Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 29.05.2015

, autor:

Piotr Lonczak

Dolar przeceniony po publikacji kiepskich danych z gospodarki. Euro wykorzystało słabość dolara oraz zmniejszenie obawy dotyczących Grecji. Złoty rośnie wobec wszystkich najważniejszych par z wyjątkiem franka szwajcarskiego.

Grecja przedstawia znowu optymistyczny scenariusz dla finału negocjacji. Ostatnie komentarze płynące od ateńskiej administracji mówiły bowiem o możliwości osiągnięcia porozumienia do niedzieli. Konfrontacja tych zapewnień z wypowiedziami europejskich polityków błyskawicznie rozwiała jednak nadzieję na tak szybkie zamknięcie negocjacji.

Chociaż politycy przyznają, że tempo rozmów przyspieszyło, to jednak ciągle do rozwiązania pozostaje wiele kwestii. Najwięcej kontrowersji budzi niechęć greckiego rządu do wyrażenia zgodny na reformy rynku pracy oraz systemu emerytalnego.

Już w piątek 5 czerwca Grecja powinna uregulować płatność 300 mln euro na rzecz Międzynarodowego Funduszu Walutowego. W całym przyszłym miesiącu kraju musi zwrócić do waszyngtońskiej organizacji aż 1.6 mld euro. Wciąż jednak nie wiadomo, czy Ateny posiadają wystarczająco pieniędzy, aby wypełnić swoje zobowiązanie.

Komentarze płynące z MFW są bardzo kategoryczne. Wczoraj rzecznik funduszu William Murray ostrzegł bowiem, że jeżeli Grecja nie ureguluje płatności, to dojdzie do zamrożenia wszystkich środków z funduszu. Z kolei szefowa MFW Christine Lagarde przyznała, że wyjście Grecji ze strefy euro jest możliwe.

Odpływ depozytów

Nasilenie spekulacji dotyczących możliwości bankructwa kraju zwiększyło presję na grecki system bankowy. Tendencja jest wzmacniana przez pogłoski mówiące o wprowadzeniu równoległej waluty w Grecji, co sugerowali nawet przedstawiciele niemieckiego rządu. W kwietniu wartość depozytów spadła o 3.6 procent w stosunku do marca. Tym sposobem wartość środków złożonych w greckich bankach jest obecnie najniższa od września 2004 roku.

Atmosferę zdołały poprawić jednak słowa Vitor Constancio z Europejskiego Banku Centralnego, który powiedział, że niewypłacalność Grecji nie jest jednoznaczna z upadkiem greckich banków. To otwiera spekulacje, że nawet jeśli Ateny nie zapłacą MFW, to banki wciąż będą mogły korzystać z płynności z EBC. To daje greckiemu rządowi czas do końca czerwca (więcej o tej kwestii w porannym komentarzu).

Słaby dolar

Dostrzegalne złagodzenie obaw związanych z przyszłością Grecji pozwoliło euro na pewne odreagowanie. Inaczej jest w przypadku dolara, który został przygnieciony porcją kiepskich danych. W rezultacie para EUR/USD notuje trzecią z rzędu wzrostową sesję.

Publikacja zrewidowanych danych o produkcie krajowy brutto w pierwszym kwartale wypadła na korzyść dolara. Spadek PKB był trochę niższy, niż zakładał pierwszy szacunek (wyniósł minus 0.7 procent wobec minus 0.8 procent). Jednak już kwartalne dane o inflacji PCE były niższe niż ostatnio oraz gorsze od prognozy.

Potem bardzo słabo zaprezentowały się dane o indeksie Chicago PMI. Wskaźnik mierzący koniunkturę w regionie chicagowskim spadł bowiem do 46.2 punktów z 52.3 punktów poprzednio. Wynik był wyraźnie gorszy niż 53 oczekiwane. Sytuacji nie zmienił trochę lepszy od prognoz rezultat indeksu nastrojów konsumentów.

Teraz uwaga przesuwa się na dane ze Stanów Zjednoczonych, które będą publikowane w kolejnych dniach. Przyszły tydzień będzie obfitował w ważne publikacje, których zwieńczeniem będą dane z rynku pracy w piątek. Reporty pozwolą lepiej ocenić kondycję amerykańskiej gospodarki oraz powinny dać odpowiedź, czy spowolnienie na początku roku było tylko przejściowe, czy też było inaczej.

Frank ciągle wysoko

Piątkowa sesja jest dość udana dla złotego. Polska waluta rośnie w relacji do wszystkich najważniejszych par. Wyjątkiem jest frank szwajcarski, który ciągle pozostaje blisko 4 zł. To wynika z wyraźnego spadku pary EUR/CHF.

Szersze umocnienie złotego było spowodowane ograniczeniem awersji do ryzyka wynikającej z obaw dotyczących przyszłości Grecji. W dodatku pomogły czynniki krajowe. Dane o PKB w pierwszym kwartale był lepsze od prognoz (więcej o tej kwestii w porannym komentarzu). Ponadto prezydent elekt przedstawił zarys założeń zmian w systemie emerytalnym, które okazały się dość umiarkowane.

Taka sytuacja sprawia, że złoty ma szansę na chwilowe odreagowanie, jeżeli awersja do ryzyka będzie dalej maleć.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: