O nas

Kanapka za tysiąc dolarów… czyli życie młodej gwiazdy koszykówki [WYWIAD Z KEVINEM PANGOS]

Kevin Pangos, point guard euroligowej drużyny Herbalife Gran Canaria, mimo bardzo młodego wieku (23 lata) już zbudował sobie silną pozycję w najlepszej koszykarskiej lidze Europy, hiszpańskiej ACB. W ekskluzywnym wywiadzie udzielonym CinkciarzTV, Pangos opowiada m.in. o jego wydanej na amerykańskim rynku biografii.


Z książki Chrisa Dooleya “Can’t miss: the Kevin Pangos story” dowiemy się między innymi, że jej bohater zagrał w narodowej reprezentacji Kanady jako najmłodszy zawodnik w historii 1. Pangos wyróżniał się na boisku od wczesnych początków swojej kariery. Grając w czasie studiów, w amerykańskiej lidze uniwersyteckiej NCAA dla Gonzaga Bulldogs, uzyskał tytuł najlepszego zawodnika Konferencji Zachodniej2. Mimo to Pangos uważa, że wciąż jest dopiero na początku swojej kariery. Jak zakulisowo zdradził redakcji w rozmowie, o jego kontrakcie z aktualnym klubem zadecydowała możliwość spędzania wielu minut na parkietach hiszpańskiej ACB3.

Jak na razie wydaje się, że Pangos wykorzystuje możliwości, jakie stworzył sobie dołączając do Herbalife Gran Canaria. Jest liderem swojej drużyny w lidze ACB w ilości asyst i rzutów za 3 punkty. Właśnie zdolność Kanadyjczyka do rozgrywania i jego talenty snajperskie walnie przyczyniły się do wyeliminowania kilka tygodni temu mistrza Polski, Stelmetu BC Zielona Góra, z aktualnych rozgrywek Eurocup. Klub Pangosa, Herbalife Gran Canaria, aktualnie rozgrywa półfinałowy dwumecz z Galatasaray Stambuł (w momencie pisania artykułu przegrał pierwszy mecz na wyjeździe)4. Po stronie sukcesów Kevin może zapisać zdobycie prestiżowego Copa del Rey (czyli Pucharu Króla) w lutym br., po drodze do którego jego zespół pokonał m.in. znacznie bardziej utytułowane ekipy, takie jak FC Barcelona Lassa i Real Madryt.

Na młodego Kanadyjczyka o słoweńskich korzeniach (o których również wspomina w załączonym wywiadzie wideo) najważniejsze mecze w karierze z pewnością dopiero czekają. Czy zostanie kiedyś MVP ligi, jak jego idol Steve Nash ? Tego nie wiemy. Z pewnością jednak Kevina Pangosa warto obserwować, gdyż już dzisiaj jest on ciekawą, sportową osobowością.

1http://amzn.to/1RDIvkU/a>
2
http://bit.ly/1N89VtQ
3http://bit.ly/1Bh3e4T
4http://bit.ly/1RXsQvw

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: