Ви отримали нашу картку від фонду?

Ви отримали
нашу картку від фонду?

Додайте її до свого профілю, щоб стежити за отриманими коштами.

Додайте її до свого профілю, щоб стежити за отриманими коштами.
karta wakacyjna
Karta wielowalutowa idealna na wakacje!
0 zł za wydanie karty wirtualnej.
Zamów teraz >
karta wakacyjna
Oszczędzaj na
wakacjach
płacąc kartą wielowalutową!
Zamów teraz >

Popołudniowy komentarz walutowy z 24.02.2017

24 lut 2017 15:19|Bartosz Grejner

Amerykańska waluta traci na wartości w oczekiwaniu na wystąpienie Prezydenta Trumpa przed połączonymi izbami Kongresu - jen w relacji do dolara najsilniejszy od dwóch tygodni. Złoty pod wpływem globalnego sentymentu.

Dolar pod presją

W dzisiejszym dniu brak było istotnych publikacji makroekonomicznych, które mogłyby wpływać na notowania walut. W związku z tym rynek prawdopodobnie skupił się na przyszłotygodniowym (wtorkowym) wystąpieniu Donalda Trumpa przez Kongresem. Oczekuje się, Prezydent USA wspomni również o przedwyborczych zapowiedziach m.in. o zwiększeniu wydatków infrastrukturalnych czy zmniejszeniu podatków. Osłabienie dolara można tłumaczyć obawą części inwestorów o to, iż niektóre z tych kwestii mogą zostać pominięte.

Biorąc pod uwagę, że część z nich pokrywa się z planami Republikanów (jak np. zmiany w systemie podatkowym), ryzyko ich niewprowadzenia w najbliższym czasie wydaje się stosunkowo ograniczone. Powoduje to jednak, że dolar zauważalnie traci na wartości podczas dzisiejszej sesji. Kontynuuje tym samym osłabienie zapoczątkowane w środę jeszcze przed publikacją zapisu rozmów FOMC (komitetu Rezerwy Federalnej decydującego o stopach procentowych w USA).

Jeszcze dwa dni temu kurs euro w relacji do dolara (EUR/USD) spadał nawet poniżej poziomu 1,05. Dzisiaj natomiast wzrastał powyżej poziomu 1,06. Słabszy dolar (w połączeniu z niższymi rentownościami amerykańskich obligacji skarobwych - 1,17% na 2-latkach, wczoraj 1,22%) spowodował też wzrost wartości jena. Kurs USD/JPY był na najniższym poziomie od dwóch tygodni i zbliżył się do granicy 112. Spadek poniżej tego poziomu w okolice 111,5 oznaczałby trzymiesięczne minima w relacji dolara do jena.

Globalny sentyment nie sprzyja złotemu

Gorszy nastrój na globalnych rynkach, sprawia, że również polska waluta jest w nieco gorszej kondycji. Relacja euro do złotego (EUR/PLN) wzrastała do poziomu 4,31, podczas gdy frank szwajcarski (CHF) na rynku międzybankowym kosztował blisko 4,05 zł, co było górna granicą wahań kursu CHF/PLN z ostatnich trzech dni. Z kolei USD/PLN oscyluje wokół poziomu 4,06 i podobnie jak w przypadku dolara, dla tej pary walutowej szczególnie istotne może okazać się również wtorkowe przemówienie Donalda Trumpa, w którym może on potwierdzić przedwyborcze zapowiedzi zmian w systemie podatkowym.

Biorąc pod uwagę komunikaty wysyłane przez Biały Dom i fakt, iż jest to istotny projekt również dla Republikanów, najprawdopodobniej zostanie on stosunkowo szybko wprowadzony i Prezydent USA o tym również może wspomnieć. Mogłoby to z kolei przełożyć się na wzrost wartości dolara, a tym samym na wzrost kursu USD/PLN.

W przyszłym tygodniu na rynku

W poniedziałek w kalendarzu wydarzeń makroekonomicznych nie ma wielu istotnych publikacji. O 14.30 Biuro Spisu Powszechnego przedstawi dane o styczniowym poziomie zamówień na dobra trwałe w gospodarce amerykańskiej. Dane te poddają się stosunkowo istotnym wahaniom z miesiąca na miesiąc. W październiku nastąpił wzrost o 4,8% m/m, w listopadzie natomiast spadek o 4,8% a w grudniu o 0,4%. Mediana oczekiwań wskazuje, iż w styczniu spodziewany jest zwiększenie się zamówień na dobra trwałe o 1,9% m/m. Mniej zmienny wskaźnik bazowy nowych zamówień (z wyłączeniem zamówień związanych z transportem) w ostatnich sześciu miesiącach wzrastał. W grudniu ten wzrost wyniósł 0,5% m/m i analogiczny odczyt jest spodziewany za styczeń.

Biorąc pod uwagę brak innych istotnych wydarzeń, publikacja danych o nowych zamówieniach w USA może nieco zwiększyć wahania amerykańskiej waluty. Jednakże, rynek prawdopodobnie będzie w większym pod wpływem sentymentu związanego z wtorkowym wystąpieniem Prezydenta Donalda Trumpa w Kongresie (o 22.00 polskiego czasu), które prawdopodobnie będzie najważniejszym wydarzeniem tygodnia. Zaprezentuje on zmiany założeń polityki fiskalnej, które mogą odzwierciedlać to, co będzie znajdowało się w składanym przez Trumpa planie budżetu na rok fiskalny 2018.

W swoim wystąpieniu Prezydent USA może odnieść do swoich przedwyborczych obietnic, m.in. o obniżeniu podatków, zwiększeniu wydatków infrastrukturalnych, repatriacji zysków zagranicznych czy redukcja obciążeń regulacyjnych dla firm. Mogłoby to z kolei spowodować silną reakcję w notowaniach dolara, gdyż wprowadzenie w życie powyższych rozwiązań mogłoby zwiększyć konsumpcję prywatną czy zwiększyć poziom inwestycji przedsiębiorstw, wpływając na zwiększenie zarówno poziomu PKB jak i inflacji.

Wcześniej, o 11.00 Eurostat opublikuje wstępne dane o inflacji w strefie euro w lutym. Jej wzrost mogliśmy zaobserwować przez ostatnie pół roku w tym regionie - w maju jeszcze wynosiła -0,1% r/r. W ostatnich miesiącach jednak tempo wzrostu cen znacznie przyspieszyło, w związku ze wzrost cen surowców energetycznych (w szczególności ropy). Podczas gdy w listopadzie inflacja wyniosła 0,6% r/r, w kolejnych dwóch miesiącach wzrosła ona do odpowiednio 1,1% i 1,8%. Jednakże, wskaźnik bazowy (z wyłączeniem cen energii i żywności) pozostaje na stosunkowo stabilnym poziomie od prawie 3 lat.

W ostatnich dwóch miesiącach wynosiła ona 0,8%. Konsensus rynkowy wskazuje na odczyt głównego wskaźnika inflacji w lutym wynoszący 1,9% r/r (wzrost o 0,1 pkt proc.) oraz inflacji bazowej na niezmienionym poziomie 0,8% r/r. Dane te jednak będą miały najprawdopodobniej ograniczony wpływ na notowania euro w związku z cały czas łagodną polityką monetarną prowadzoną przez Europejski Bank Centralny. Inflacja bazowa nadal pozostaje na względnie niskim poziomie i nie wykazuje tendencji wzrostowych - a prawdopodobnie dopiero to mogłoby skłaniać EBC do zacieśniania polityki monetarnej i w efekcie wzmocnienia euro.

Tego samego dnia o 14.30 poznamy też kolejny szacunek tempa wzrostu PKB w USA w IV kwartale 2016 r. Według wstępnych danych Biura Analiz Ekonomicznych (BEA) sprzed miesiąca, anualizowane tempo wzrostu gospodarczego wyniosło 1,9% r/r (wobec 3,5% w III kw.). W III kwartale każdy odczyt był coraz wyższy - ostateczne tempo 3,5% okazało się wyższe od wstępnych danych o 0,9 pkt proc. Obecnie konsensus rynkowy wskazuje na tempo wzrostu PKB w IV kw. w wysokości 2,1% r/r, czyli o 0,2 pkt proc. ponad początkowym odczytem. Dane te mogą potencjalnie zwiększyć wahania na rentownościach obligacji skarbowych USA a także w notowaniach dolara, w szczególności gdyby (analogicznie jak poprzednio) okazały się lepsze od oczekiwań (i wstępnego odczytu).

 

24 lut 2017 15:19|Bartosz Grejner

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez podania źródła jest zabronione.

Zobacz również:

24 lut 2017 12:20

Komentarz walutowy z 24.02.2017

23 lut 2017 15:18

Popołudniowy komentarz walutowy z 23.02.2017

23 lut 2017 12:22

Komentarz walutowy z 23.02.2017

22 lut 2017 15:22

Popołudniowy komentarz walutowy z 22.02.2017

Atrakcyjne kursy 28 walut