Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 28.10.2015

, autor:

Marcin Lipka

Euro silniejsze po komentarzach Ardo Hanssona z Europejskiego Banku Centralnego. Dolar czeka na komunikat Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. Złoty ogranicza spadki, ale ciągle pozostaje na niskim poziomie.

Wydarzeniem dnia będzie publikacja komunikatu po posiedzeniu Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. Ostatnie raporty ze Stanów Zjednoczonych budzą dość mieszane odczucia. Trudno jednak oczekiwać, że Rezerwa Federalna porzuci plan rozpoczęcia zacieśniania w tym roku. Był on przecież komunikowany przez większość przedstawicielu Fedu z prezes Janet Yellen na czele.

Można zatem oczekiwać, że komunikat pozostawi otwartą drogę do zacieśnienia w grudniu z zastrzeżeniem modyfikacji scenariusza, jeżeli dane ulegną istotnemu pogorszeniu. Takie rozstrzygnięcie będzie wspierać dolara. Może też niekorzystnie oddziaływać na notowania walut z koszyka rynków wschodzących.

Silniejsze euro

Przed tygodniem prezes Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi zapowiedział przegląd programu skupu aktywów w grudniu. Szef frankfurckiej instytucji utorował drogę do zwiększenia skali stymulacji monetarnej już na kolejnym posiedzeniu EBC. Dzisiaj jednak optymizm wynikający ze spodziewanego drugiego europejskiego QE został zmącony.

Członek Rady Prezesów Ardo Hansson z Estonii powiedział dzisiaj, że nie widzi konieczności zwiększania skali łagodzenia polityki pieniężnej tak szybko. Wypowiedź stoi w opozycji do komentarzy innych członków EBC z ostatnich 24 godzin. Peter Praet i Benoit Coeure zaprezentowali bowiem dość gołębie spojrzenie.

Cała sytuacja pokazuje, że droga do zwiększenia stymulacji monetarnej może być bardziej wyboista, niż myślano po wystąpieniu Mario Draghiego. Największą przeszkodą będzie niemiecki Bundesbank, znany z niechęci wobec łagodnej polityki pieniężnej. W takich okolicznościach euro wyraźnie zyskało dzisiaj do dolara.

Pierwszy bank centralny bezpośrednio odpowiedział na zapowiedź stymulacji monetarnej ze strony Europejskiego Banku Centralnego. Dzisiaj Riksbank zwiększył skalę skupu aktywów o 65 mld koron do wielkości 200 mld koron. Szwedzkie władze monetarne pozostawiły natomiast koszt kredytu na poziomie minus 0.35 procent.

Riksbank opublikował ponadto najświeższe prognozy. W tym roku inflacja ma wynieść 0 procent, tak jak oczekiwano w poprzedniej prognozie. Obniżono natomiast oczekiwania na kolejne lata (do 1.4 procent w 2016 roku i 2.4 procent w kolejnym roku). PKB ma rosnąć 2.3 procent w tym roku (bez zmian), a w kolejnym roku przyspieszy do 3.3 procent (wobec 3.1 procent wcześniej).

Po pokazaniu decyzji przez Riksbank korona zyskała na wartości. Jest to pewne zaskoczenie ze względu na fakt, że zwiększenie skali stymulacji monetarnej w teorii dziania niekorzystnie na kurs walutowy. Odmiennego efektu oczekiwały zapewne szwedzkie władze monetarne.

Złoty ciągle słaby

Po osłabieniu na fali ryzyka politycznego złoty ciągle pozostaje na niskim poziomie. Wszystkie trzy najważniejsze agencje ratingowe – S&P, Moody's oraz Fitch – negatywnie oceniły propozycje gospodarcze przedstawione przez PiS. Taka sytuacja tworzy ryzyko dla stabilności ratingu. To niekorzystny czynnik także dla obligacji.

W dodatku nie pomagają komentarze płynące ze strony zwycięskiej partii. Chociaż pomysł wpompowania w gospodarkę 350 mld złotych za pośrednictwem banku centralnego zostanie raczej porzucony, to aktualne pozostaje zwiększenie wydatków socjalnych oraz obniżenie wieku emerytalnego. Fakt, że nowy rząd zamierza najpierw zwiększyć dochody, a dopiero potem wydawać (jak to nakreślił Paweł Szałamacha w wywiadzie dla PR) nie zniweluje złych odczuć.

W rezultacie złoty próbuje dzisiaj odrabiać straty do dolara i funta. Osłabia się jednak wyraźnie w stosunku do euro i franka. Ryzyko związane z jastrzębim komunikatem FOMC sprawia, że szansa na silniejszego złotego jest mocno ograniczona.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: