Nowości

Popołudniowy komentarz z 31.03.2017

, autor:

Bartosz Grejner

Inflacja PCE w lutym w USA powyżej celu inflacyjnego Rezerwy Federalnej - odczyt bazowy najwyższy od października. Inflacja konsumencka w Polsce negatywnie zaskakuje w marcu.

Dobry sygnał dla dolara

Według opublikowanych dzisiaj danych Biura Analiz Ekonomicznych (BEA) inflacja PCE wyniosła w lutym w USA 2,1% r/r, to o 0,1 pkt proc. powyżej celu inflacyjnego Rezerwy Federalnej. Bardziej pozytywnie zaskoczył jednak odczyt bazowy wskaźnika PCE (z wyłączeniem cen energii oraz żywności), który wzrósł o 1,8% r/r (oczekiwano 1,7%). Ponadto, zrewidowano w górę styczniowy odczyt z 1,7% do 1,8%.

Kolejny miesiąc z rzędu spadały ceny żywności (o 1,5% r/r), podczas gdy znacznie wzrosły ceny dóbr i usług energetycznych (o 18,4% r/r wobec 12% miesiąc wcześniej). W przypadku żywności, to odwrotny trend jaki obserwujemy Europie, gdzie raporty o inflacji pokazują ogólny wzrost poziomów cen.

Reakcja dolara na dane była pozytywna, choć początkowo stosunkowo ograniczona (zarówno na dolarze jak i rentownościach obligacji skarbowych USA). Biorąc pod uwagę, iż dane o inflacji PCE brane są pod uwagę przez Rezerwę Federalną przy tworzeniu projekcji inflacji, dzisiejsze dane mogą zwiększyć prawdopodobieństwo jeszcze dwóch podwyżek stóp procentowych w tym roku, co powinno wspierać dolara w najbliższych dniach.

Para EUR/USD pozostawała nadal poniżej poziomu 1,07, a publikacja BEA pomogła zbliżyć się kursowi do minimów dnia (ok. 1,0670) jeszcze przed rozpoczęciem sesji na nowojorskiej giełdzie. Również w relacji do jena dolar pozostawał w dobrej kondycji - para USD/JPY znajdowała się tuż pod poziomem 112. O 16.00 poznamy jeszcze dane wskaźnika zaufania konsumentów Uniwersytetu Michigan (drugi odczyt). Jeżeli okażą się one stosunkowo dobre (nieco powyżej konsensusu 97,6 pkt), mogłoby to wesprzeć dolara w dalszej aprecjacji.

Inflacja poniżej oczekiwań

Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał dzisiaj w komunikacie, iż wstępne dane wskazują na wzrost inflacji konsumenckiej (CPI) w marcu o 2% m/m. To o 0,3 pkt proc. poniżej oczekiwań rynkowych, choć w dolnym przedziale prognoz rynkowych (2,0% - 2,6%). W porównaniu do poprzedniego miesiąca, poziom cen obniżył się o 0,1%. Odczyt w Polsce wpisuje się w globalny trend spowolnienia inflacji w marcu, jaki obserwujemy np. w strefie euro.

Gorsze od oczekiwań dane o wzroście cen w marcu wywołały negatywną reakcję na złotym. W kilka minut po publikacji kurs EUR/PLN podskoczył o 70 pipsów - po pół godzinie przekroczył poziom 4,23. Negatywną reakcję można było zaobserwować również w relacji do franka, funta czy dolara. Kurs relacji amerykańskiej waluty do złotego (USD/PLN) przekroczył pierwszy raz od tygodnia granicę 3,95, jeszcze przed publikacją danych o inflacji PCE w USA. Dane BEA pozwoliły na jeszcze większą aprecjację dolara powyżej poziomu 3,96. Polska waluta również wyraźnie traciła do węgierskiego forinta (ok. 0,8%) spadając poniżej poziomu 73 do ok. 72,8.

W przyszłym tygodniu na rynku

W poniedziałek IHS Markit jeszcze przed południem opublikuje marcowe dane PMI przemysłu dla wybranych gospodarek strefy euro (drugi odczyt), m.in. Niemiec i całej strefy euro, które według wstępnych szacunków wspięły się na blisko 6-letnie rekordy. Potwierdzenie wstępnych odczytów (lub nieco wyższe) mogłyby wspomóc euro, które w ostatnich dniach wyraźnie traciło na wartości. Ponadto, Markit przedstawi jeszcze marcowy poziom tego wskaźnika dla Wielkiej Brytanii, który w lutym zawiódł oczekiwania rynkowe i okazał się gorszy od poziomu styczniowego. Konsensus rynkowy przewiduje analogiczny jego poziom w marcu co w lutym (54,6 pkt). Biorąc pod uwagę ostatnie wahania funta związane z formalnym rozpoczęciem procesu Brexitu, poniedziałkowa publikacja indeksu PMI może dodatkowo zwiększyć wahania brytyjskiej waluty (w szczególności gdy odbiegać będzie od konsensusu).

Markit opublikuje jeszcze w poniedziałek dane PMI przemysłu amerykańskiej gospodarki (o 15.45), ale to publikacja podobnego wskaźnika ISM 45 minut później przykuwać będzie w większej mierze uwagę rynku. Indeks ten dla USA rósł ostatnie 6 miesięcy z rzędu wspinając się na ponad 2-letnie maksima w lutym (57,7 pkt). Mediana oczekiwań rynkowych wskazuje obecnie na nieco niższą jego wartość w marcu (57,0 pkt), choć nadal powyżej styczniowego poziomu. Publikacja ISM może wywrzeć istotny wpływ na notowania dolara, biorąc pod uwagą ostatnie jego znaczne umocnienie (indeks dolara wzrósł o ok. 1,3% w 3 dni).

Kolejne wydarzenia następnego tygodnia, które mogą wpłynąć na większe wahania to środowe publikacje zapisu rozmów (tzw. “minutes”) z ostatnich posiedzeń komitetów monetarnych Europejskiego Banku Centralnego oraz Rezerwy Federalnej. Ostatnie wypowiedzi członków FOMC (komitetu monetarnego Rezerwy Federalnej) wskazują, że oczekują oni w większości trzech podwyżek w 2017 r. (czyli jeszcze dwóch w dalszej części roku), co zapis rozmów prawdopodobnie potwierdzi. Jednakże większa uwagę mogą przykuć minutes EBC, biorąc pod uwagę początkowo jastrzębią interpretację komunikatu oraz ostatnie gołębie sygnały z EBC sugerujące jego nadinterpretację przez rynek. Spowodowało to stosunkowo spore wahania euro (jeszcze 4 dni temu kurs EUR/USD znajdował się powyżej 1,09, wczoraj już był poniżej 1,07). Stąd można się spodziewać, iż publikacja zapisu rozmów ostatniego posiedzenia komitetu decydującego o polityce monetarnej w strefie euro może spowodować istotną reakcję w notowaniach euro.

W piątek z kolei poznamy marcowe dane z amerykańskiego rynku pracy odnośnie zatrudnienia w sektorze pozarolniczym, stopy bezrobocia oraz przeciętnego godzinowego wynagrodzenia. Uwaga rynku najprawdopodobniej będzie skupiona na tym ostatnim wskaźniku, który ostatnie cztery miesiące z rzędu okazywał się poniżej oczekiwań rynkowych. Niższe tempo wzrostu płac może przekładać się na niższą presję inflacyjną, stąd dane te osłabiały dolara. Konsensus rynkowy zakłada wzrost przeciętnego godzinowego wynagrodzenia o 0,2% m/m, podobnie jak przez ostatnie trzy miesiące. W przypadku gdyby wskaźnik ten po raz kolejny okazał się gorszy od oczekiwań rynkowych, mogłoby to przyczynić się do osłabienia dolara.

 

Zapisz się do newslettera walutowego

Najnowsze komentarze walutowe na Twój adres e-mail:

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: