Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 30.11.2015

, autor:

Marcin Lipka

Euro powiększa skalę przeceny przed posiedzeniem Europejskiego Banku Centralnego. Złoty słabnie mimo lepszych od oczekiwań danych dotyczących wzrostu gospodarczego. Dolar wyznacza nowy szczyt.

Rynkowy konsensus zakłada zwiększenie stymulacji monetarnej przez Europejski Bank Centralny podczas czwartkowego posiedzenia. Inwestorzy oczekują, że prezes Mario Draghi ogłosi szereg nowych rozwiązań, które przybliżą wypełnienie celu banku centralnego na poziomie blisko 2 proc. W ostatnich kwartałach inflacja krąży blisko zera, co zwiększa presję na władze monetarne do podjęcia działań.

Wśród nowych rozwiązań może znaleźć się zapowiedź zwiększenia skali skupu aktywów oraz jego wydłużenie poza wrzesień 2016 roku. W dodatku spekulowano, że EBC włączy do programu quantitative easing aktywa o niskiej jakości oraz obligacje municypalne. Oczekiwana jest także obniżka stopy depozytowej oraz możliwe jest wprowadzenie jej stopniowania dla różnych podmiotów. Dodatkowe działania mają wzmocnić akcję kredytową.

Prezes Mario Draghi zapowiedział dodatkowe działania w październiku. Od tamtej pory euro znajduje się pod silną presją spadkową. Dzisiaj wspólna waluta spadła w relacji do dolara do zaledwie 1.0562. To najniższy poziom od kwietnia. Spadek poniżej poziomu 1.05 może otworzyć drogę do najniższego kursu od 2003 roku. Jeżeli EBC dostarczy zapowiadane narzędzia, to można oczekiwać, że w krótkim terminie europejski pieniądz wyznaczy nowe minima.

Potem Fed

Kolejny kluczowym wydarzeniem dla rynku walutowego w ostatnim miesiącu roku będzie posiedzenie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku 16 grudnia. Prawdopodobieństwo rozpoczęcia zacieśniania polityki pieniężnej za pomocą podwyżek stóp procentowych wynosi obecnie ponad 70 proc. (według danych Bloomberg).

Jutro zostanie pokazany indeks ISM. Ten raport ma istotne znaczenie dla oceny perspektyw amerykańskiej gospodarki. Prognozy mówią o nieznacznym wzroście indeksu w stosunku do wyniku 50.1 miesiąc wcześniej. Oddalenie się wskaźnika od neutralnego poziomu 50 będzie oznaczało poprawę kondycji w sektorze przemysłowym, który ostatnio budził stosunkowo mieszane odczucia. Mniejsze znaczenie będzie mieć indeks PMI dla amerykańskiego przemysłu.

Czynnikiem, który może bardzo istotnie wpłynąć na oczekiwania dotyczące wzrostu stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych będzie piątkowy raport dotyczący rynku pracy. Zgodnie z oczekiwaniami zatrudnienie w sektorze pozarolniczym w listopadzie wzrosło o 200 tys. Miesiąc wcześniej raportowano wzrost w wymiarze 271 tys. Utrzymanie takich tendencji będzie wspierać scenariusz zacieśnienia polityki pieniężnej, co może doprowadzić do dalszego wzrostu dolara.

Złoty ciągle słaby

Wstępne dane dotyczące wzrostu PKB były lepsze od oczekiwań. Gospodarka w trzecim kwartale rozwijała się w tempie 3.5 proc. Wcześniej GUS informował o wzroście na poziomie 3.4 proc. Z kolei niekorzystnie wypadły dane o wskaźniku cen towarów i usług konsumpcyjnych. Inflacja wyniosła bowiem minus 0.5 proc. wobec oczekiwań na poziomie minus 0.4 proc. Ten raport zwiększa presją na Radę Polityki Pieniężnej, aby dostosować stopy procentowe do inflacji, która pozostaje bardzo daleko od celu 2.5 proc.

Złoty w poniedziałek ciągle pozostaje pod presją spadkową. Polska waluta spada mimo stosunkowo dobrego sentymentu na szerokim rynku. Dolar wzrósł chwilowo do 4.0475 zł. Obecnie szanse na dalsze umocnienie złotego są raczej niewielkie.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: