Straty dolara (komentarz walutowy z 29.11.2018)

29.11.2018 13:37|Marcin Lipka

Zbyt gwałtowna reakcja na słowa przewodniczącego Rezerwy Federalnej. Fundamentalna zmiana poglądów w ciągu 8 tygodni? Złoty oddaje wcześniejsze zyski, być może ze względu na bardzo silną reakcję inwestorów. Euro ponownie w granicach 4,29-4,30 zł.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Godz. 20.00: „Minutes” z listopadowego posiedzenia Rezerwy Federalnej.

Niezwykle ważny niuans

Silne wzrosty na amerykańskich parkietach i gwałtowne osłabienie dolara. To efekt wczorajszego wystąpienia szefa Rezerwy Federalnej. Gros zmian na szerokim rynku spowodowało jedno zdanie, które wypowiedział Jerome Powell, a właściwie interpretacja tego zdania. Czy była ona słuszna?

Dla Fedu kluczową kwestią jest w tym momencie, jak daleko bieżące stopy procentowe są od poziomu neutralnego, czyli takiego, który nie stymuluje gospodarki, ani jej nie hamuje. Gdy Fed zbliża się do tej granicy, istnieją obawy, że może nastąpić przerwa w zacieśnieniu monetarnym. Gdzie jest ta granica?

Nie jest to takie oczywiste. Członkowie FOMC oceniają, że jest w zakresie 2,5-3,5 proc. (obecnie stopy procentowe są w przedziale 2,00-2,25). Wróćmy teraz do wczorajszego wystąpienia. Powell powiedział: „Stopy procentowe są nadal niskie, biorąc pod uwagę historyczne standardy, i pozostają tuż pod szerokim zakresem szacunków poziomu będącego neutralnym dla gospodarki”. Takie zdanie nie wywołuje większych emocji, bo rzeczywiście szacunki są stosunkowo szerokie. Jednak w depeszach agencji informacyjnych (np. Bloomberg), które otrzymują tekst wystąpień z pewnym wyprzedzeniem, pojawiło się stwierdzenie „stopy nie są na wcześniej ustalonej ścieżce, tuż pod neutralnym przedziałem”.

Zestawienie obu stwierdzeń wydaje się błędem, gdyż oddzielały je praktycznie dwa akapity. Dodatkowo później słowo „przedział” w wielu innych publikacjach umykało, sugerując, że Powell ocenia, iż jesteśmy praktycznie na poziomie neutralnym stóp procentowych. W to można byłoby jeszcze uwierzyć, gdyby nie jego wystąpienie sprzed niespełna dwóch miesięcy (3 października) na „Atlantic Ideas Festival”.

Tam w 11. minucie wywiadu (dostępnego m.in. na profilu Youtube CNBC TV) możemy usłyszeć: „Stopy procentowe są nadal akomodacyjne, ale stopniowo zmierzamy do miejsca, w którym będą neutralne. Możemy przekroczyć poziom neutralny, ale nadal jesteśmy daleko od poziomu neutralnego w tym momencie, prawdopodobnie”.

Oba stwierdzenia dość znacznie się różnią, ale tylko wtedy gdy pominiemy słowo „przedział” i zestawimy stwierdzenie z „ustaloną ścieżką”. Jeżeli całe wystąpienie zostanie przeanalizowane, to po prostu widać, że Powell stwierdził fakt zbliżania się do zakresu neutralnego poziomu, ale to wcale nie oznacza, że jego szacunki są na dolnym ograniczeniu tego poziomu. Szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę jego wystąpienie sprzed 8 tygodni na „Atlantic Ideas Festival”. Czy rynek tego nie zauważył?

Oczywiście, że zauważył, ale gwałtowne reakcje to kwestia sekund. Szeroka analiza pojawia się później. Zresztą dyskusja na temat dochodzenia do poziomu neutralnego jest dość powszechna, więc nastąpiła reakcja łańcuchowa. W tym momencie wydaje się, że nastąpiło raczej zbyt silne osłabienie dolara w stosunku do przekazu Powella, chociaż wcale nie można wykluczyć, że będzie ono kontynuowane.

Dziś jest publikacja „minutes” z listopadowego posiedzenia FOMC. Mogą być w nim widoczne opinie bardziej gołębich członków Fedu, dotyczące zbliżania się właśnie do poziomu neutralnego stóp procentowych. To wpisałoby się w interpretacje rynku o łagodnym stanowisku również Powella. Wydaje się jednak, że będzie tylko przedłużenie tej błędnej interpretacji z wczoraj. Według nas dopiero na spotkaniu FOMC podczas posiedzenia 18-19 grudnia, ta kwestia może zostać „wyprostowana”, chociażby podczas konferencji Powella. Inną formą może być pozostawienie perspektywy trzech podwyżek stóp procentowych w przyszłym roku. W tym momencie zostałoby to odebrane jako umocnienie USD. W rezultacie presja na dolara może się utrzymywać w krótkim terminie, ale w dłuższym dolar nadal powinien pozostawać silny.

Złoty stabilny

Mocne wzrosty na amerykańskich parkietach połączone z osłabieniem dolara wsparły złotego do większości głównych walut. Euro rano było notowane nawet poniżej granicy 4,29 zł. W okolicach południa wracamy jednak do poziomów z ostatnich dni, czyli zakresu 4,29-4,30.

Obecnie nie widać silnych zagrożeń dla złotego. Jeżeli odbiór „minutes” z ostatniego posiedzenia Fedu będzie gołębi, wtedy można oczekiwać, że krajowa waluta dostanie ponownie impuls do umocnienia, a EUR/PLN do spadku. Pomijając jednak zaskakujące wydarzenia, scenariuszem bazowym pozostaje stabilny handel na złotym w relacji do europejskiej waluty.


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

28 lis 2018 16:01

Dolar nadal silny (popołudniowy komentarz walutowy z 28.11.2018)

28 lis 2018 13:28

Niepewny wynik G20 (komentarz walutowy z 28.11.2018)

27 lis 2018 15:31

Złoty w dobrej sytuacji (popołudniowy komentarz walutowy z 27.11.2018)

27 lis 2018 13:16

Handlowa zagadka (komentarz walutowy z 27.11.2018)

26 lis 2018 16:18

Poprawa sentymentu rynkowego (popołudniowy komentarz walutowy z 26.11.2018)

26 lis 2018 13:38

Włochy idą na ugodę? (komentarz walutowy z 26.11.2018)

Rozpocznij chat