Turcja wywołuje strach (komentarz walutowy z 13.08.2018)

13.08.2018 13:13 | Marcin Lipka

Kolejny odcinek przeceny tureckiej waluty. Dolar był dziś momentami wart więcej niż 7 lir, podczas gdy w marcu było to 3,8 liry. Część bardziej wrażliwych walut rynków wschodzących zaczyna odczuwać negatywny wpływ wydarzeń w Turcji. Złoty słabnie. EUR/PLN jest notowane powyżej granicy 4,30, a dolar „flirtuje” z okolicą 3,80 zł.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Brak danych makro, które mogą spowodować wyraźniejsze ruchy na omawianych parach walutowych.

Turcja nie robi kroku wstecz

Płonne okazały się nadzieje, że weekendowe wystąpienia prezydenta Erdogana przyniosą sugestie o złagodzeniu retoryki tureckich władz. Cały czas za kryzys obarczane są siły zewnętrzne i nie widać sugestii, by stopy procentowe miały zostać podniesione.

Nie widać także sygnałów, by relacje z USA miały się poprawiać. Zamieszczony przez „The New York Times” felieton prezydenta Turcji również nie wskazuje, by Ankara zamierzała zrobić gest pojednania w stosunku do Stanów Zjednoczonych. Można nawet powiedzieć, że sprawy idą w zupełnie innym kierunku. Erdogan sugeruje w „NYT”, że Turcja może „zacząć szukać nowych sojuszników i przyjaciół”.

Rynek spekuluje o ewentualności wprowadzenia kontroli przepływu kapitału, ale róœnież o tym, że depozyty ludności wyrażone w dolarach zostaną skonwertowane na liry. Aby podobne spekulacje nie pojawiały się w mediach społecznościowych, prokurator generalny Stambułu rozpoczął dochodzenie w stosunku do osób „które są zaangażowane w działania zagrażające społecznemu porządkowi, jedności i zaufaniu do gospodarki” - pisze „Financial Times”. „FT” również, powołując się na informacje CNN Turk, donosi, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych rozpoczęło dochodzenie w sprawie 346 kont w mediach społecznościowych w celu oceny, czy były one wykorzystane do działań prowokacyjnych.

USD/TRY w okolicach południa było notowane blisko granicy 6,90. To ok. 7 proc. powyżej piątkowego zamknięcia, ale na otwarciu w Azji przekraczana była wartość 7,20. Na początku sierpnia za dolara trzeba było zapłacić 4,90 liry, a w marcu 3,8. Osłabienie liry w ciągu 5 miesięcy zaczyna zbliżać się więc zbliżać do 50 proc., co nie może być inaczej określone niż kryzys walutowy. Jeżeli Turcja będzie przyjmować konfrontacyjne stanowisko w stosunku do USA, to przy jej olbrzymich potrzebach finansowania deficytu na rachunku obrotów bieżących słabość liry może osiągnąć praktycznie dowolne rozmiary. Dodatkowo im dłużej będzie trwała niepewność co do losów tureckiej waluty, tym większe jest prawdopodobieństwo wystąpienia głębokiej recesji. Już teraz rentowności 2-letnich obligacji skarbowych są powyżej 25 proc., czyli najwięcej od przynajmniej 12 lat.

Konsekwencje na świecie

Wydarzenia w Turcji mają wpływ na zachowanie się rynków globalnych. Hinduska rupia osiągnęła historyczne minima w relacji do dolara. Południowoafrykański rand od początku miesiąca stracił ponad 9 proc. wartości do dolara. Ogólnie widać jednak, że tracą raczej waluty, które mają silne nierównowagi zewnętrzne (wysoki deficyt na rachunku obrotów bieżących). W pozostałych przypadkach (oprócz rosyjskiego rubla) przecena jest raczej ograniczona i zawiera się w przedziale 1-4 proc.

Nieco spokojniej jest na europejskich bankach po nerwowej piątkowej sesji. Cały czas wydaje się, że realny wpływ problemów Turcji na całość sektora bankowego w strefie euro nie powinien być szczególnie duży i raczej nie będzie stanowić systemowego zagrożenia (jak to miało miejsce np. w 2012 roku podczas szczytu kryzysu zadłużeniowego w strefie euro).

Dalsze spadki wartości złotego

Krajowa waluta od początku dnia traci na wartości w granicach pół procenta zarówno do dolara, jak i do euro. Globalne wzmocnienie franka powoduje także, że kurs szwajcarskiej waluty zaczyna ocierać się o roczne maksima (nieco powyżej granicy 3,80 zł).

Nadal jednak, biorąc pod uwagę skalę strachu na świecie, ruchy na złotym czy forincie nie są szczególnie duże. Euro jest także ok. 10 gr poniżej szczytów osiągniętych na początku lipca (strach o rozszerzenie się wojny handlowej na Unię Europejską). Ogólnie jednak mimo względnej stabilności złotego globalne wzmocnienie dolara czy franka może spowodować, że zarówno USD/PLN, jak i CHF/PLN zaczną wychodzić na nowe roczne szczyty powyżej granicy 3,80.

 


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

10.08.2018 | 17:11

Problem Turcji rozlewa się na cały świat (popołudniowy komentarz walutowy z 10.08.2018)

Tracąca lira - dzisiaj nawet ponad 20 proc. w relacji do dolara - wywołuje spadki walut krajów ws...

10.08.2018 | 13:30

Turecki kryzys rozlewa się? (komentarz walutowy z 10.08.2018)

Doniesienia „FT” na temat ekspozycji europejskiego sektora bankowego na Turcję spowodowały wyraźn...

09.08.2018 | 15:55

Złoty minimalnie słabszy (popołudniowy komentarz walutowy z 9.08.2018)

Brak istotnych zmian na głównej parze walutowej - rynek oczekuje na piątkowe dane o inflacji kons...

09.08.2018 | 13:20

Co łączy lirę i rubla (komentarz walutowy z 9.08.2018)

Nowe historyczne minima tureckiej liry i zaburzenia kursu rubla pomagały nieco dolarowi przed poł...