O nas

Nowa gitara lub wzmacniacz? Kupując za granicą możesz zaoszczędzić

Chcesz kupić instrumenty? Sprawdź ofertę zagranicznych sklepów internetowych. Możesz sporo zaoszczędzić i kupić rzeczy, które na naszym rynku są niedostępne.

Wśród osób zajmujących się muzyką nawet w stopniu amatorskim panuje przekonanie, że instrumenty lepiej kupować za granicą. Powód jest prosty – są o wiele tańsze. Sprzęt muzyczny za zachodnią granicą Polski nie tylko mniej kosztuje, ale bardzo często możemy znaleźć tam rzeczy niedostępne w krajowych sklepach. Przedstawiamy kilka praktycznych rad i wybrane ceny (kursy walut za serwisem Cinkciarz.pl z dnia 10 marca 2016 r.), które pomogą w zakupie wymarzonej gitary, keyboardu czy perkusji.

Gitara bluesowa czy rockowa?

Przy zakupie gitary najważniejsze jest określenie wykonywanego na niej rodzaju muzyki. Jedne gitary będą bowiem lepiej nadawały się do bluesa czy jazzu, inne do rocka i jeszcze mocniejszych gatunków. Ten wybór wydaje się jednak najprostszy. W końcu nawet początkujący muzycy wiedzą, co chcą grać. Później robi się zdecydowanie trudniej. I nie chodzi tu wcale o wybór producenta gitary. O wiele istotniejsze są decyzje, czy instrument ma mieć korpus klonowy czy hebanowy. Czy będzie wyposażony w przystawki jednocewkowe czy humbuckery? Te elementy w dużej mierze (zwłaszcza przystawki, które wysyłają sygnał z instrumentu do wzmacniacza) decydują o brzmieniu gitary elektrycznej, a co za tym idzie, o jakości dźwięku.

Sytuacja jest zdecydowanie prostsza w wypadku gitar klasycznych, akustycznych czy elektroakustycznych. Te instrumenty nie są tak zróżnicowane pod względem modeli czy specyfikacji, jak „elektryki”. Brzmienie jest w ich wypadku zależne od strun i wielkości pudła rezonansowego. Te są najczęściej bardzo podobne. Natomiast jeśli chodzi o struny, to do gitar klasycznych używane są nylonowe, a do akustycznych i elektroakustycznych – stalowe.

Jaki dobrać wzmacniacz?

Kupując gitarę elektryczną, warto zaopatrzyć się też w dobry wzmacniacz. Będziemy potrzebowali przy tym dobrego rozeznania, bo nawet najlepsze „wiosło” podłączone do kiepskiego wzmacniacza nie zabrzmi dobrze.

Możemy wybrać „piece” tranzystorowe, hybrydowe lub lampowe, a także wersje combo i stack. Co oznaczają te terminy? Pierwsza grupa decyduje o brzmieniu. Najlepsze mają wzmacniacze lampowe, chociaż ich moc i jakość zależne są od ustawionej głośności, w myśl zasady: im głośniej, tym lepiej. W wypadku tranzystorów jakość brzmienia jest taka sama, niezależnie od głośności. Hybrydy to natomiast wzmacniacze z lampowym przedwzmacniaczem i tranzystorową końcówką mocy. Brzmienie jest tu bardziej zbliżone do „lampy”.

Druga grupa określa z kolei, czy wzmacniacz i kolumna są w jednej obudowie (combo), czy w osobnych (stack). Druga opcja daje nam więcej możliwości brzmieniowych. Decydując się na typ stack, musimy jednak dobrać odpowiednią kolumnę. Powinna ona być kompatybilna ze wzmacniaczem („głową”) pod kątem mocy. Warto też zwrócić uwagę na wielkość głośników. Najbardziej uniwersalnym wyborem są 12-calowe.

Co ciekawe, wiele sklepów posiada w swojej ofercie oferty zawierające gitarę, wzmacniacz i, rzecz jasna, kable. Trzeba przyznać, że mają one całkiem atrakcyjne ceny (taki zestaw można kupić już w okolicach 102 euro, czyli ok. 441 zł). Jest to jednak opcja adresowana bardziej do osób, które wolałyby korzystać z „pieców” typu combo, ponieważ to one z reguły pojawiają się w takich zestawach. Zostały one stworzone z myślą o początkujących gitarzystach, aby ułatwić im pierwsze kroki w pozyskiwaniu sprzętu. Wzmacniacz combo jest dla takich osób w zupełności wystarczające.

Funkcjonalność keyboardów

Keyboardy to idealne urządzenie dla wszystkich, którzy marzyli o grze na pianinie czy fortepianie, ale nie mają w domu miejsca na tak wielkie instrumenty. Ponadto keyboard daje o wiele większe możliwości brzmieniowe. Instrument ten posiada w swojej pamięci kilkaset barw dźwięku. Najbardziej zaawansowane urządzenia mieszczą ich w sobie nawet 600. Jest to jedna z istotniejszych rzeczy, na które trzeba zwrócić uwagę przy zakupie keyboardu. Kolejna to pojemność dysku twardego instrumentu. Na nim bowiem będziemy zapisywać swoją muzykę. Istotnym elementem keyboardu jest też sekwencer. To urządzenie, które generuje z instrumentu stworzony i wgrany przez nas wcześniej akompaniament, podczas gdy my możemy grać własną linię melodyczną. Istotna jest także wytrzymałość akumulatora.

Przy wyborze keyboardu trzeba przemyśleć, jak bardzo zaawansowany technologicznie instrument jest nam potrzebny. Jest to istotne, ponieważ wraz ze wzrostem możliwości takiego urządzenia, wzrasta także jego cena. „Parapety” z wyższej półki mogą kosztować nawet ponad 10 tys. zł. Oczywiście otrzymujemy za tę kwotę produkt naprawdę wysokiej klasy, ale możliwe, że tańszy może w zupełności zaspokoić nasze potrzeby.

Trudny wybór perkusji

Najbardziej skomplikowany jest zakup perkusji. Zestawy perkusyjne składają się z wielu elementów, z których każdy charakteryzuje się czymś innym. Na starcie trzeba zatem podjąć decyzję, w jak bardzo złożony zestaw chcemy kupić. Najbardziej podstawowa wersja perkusji składa się z werbla, bębna basowego (tzw. centralki), dwóch pół-tomów, toma oraz talerzy (wystarczą np. jeden hi-hat, jeden ride i jeden crash). Dodatkowymi elementami są jeszcze statywy na talerze, a także pedały z młoteczkami, służące do uderzania w centralę. W zależności od preferencji muzycznych może być jeden lub dwa, połączone przekładnią (taki wariant jest najodpowiedniejszy do takich gatunków, jak jazz czy cięższe odmiany rocka i metalu).

O brzmieniu perkusji decyduje wiele czynników – wielkość poszczególnych bębnów, jakość ich naciągów, a także talerzy, nazywanych często „blachami”. Przy zakupie zestawu perkusyjnego, jak przy mało którym instrumencie, istotny jest stopień naszych umiejętności gry. Początkujący perkusista, decydujący się na zakup dużego i bogatego w elementy zestawu, zdecydowanie wyrzuci pieniądze w błoto. Wielu jego części może bowiem wcale nie używać. Powinien zacząć od prostej perkusji, którą wraz ze wzrostem umiejętności muzyka, można przecież sukcesywnie rozbudowywać o kolejne elementy.

Zakupy za granicą

Sklepy muzyczne na Zachodzie oferują nam szeroki wybór instrumentów od czołowych światowych producentów. W takich miejscach, jak niemiecki Music Store, brytyjski Guitar Guitar, czy amerykański Guitar Center bez problemu znajdziemy produkty sygnowane przez takie firmy, jak Gibson, Fender, Ibanez, B.C.Rich, Marshall, Mesa Boogie,Yamaha, Korg, Roland, Pearl, Zildjian czy Tama. Należy jednak pamiętać, że marka znacząco wpływa na cenę kupowanego przez nas sprzętu. Stąd wcześniejsze uwagi, na jakich parametrach instrumentów należy się skupić. Często tańszy produkt może okazać się równie dobry, jak ten z wyższej półki cenowej.

Widełki cenowe instrumentów są bardzo szerokie. Gitary elektryczne w zachodnich sklepach internetowych kosztują od kilkuset do kilku tysięcy euro. Podobnie przedstawia się sytuacja w przypadku gitar akustycznych. Natomiast najtańsze klasyczne mogą kosztować nawet ok. 60 euro (ok. 259 zł). Wzmacniacz typu stack to wydatek co najmniej 226 euro (ok. 977 zł), ale za to wzmacniacz combo o małej mocy można już dostać za... 38 euro (164 zł). Ceny keyboardów zależą od ich zaawansowania technologicznego i możemy zapłacić za nie kilkadziesiąt, ale też kilka tysięcy euro. Natomiast podstawowy zestaw perkusyjny można kupić już za 139 euro (600 zł). Oczywiście im większa perkusja, tym droższa.

Pozostaje jeszcze kwestia przesyłki zakupionego produktu do Polski. W cenę trzeba wliczyć podatek VAT. Bardzo przejrzyście przedstawione to jest w Music Store (www.musicstore.de), gdzie wszystkie dodatkowe koszty są już wliczone w cenę, natomiast za wysyłkę nie płacimy nic.

Nieco inaczej jest to w brytyjskim Guitar Guitar (www.guitarguitar.co.uk). Do ceny katalogowej każdego zakupu musimy doliczyć ok. 20 funtów (ok. 112 zł) kosztów wysyłki. Jeśli jednak chcielibyśmy otrzymać przesyłkę następnego dnia, za transport zapłacimy aż 50 funtów (ok. 280 zł).

Więcej trzeba doliczyć do ceny instrumentu kupionego w Stanach. Do zakupów w Guitar Center (www.guitarcenter.com) trzeba doliczyć ok. 47 dolarów (ok. 186 zł) za transport, 20 dolarów (ok. 79 zł) za obsługę, ok. 12 dolarów (ok. 47 zł) opłaty celnej i ok. 87 dolarów (ok. 344 zł) podatku VAT.

Mimo tych wszystkich dodatkowych kosztów, zakup instrumentu za granicą wciąż jawi się jako korzystny. Jako przykład porównajmy ceny gitary Gibson Les Paul modelu Less Plus 2015 FI Fireburst. Gibson to jeden z najpopularniejszych i najbardziej cenionych producentów gitar na świecie, a robione przez nich „wiosła” typu Les Paul to prawdziwa klasyka. Są cenione za szlachetny kształt i organiczne, ciepłe brzmienie. Oczywiście kosztują też odpowiednio dużo. Jeśli zapragnęlibyśmy posiadać ten instrument, powinniśmy się przygotować na wydatek rzędu 1750 euro (ok. 7567 zł), razem ze wszystkimi opłatami. W polskich sklepach taka gitara kosztuje ok. 500 zł więcej.

Zakupy w zagranicznych sklepach muzycznych będą jeszcze tańsze, jeśli korzystnie wymienimy walutę. Można to zrobić w serwisach wymiany walut, które oferują korzystniejsze kursy niż kantory stacjonarne czy banki. Warto zerknąć na stronę serwisu i porównać kursy w kalkulatorze walutowym z tymi oferowanymi przez banki. Dzięki temu łatwo przekonać się ile możemy oszczędzić na samej wymianie walut - mówi Piotr Kiciński, wiceprezes Cinkciarz.pl.


Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: