Przed posiedzeniem Fedu (komentarz walutowy z 13.06.2018)

13.06.2018 13:15 | Marcin Lipka

Kolejna porcja słabych danych z europejskiej gospodarki. Jaki sygnał Rezerwa Federalna wyśle do rynku? Złoty nieco traci na wartości w okolicach południowego handlu, ale przecena może przyspieszyć, gdyby okazało się, że FOMC jest jastrzębi. Słabe dane z rynku pracy. EUR/PLN blisko granicy 4,28.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Godz. 14:00: Bilans płatniczy Polski za kwiecień (szacunki: minus 253 mln euro ),
  • Godz. 20:00: Czerwcowe posiedzenie Rezerwy Federalnej. Stopy procentowe (szacunki: wzrost o 0,25 pkt proc. do przedziału 1,75-2,00%). Publikacja projekcji makroekonomicznych oraz mediany szacunków przyszłych stóp procentowych przez FOMC),
  • Godz. 20:30: Rozpoczęcie konferencji prasowej po posiedzeniu FOMC.

Przed posiedzeniem Rezerwy Federalnej

Dziś oczywiście wydarzeniem dnia będzie czerwcowe posiedzenie Rezerwy Federalnej. Zanim jednak do niego dojdzie, warto zwrócić uwagę, że po wczorajszym fatalnym odczycie ZEW znowu napłynęły słabe dane z gospodarek strefy euro.

Produkcja przemysłowa na obszarze wspólnej waluty spadła w relacji m/m o 0,9%, a w porównaniu do analogicznego miesiąca ubiegłego roku. Wzrost był na poziomie zaledwie 1,7% (szacunki ekonomistów 2,5% r/r). Dodatkowo w ujęciu rocznym odczyt był najgorszy od kwietnia 2017 r. Warto także pamiętać, że na przełomie 2017/2018 wzrost produkcji sięgał nawet 5 proc.

Dane ze strefy euro potwierdzają obawy, że możemy mieć do czynienia z dalszym pogorszeniem się kondycji obszaru wspólnej waluty. To powinno także przełożyć się na jutrzejsze prognozy EBC dotyczące wzrostu gospodarczego. Wydaje się, że jest to również argument do tego, żeby nie przedstawiać ostatecznego planu zakończenia QE przez władze monetarne w czwartek. Gospodarka nadal więc ciąży na europejskiej walucie.

Gdy przeniesiemy się na drugą stronę Atlantyku, to widzimy tam zdecydowanie odmienne procesy. Drugi kwartał obfituje w solidne odczyty indeksów wyprzedzających oraz realnych danych. Model Fedu z Atlanty prognozuje wzrost na poziomie 4,6% w drugim kwartale (anualizowany). Dodatkowo wczoraj mieliśmy także odczyt inflacji CPI na najwyższym poziomie od 6 lat (w ujęciu bazowym 2,2% najwięcej od ponad roku). Czy to będzie wystarczające, by wyraźnie zmodyfikować przekaz ze strony FOMC?

Biorąc pod uwagę, dane wydaje się, że Fed powinien podnieść szacunki wzrostu gospodarczego i inflacji, a obniżyć bezrobocia. To argument do tego, żeby przyspieszyć tempo zacieśnienia polityki pieniężnej. Chociaż większość obserwatorów rynkowych cytowanych przez media finansowe nie oczekuje, by Fed zdecydował się zasugerować w sumie cztery podwyżki stóp procentowych w tym roku (w marcu było to trzy), to jednak według nas jest na to duża szansa.

Rezerwa Federalna bez problemów może zdecydować, że warto nieco szybciej doprowadzić stopy procentowe do docelowego poziomu w tym cyklu koniunkturalnym, patrząc na wyniki makroekonomiczne. Zresztą wystarczy, by zaledwie jeden przedstawiciel FOMC (z 6, którzy przewidywali trzy podwyżki stóp procentowych w tym roku na marcowym posiedzeniu) zmienił zdanie i ocenił, że warto zacieśniać politykę pieniężną w każdym kwartale br. Gdyby do tego doszło, można oczekiwać wzrostu wartości dolara.

Warto także pamiętać o innej rzeczy. Coraz więcej jest dowodów na to, że ostatnia konwergencja wzrostu gospodarczego (rok 2017) w Europie i USA staje się historią. Kolejne kwartały będą prawdopodobnie przebiegać pod dyktando dywergencji (szybszy wzrost PKB i inflacji w USA; wolniejszy w strefie euro). To może skutkować utrzymującą się presją na EUR/USD nawet do końca roku.

Na razie spokojnie

Krajowa waluta jest względnie stabilna. Rano doszło do jej niewielkiego osłabienia, ale w okolicach południa uległo ono redukcji i handel przebiega w przedziale 4,27-4,28. Według nas rynek może nie doceniać ryzyka jastrzębiego przekazu z FOMC. Jeżeli więc w projekcjach makroekonomicznych zostaną zasugerowane w sumie 4 podwyżki stóp procentowych w tym roku i 3 w przyszłym, to dolar może nawet zbliżyć się do poziomu 3,70 zł, a EUR/PLN przetestować granicę 4,30.

Warto także zwrócić uwagę na słabszą kondycję krajowego rynku pracy. Według danych Eurostatu zatrudnienie w Polsce rosło tylko na poziomie 0,4% r/r (drugi najgorszy rezultat w UE, średnie w strefie euro i UE na poziomie 1,4%) To już kolejne kwartał z bardzo słabym wynikiem. Jeżeli taka sytuacja się utrzyma, to można oczekiwać również np. słabszej konsumpcji w kolejnych kwartałach, a tym samym gorszego wyniku PKB.

 


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

12.06.2018 | 16:28

Bez przełomu po danych CPI (popołudniowy komentarz walutowy z 12.06.2018)

Wyczekiwany odczyt inflacji konsumenckiej w USA za maj zgodny z oczekiwaniami. Na rynku walutowym...

12.06.2018 | 13:32

W oczekiwaniu na inflację (komentarz walutowy z 12.06.2018)

Porozumienie na linii USA - Północna Korea zmniejsza napięcia, ale z ograniczonym wpływem na ryne...

11.06.2018 | 16:20

Złoty nieco zyskuje (popołudniowy komentarz walutowy z 11.06.2018)

Pomimo słabych danych makroekonomicznych z Włoch czy Wielkiej Brytanii sentyment na rynku pozosta...

11.06.2018 | 12:53

Kruchy optymizm (komentarz walutowy z 11.06.2018)

Kwestie geopolityczne nakładają się na doniesienia ekonomiczne. Sentyment pozostaje pozytywny, al...