Złoty i euro odrabiają straty (popołudniowy komentarz walutowy z 25.01.2019)

25.01.2019 16:45|Bartosz Grejner

Euro w nieco lepszej kondycji, a dolar traci – EUR/USD wraca tuż pod 1,14. Odbicie na głównej parze walutowej połączone z lepszym sentymentem na rynku akcji pomogło złotemu odzyskać część strat. Nad polską walutą zbierają się jednak czarne chmury w postaci słabych danych ze strefy euro i Polski.

Osłabienie dolara chwilowo pomaga

Wczoraj po południu obserwowaliśmy umocnienie się dolara. Notowania euro do dolara osiągnęły najniższy poziom od połowy grudnia – kurs EUR/USD spadł poniżej poziomu 1,13. Wraz z aprecjacją amerykańskiej waluty wyraźnie tracił także złoty. Odporność polskiej waluty na zmiany wartości dolara zmalała w związku ze słabymi danymi zarówno z polskiej gospodarki, jak i strefy euro.

Dziś jednak dolar stopniowo tracił. EUR/USD cofnęło większość strat poniesionych w czwartek, a kurs zbliżył się do 1,1380 wraz z początkiem sesji na nowojorskiej giełdzie. Skorelowane ze zmianą w notowaniach głównej pary walutowej było także zachowanie koszyka złotego. Polska waluta do początku sesji w USA odrobiła praktycznie wszystkie straty poniesione wczoraj do dolara i franka, a kursy w obu przypadkach spadły z powrotem poniżej poziomu 3,80. Ograniczone zmiany obserwujemy w dalszym ciągu w przypadku kursu euro do złotego, choć wynika to z serii słabych danych makro ze strefy euro.

Dzisiejsze wzrosty wartości złotego wsparte były także silnymi wzrostami na globalnym rynku akcji. Biorąc pod uwagę słabe dane z Polski i strefy euro, prawdopodobieństwo umocnienia się dolara i franka do złotego nieco wzrosło, z kolei notowania EUR/PLN mogą stopniowo wzrastać i przekroczyć poziom w 4,30 w najbliższych tygodniach (dzisiaj ok. 4,29), choć przedział wahań będzie mniejszy niż w przypadku dolara czy franka. Odrębna jest kwestia funta, tu wartość zbliża się do poziomu 5,00 zł, osiągając wczoraj blisko 4,98 zł. Co prawda dzisiaj kurs cofnął się o ponad 3 gr, ale prawdopodobnie jedna pozytywna informacja dotycząca brexitu może spowodować przebicie bariery 5 zł, co oznaczałoby najwyższy poziom od maja 2017 r.

Czy to nastąpi szybko, to już inna kwestia, gdyż brexit otacza niepewność. Niemal za pewnik można przyjąć, że notowania funta będą poddawane dużym wahaniom. W kontekście notowań całego koszyka złotego istotny będzie przyszły tydzień, w którym poznamy wiele ważnych publikacji makroekonomicznych, m.in. ze strefy euro, USA i Polski.

W przyszłym tygodniu na rynku

W połowie przyszłego tygodnia zaczną pojawiać się istotne publikacje makroekonomiczne. W środę poznamy dane o PKB Francji za IV kwartał, a także wskaźnik sentymentu konsumentów i przedsiębiorców w strefie euro oraz dane inflacji konsumenckiej w Niemczech w styczniu. Ostatnie odczyty ze strefy euro były bardzo słabe, co zwiększyło presję podażową na euro. Kolejna porcjach słabych danych może tylko wzmocnić ten efekt.

 

Również w środę poznamy istotne dane makroekonomiczne z USA. Do tej pory stały one w kontraście z tymi z Europy. Po południu wyjątkowo nie zostaną przedstawione dane o PKB za IV kwartał ze względu na częściowe zamknięcie instytucji federalnych, ale ADP udostępni raport na temat zmiany zatrudnienia w sektorze pozarolniczym w styczniu. Dysproporcja pomiędzy stanem gospodarki USA a Europy może ulec powiększeniu, co może dodatkowo osłabić euro.

W środowy wieczór znana będzie decyzja Rezerwy Federalnej o stopach procentowych. Praktycznie pewne jest, że pozostaną one bez zmian. Istotny będzie komunikat, w którym mogą być zaadresowane obawy o globalne spowolnienie gospodarcze i jego wpływu na gospodarkę USA. Z jednej strony nakreślenie tego problemu zmniejsza szanse na dwie podwyżki stóp procentowych w tym roku, a z drugiej może tylko wzmacniać argument o bardzo dobrej kondycji gospodarki USA względem reszty świata, w tym strefy euro. Bezpośredni wpływ na notowania dolara nie jest więc oczywisty, choć wydaje się, że więcej czynników obecnie przemawia za umocnieniem się amerykańskiej waluty.

W czwartek kolejna porcja ważnych danych dotycząca największych gospodarek Europy oraz USA. Jeszcze przed południem poznamy dane sprzedaży detalicznej w Niemczech, inflacji konsumenckiej we Francji i Hiszpanii oraz – prawdopodobnie najważniejsze z nich – PKB strefy euro w IV kwartale. Szybsze od oczekiwań spowolnienie gospodarcze w strefie euro krystalizuje się wraz z praktycznie każdym odczytem makroekonomicznym, a kolejne tego potwierdzenia mogą znacznie osłabić euro.

Podobnie jak w środę, po południu napłyną dane z USA, m.in. o zasiłkach dla bezrobotnych oraz inflacji PCE. Te pierwsza w poprzednim tygodni spadły do ponad 49-letnich minimów i choć są raczej drugorzędne, jeżeli chodzi o ich wpływ na dolara, to podkreślają bardzo dobry stan, w jakim znajduje się obecnie amerykański rynek pracy. Inflacja (bazowa) z kolei znajduje się nieco pod poziomem 2,0 proc. rok do roku i prawdopodobieństwo, że przekroczy ten poziom, jest niewielkie. Jej poziom jednak wspiera wysokie tempo wzrostu PKB w USA, czego nie obserwujemy w regionie wspólnej waluty.

Piątek będzie nie mniej bogaty w publikacje makroekonomiczne. Poznamy dane wskaźnika PMI sektora przemysłowego Polski, który w grudniu dość istotnie spadł poniżej granicy oddzielającej wzrost od spadku (50 pkt) i wyniósł 47,6 pkt. Eurostat opublikuje także, jaki był poziom inflacji konsumenckiej w strefie euro w styczniu, co może mieć istotny wpływ na euro. Po południu Departament Pracy w USA przedstawi comiesięczny raport z rynku pracy za styczeń. Grudniowy raport był bardzo optymistyczny – powyżej oczekiwań wzrosły zarówno wynagrodzenia (pozytywne dla inflacji), jak i wzrost zatrudnienia (pozytywne dla PKB). Jeżeli styczniowe dane będą również solidne (zgodne oczekiwaniami rynkowymi lub znów je przekroczą), dolar może dostać wsparcie i kontynuować aprecjację pomimo niepewności co do częściowego zamknięcia instytucji federalnych i ścieżki podwyżek stóp procentowych w USA.


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

25.01.2019 | 13:16

Kolejny zawód z Niemiec i brexitowe zamieszanie (komentarz walutowy z 25.01.2019)

24.01.2019 | 15:48

Euro i złoty mogą być słabsze (popołudniowy komentarz walutowy z 24.01.2019)

24.01.2019 | 13:26

Bardzo słabe dane ze strefy euro (komentarz walutowy z 24.01.2019)

23.01.2019 | 15:38

Brexit dalej niejasny, ale funt silnie zyskuje (popołudniowy komentarz walutowy z 23.01.2019)

Rozpocznij chat