Złoty pod lekką presją (komentarz walutowy z 28.02.2018)

28.02.2018 12:10 | Bartosz Grejner

Złoty nieco traci po wczorajszym wystąpieniu Powella przed Kongresem w USA, podczas gdy dolar jest najdroższy w relacji do euro od połowy stycznia.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Godz. 14:30: Tempo wzrostu PKB USA w IV kw. (szacunki: 2,5% m/m; poprzednio 2,6%).

Dolar silniejszy

Wczorajsze zeznanie nowego przewodniczącego Rezerwy Federalnej (Fed), Jerome Powella, przed Kongresem w USA, zapoczątkowało umocnienie się dolara. Wartość amerykańskiej waluty w relacji do euro wzrosła do najwyższego poziomu od połowy stycznia - za jedno euro płaciliśmy dzisiaj nad ranem 1,22 dol. Jeszcze wczoraj obserwowaliśmy wyprzedaż na rynku akcji oraz obligacji skarbowych w USA - główne indeksy giełdowe straciły po ponad 1%, wyprzedaż papierów dłużnych popchnęła ich rentowności w okolice ostatnich szczytów.

Rynek zinterpretował wypowiedzi Powella jako zwiększające prawdopodobieństwo czterech podwyżek stóp procentowych w bieżącym roku. Co ciekawe, nie nawiązywała bezpośrednio do ilości stóp procentowych, tylko do konieczności ich stopniowego podnoszenia, w celu uniknięcia “przegrzania” gospodarki. Gospodarki, co do której nowy szef Fedu jest optymistycznie nastawiony. Ten pogląd o jej sile i oczekiwanym, dalszym silnym wzroście, wzniecił obawy części rynku o możliwym szybszym zacieśnianiu monetarnym.

Sam Powell wspomniał jednak o “przesadnych” reakcjach rynku w ostatnim czasie, czego także mogliśmy być świadkiem wczoraj. O ile aprecjacja dolara ma uzasadnienie z fundamentalnego punktu widzenia, gwałtowna reakcja na rynku mogła być właśnie przykładem tego, o czym wspominał nowy szef Fedu.

Pogorszenie nastrojów na rynku odbiło się negatywnie na wycenie złotego w relacji do głównych walut. Dolar osiągnął cenę ok. 3,42 zł, 4 gr. więcej niż wczoraj nad ranem. O 1 gr. droższe było także euro (ok. 4,18 zł). Choć główne azjatyckie indeksy giełdowe również wyraźnie traciły na wartości, a europejskie zaczęły dzień na minusach, z każdą godziną straty były odrabiane.

Poprawa nastrojów na rynku akcji i obligacji mogłaby w dalszej części dnia przyczynić się do poprawy wyceny złotego. Dolar prawdopodobnie pozostanie w dalszym ciągu stosunkowo silny, więc szanse na spadek poniżej 3,40 zł są ograniczone, ale wartość euro może z powrotem spaść do poziomu 4,17 zł, jeżeli będziemy obserwować poprawę sentymentu rynkowego. Po południu poznamy jeszcze dane tempa wzrostu PKB w USA w IV kw. - choć to już trzeci ich odczyt i istotne odchylenia od tego, co wskazały oba poprzednie (2,5% w skali roku) są raczej mało prawdopodobne, stąd też ich wpływ powinien być ograniczony.


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

27.02.2018 | 15:45

Powell bez wskazówek (popołudniowy komentarz walutowy z 27.02.2018)

Słabe dane makroekonomiczne z USA za styczeń. Opublikowany transkrypt wypowiedzi Jeromego Powella...

27.02.2018 | 12:31

Niska zmienność na rynku (komentarz walutowy z 27.02.2018)

Wskaźniki nastroju podkreślają dobrą kondycję strefy euro. Dolar i złoty bez większych zmian, ale...

26.02.2018 | 16:40

Bez większych zmian (popołudniowy komentarz walutowy z 26.02.2018)

Spokojny poniedziałek na rynku walutowym. Złotemu sprzyja utrzymujący się dobry sentyment na rynk...

26.02.2018 | 12:20

Dolar ponownie nieco traci (komentarz walutowy z 26.02.2018)

Tańszy dolar i dobry sentyment na rynku chronią złotego przed stratami. Partia Pracy może skłania...