rynek dyskontował przedstawiony wczoraj program reformy podatkowej w USA, który jednak nie zawierał sprecyzowanych stawek podatkowych i prawdopodobnie będzie ciężko go wprowadzić (wymagane jest poparcie Demokratów). Mieliśmy dzisiaj do czynienia zatem z lekkim odreagowanie na dolarze. Notowania głównej pary walutowej (EUR/USD) zbliżywszy się w godzinach porannych do wczorajszych minimów (ok. 1,172), w kolejnych godzinach wspinały się w kierunku 1,18, osiągając w okolicy godz. 15:00 ok. 1,178.

Nieco wsparcia dla dolara dostarczyły dane Biura Analiz Ekonomicznych (BAE) o tempie wzrostu gospodarczego w USA w II kwartale. Trzeci (finalny) odczyt okazał się o 0,1 pkt proc. lepszy zarówno od oczekiwań jak i poprzedniego odczytu. Finalne dane tempa wzrostu PKB były o 0,5 pkt proc. wyższe niż wstępne szacunki. Analogiczny wzrost ponad wstępne szacunki obserwowaliśmy w poprzednim kwartale i również zbliżony w IV kw. 2016 r. (0,6 pkt proc.). Po publikacji można było zauważyć lekkie umocnienie się dolara, choć obecnie głównymi czynnikami decydującymi o wycenie dolara są prawdopodobnie perspektywa zaostrzenia polityki monetarnej oraz reforma podatkowa w USA.

Odreagowanie spadków na złotym

Wczorajsza znaczna przecena polskiej waluty była jeszcze kontynuowana w godzinach porannych. Jednakże, wspomniane odreagowanie na dolarze dało również chwilę wytchnienia dla złotego, który był w stanie odrobić część strat poniesionych wczoraj. W późniejszych godzinach dolara nieco wsparły lepsze od oczekiwań dane o tempie wzrostu PKB, choć ich odchylenie od konsensusu było niewielkie, stąd też jego umocnienie bezpośrednio po publikacji nie było istotne.

W kolejnych godzinach handlu notowania złotego prawdopodobnie ustabilizują się. Na dzisiejsze popołudnie nie ma zaplanowanych istotnych publikacji, które mogłyby spowodować znaczne wahania. Na dzień jutrzejszy natomiast zaplanowane są publikacje danych o inflacji w Polsce, USA i strefie euro, stąd sytuacja na rynku może zmierzać w kierunku stabilizacji do czasu ich publikacji.

Jutro na rynku

O 10:30 Biuro Statystyki Narodowej (ONS) przedstawi dane o tempie wzrostu gospodarczego w II kwartale w Wielkiej Brytanii. Będzie to już finalny ich odczyt, stąd prawdopodobieństwo istotnego odchylenia od wcześniej publikowanych wartości jest stosunkowo ograniczone. Wstępne dane ONS pokazały tempo wzrostu w II kw. na poziomie 1,7% w ujęciu rocznym oraz 0,3% w stosunku do poprzedniego kwartału. Funt pozostaje stosunkowo silny przede wszystkim dzięki wysokiemu poziomowi inflacji oraz perspektywy zacieśniania polityki monetarnej przez Bank Anglii. Cały czas jednak jego wartość może być poddawana stosunkowo sporym wahaniom ze względu na niepewności wokół procesu Brexitu czy, do pewnego stopnia, poczynania Europejski Banku Centralnego i Rezerwy Federalnej.

Pół godziny później Eurostat przedstawi wstępne dane inflacji konsumenckiej (CPI) we wrześniu w strefie euro. W sierpniu jej poziom okazał się o 0,2 pkt proc. wyższy od oczekiwań rynkowych i lipcowego poziomu, i wyniósł 1,5% w stosunku do analogicznego miesiąca roku poprzedniego. Trend ten może być kontynuowany również we wrześniu - mediana oczekiwań wskazuje obecnie na dalszy wzrost do 1,6% w skali rocznej, co oznaczałoby najwyższy jej poziom od marca. Z kolei wskaźnik bazowy inflacji dla strefy euro (z wył. cen energii, żywności, alkoholi i wyrobów tytoniowych) w ostatnich dwóch miesiącach pozostawał na poziomie 1,2% rok-do-roku. Choć konsensus zakłada utrzymanie tego poziomu również we wrześniu, jego przekroczenie oznaczałoby najwyższy poziom inflacji bazowej od ponad 4 lat.

Również dane o inflacji konsumenckiej we wrześniu w Polsce przedstawi Główny Urząd Statystyczny (GUS). Inflacja w Polsce stopniowo wzrastała w ostatnich dwóch miesiącach i oczekiwana jest kontynuacja tego trendu i wzrost wskaźnika CPI z 1,8% do 2%, w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego, co byłoby wyrównaniem poziomów z marca i kwietnia br. W ostatnich dniach obserwowaliśmy istotną przecenę złotego, spowodowaną m.in. perspektywą zacieśniania polityki monetarnej w USA oraz strefie euro oraz cały czas stosunkowo gołębim nastawieniu polskiej Rady Polityki Pieniężnej, w tym jej przewodniczącego. Gorszy od oczekiwań rynkowych odczyt mógłby przedłużyć presję wywieraną na złotego.

Pół godziny później Biuro analiz Ekonomicznych (BEA) przedstawi dane o inflacji PCE we sierpniu w USA. To typ inflacji, który Rezerwa Federalna bierze pod uwagę w tworzeniu projekcji zmian jej poziomów w przyszłości, stąd publikacja ta może wywołać zwiększenie zmienności notowań dolara. Mediana oczekiwań zakłada jej wzrost do 1,5% (o 0,1 pkt proc.) w ujęciu rocznym oraz pozostanie jej wskaźnika bazowego (z wył. cen energii i żywności) na poziomie 1,4%. Ostateczny wpływ na notowania dolara może okazać się jednak stosunkowo ograniczony. Jastrzębi sygnał płynący od komitetu monetarnego Rezerwy Federalnej potwierdza ich zaangażowanie w zacieśnianie polityki monetarnej pomimo mieszanych danych m.in. o inflacji w ostatnich miesiącach.

 

Zapisz się do newslettera walutowego

Najnowsze komentarze walutowe na Twój adres e-mail:

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: