Włoskie problemy i cięcie prognoz (komentarz walutowy z 9.10.2018)

09.10.2018 12:54|Marcin Lipka

Komentarze włoskich oficjeli pogrążają rynek obligacji skarbowych Italii i wpływają negatywnie na wycenę euro. MFW tnie prognozy wzrostu gospodarczego dla Niemiec. Złoty słabnie. Aktualnie euro kosztuje ok. 4,32 zł, a dolar zbliża się do poziomu 3,80 zł.

Najważniejsze dane makro (czas CET  środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Brak danych makro, które mogą wywołać wyraźne zmiany na analizowanych parach walutowych.

Presja na Włochy coraz większa

Włochy nie schodzą z nagłówków prasy finansowej. Częściowo może to wynikać z celowego działania rządowej koalicji. Konfrontacyjny ton w stosunku do brukselskich oficjeli oraz spotkania z innymi przedstawicielami populistycznych ruchów w Unii (wczoraj wicepremier Salvini był na wspólnej konferencji z Marine Le Pen) to działania przed przyszłorocznymi wyborami do Europarlamentu. Według inwestorów to może zwiększać ryzyko konfrontacji z Komisją Europejską w kontekście budżetu, a fiskalna nieodpowiedzialność przyczynić się do cięcia ratingu, którego przegląd przez agencje Moody’s oraz S&P zaplanowany jest na koniec października br.

Poza politycznymi elementami warto zwrócić uwagę na to, że włoski minister finansów używa fatalnych argumentów, by cofnąć reformę emerytalną. Giovanni Tria stwierdził, że obecny system „emerytalny przeszkadza zwiększeniu zatrudnienia”. Było to odniesienie do absurdalnej teorii, która zresztą funkcjonowała również w Polsce, że niski wiek emerytalny jest dobry, bo wysłanie osób na emeryturę zwalania miejsca pracy dla młodych. Nie dziwi więc, że wobec takich argumentów inwestorzy pozbywają się włoskich obligacji lub żądają znacznie wyższej premii za ich nabycie niż w przypadku państwa prowadzącego stabilną politykę gospodarczą.

Ciekawostką jest także inna informacja. Na nieszczęście włoskiego rządu, MFW opublikował kilka godzin temu nowe szacunki makroekonomiczne. Pokazują one wzrost na poziomie zaledwie 1,2 proc. w tym roku oraz 1,0 proc. w przyszłym. To o 0,5 pkt proc. mniej niż wskazują plany rządowe. Oczywiście PKB można „podkręcić” wydatkami fiskalnymi. Czasami przynosi to pozytywne rezultaty, zwłaszcza gdy są one wykorzystywane w celu poprawy produktywności. Czy rynek uwierzy, że obniżenie wieku emerytalnego oraz dochód gwarantowany poprawią wydajność włoskiej gospodarki? Oczywiście odpowiedź jest negatywna, co idealnie pokazuje zachowanie rynku długu Italii.

Rentowności 10-letnich obligacji skarbowych Włoch wzrosły dziś do poziomu 3,70 proc. To o 10 pkt bazowych więcej niż wynosił wczorajszy rekord  80 pkt bazowych powyżej poziomów z końca września i dwa razy tyle, ile wynosiły rentowności tych instrumentów na początku kwietnia br. (1,8 proc.).

Poza wzrostem rentowności 10-letnich obligacji skarbowych Włoch do najwyższych poziomów od lutego 2014 r. dodatkowo różnica pomiędzy rentownościami 10-letnich obligacji Włoch oraz Niemiec sięgnęła 3,17 pkt proc. i była największa od kwietnia 2013 r. To idealnie pokazuje strach rynku o kondycję Italii, a jednocześnie przepływu kapitału do bezpiecznej przystani, czyli obligacji Niemiec. Wszystko to powoduje wyraźną presję również na europejską walutę. Kurs EUR/USD spadał dziś w południe poniżej granicy 1,1450, co zbliża główną parę walutową do ponadrocznych minimów.

Sytuację strefy euro pogarszają nie tylko Włochy. MFW w najnowszych prognozach zrewidował w dół wyraźnie szacunki wzrostu dla Niemiec. Nasz zachodni sąsiad ma rosnąć w tym i w przyszłym roku o 1,9 proc. To odpowiednio 0,3 oraz 0,2 pkt proc. mniej niż oczekiwano jeszcze w lipcu. W przypadku Niemiec jednak nie jest to wina złego zarządzania gospodarką przez Berlin, ale skutek globalnego spowolnienia i wojny handlowej. Nie zmienia to jednak faktu, że gospodarka strefy euro wygląda znacznie słabiej niż jeszcze kilka miesięcy temu.

Presja na złotego może znacznie wzrosnąć

Polska waluta pozostaje pod presją wydarzeń we Włoszech oraz gorszych warunków gospodarczych w strefie euro. Rynek, w momencie większej awersji do ryzyka, także może sobie przypomnieć, że Warszawa przez ostatnie kilka lat zwiększała wydatki fiskalne, zamiast je redukować. Z kolei łagodna polityka monetarna raczej nie obroni kursu złotego przed większą presją zewnętrzną, co może w pewnym momencie wywołać silne osłabienie PLN.

Powyższy scenariusz nie jest bazowym, ale gdyby doszło do dalszej przeceny EUR/USD, wtedy również złoty może być pod poważną presją. Zwiększenie się rentowności obligacji skarbowych Włoch do 4 proc. prawdopodobnie spowoduje podejście EUR/PLN do okolic 4,35, a dolar może nawet kosztować 3,85 zł. Wczoraj zwracaliśmy uwagę, że ten scenariusz jest mało prawdopodobny aż do końca miesiąca, ale dziś presja na włoski dług sugeruje, że nie można tego wykluczyć nawet w ciągu najbliższych dni.


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

8 paź 2018 15:26

Euro ponownie pod presją (popołudniowy komentarz walutowy z 8.10.2018)

8 paź 2018 11:48

Włoskie kombinacje i niemieckie dane (komentarz walutowy z 8.10.2018)

5 paź 2018 16:14

Aprecjacja dolara zatrzymana? (popołudniowy komentarz walutowy z 5.10.2018)

5 paź 2018 12:18

Rynek pracy ważny, ale nie kluczowy (komentarz walutowy z 5.10.2018)

4 paź 2018 15:54

Przejściowe zmniejszenie napięcia (popołudniowy komentarz walutowy z 4.10.2018)

4 paź 2018 12:17

Dolar coraz mocniejszy (komentarz walutowy z 4.10.2018)

Rozpocznij chat