Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 29.06.2016

, autor:

Marcin Lipka

Łagodniejsze oczekiwania dotyczące polityki monetarnej w USA pozwalają polepszać sentyment na globalnym rynku akcji i zmniejszają negatywne efekty Brexitu. Złoty pozostaje stabilny do euro i zyskuje nieco do dolara.

Bez podwyżek w USA przez cały 2017 rok?

Brexit powoduje daleko idące konsekwencje dla polityki monetarnej USA. Tak przynajmniej należy odebrać zachowanie się amerykańskich instrumentów dłużnych. Rentowności obligacji wyraźnie obniżyły się od momentu ogłoszenia wyników referendum. Również powiązane z nimi kontrakty na stopę procentową wskazują niezwykle łagodne warunki monetarne na najbliższe kwartały.

Jeszcze w maju inwestorzy dyskutowali na temat skali podwyżki stóp procentowych do końca roku. Oczekiwano, że mogą być to dwie podwyżki. Dane z amerykańskiego rynku pracy obniżyły te szacunki do mniej więcej jednej podwyżki o 0.25 pkt. proc. Teraz natomiast inwestorzy wyceniają zacieśnienie monetarne dopiero na początek 2018 roku.

Wczoraj wieczorem napłynęły natomiast pierwsze komentarze ze strony Rezerwy Federalnej po Brexicie. Jerome Powell, gubernator Rezerwy Federalnej, który jest odbierany jako względnie neutralny przedstawiciel FOMC miał wystąpienie na temat polityki monetarnej, ale bardzo mało było w nim o hipotetycznych skutkach opuszczenia EU przez Wielką Brytanię.

Praktycznie można w nim było znaleźć jedynie dwa akapity dotyczące wydarzeń z poprzedniego tygodnia. Powell stwierdził, że „głosowanie wywołało nowe niepewności”, a Rezerwa Federalna „uważnie monitoruje wydarzenia na globalnym rynku finansowym”. Jednocześnie dodał, że amerykański sektor finansowy jest „silny i odporny”. Przedstawiciel FOMC mówił również, że „jest zdecydowanie za wcześnie by ocenić skutki Brexitu”.

Rynek być może zaczyna wierzyć w bardzo pozytywny scenariusz. Nawet jeżeli Fed wróci do koncepcji podwyżek stóp procentowych to prawdopodobnie dopiero pod koniec 2016 roku. Przyszła ścieżka zacieśnienia znowu może być łagodniejsza niż ta przedstawiona w czerwcu. To oczywiście zmniejsza koszty finansowania dla przedsiębiorstw. Oczywiście z drugiej strony mamy ryzyko globalnego spowolnienia, recesji w Wielkiej Brytanii czy problemów w Europie, ale według niektórych może być ono dość ograniczone.

Bardziej optymistycznie nastawienie do rzeczywistości inwestorzy mogą uważać, że przyszła kondycja globalnej gospodarki nie będzie znacząco gorsza od wcześniejszego scenariusza natomiast efekty niższych stóp procentowych poprawią wynik firm i zwiększą opłacalność inwestycji. Dodatkowo biorąc pod uwagę ostatnią kilkuprocentową przecenę niektórych walor dla części funduszy mogą być atrakcyjne.

Złoty utrzymuje wzrosty

Po południu krajowa waluta jest dość stabilna w relacji do euro natomiast zyskuje nieco w stosunku do dolara. Inwestorzy w USA rozpoczynają dzień od solidnych jednoprocentowych wzrostów, co także pomaga utrzymać dobry sentyment globalny. Mniejszy strach jest także obserwowany na funcie i para GBP/USD rośnie około 1%.

Oczywiście pozostaje pytanie czy amerykańscy inwestorzy są w stanie na tyle podnieść globalny sentyment by również sytuacja na PLN wyraźnie się poprawiła. Na razie rynek złotego jest dość sceptycznie nastawiony do amerykańskiego optymizmu i my również nie oczekujemy by EUR/PLN spadł poniżej granicy 4.40 do końca bieżącego tygodnia.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: