Ви отримали нашу картку від фонду?

Ви отримали
нашу картку від фонду?

Додайте її до свого профілю, щоб стежити за отриманими коштами.

Додайте її до свого профілю, щоб стежити за отриманими коштами.
karta wakacyjna
Karta wielowalutowa idealna na wakacje!
0 zł za wydanie karty wirtualnej.
Zamów teraz >
karta wakacyjna
Oszczędzaj na
wakacjach
płacąc kartą wielowalutową!
Zamów teraz >

Popołudniowy komentarz walutowy z 27.09.2017

27 wrz 2017 14:55|Bartosz Grejner

Dolar na ponad miesięcznych szczytach wartości - rentowności dwuletnich obligacji skarbowych USA na blisko 9-letnich maksimach. Rezultatem wydarzeń w Stanach Zjednoczonych jest przecena złotego, który, podobnie jak w ostatnich dniach, znajduje się pod wyraźną presją.

Złoty pod presją silniejszego dolara

Dolar kontynuował dzisiaj trend wzrostowy w kolejnych godzinach handlu. Wpływ na jego aprecjację miały głównie perspektywa zacieśniania się polityki monetarnej (podwyżek stóp procentowych) w USA oraz reformy systemu podatkowego, której założenia prezydent Donald Trump ma przedstawić dzisiaj w godzinach wieczornych polskiego czasu.

Kurs głównej pary walutowej, tj. EUR/USD, spadł w okolice 1,17, najniższego kursu od nieco ponad miesiąca. Na wartości zyskiwały również rentowności obligacji skarbowych USA. Rentowności dwuletnich instrumentów wzrosły do najwyższego poziomu od października 2008 r. (ok. 1,48%).

W takich okolicznościach może następować odpływ kapitału z rynków krajów wschodzących w kierunku rynku USA. Dotknęło to zauważalnie złotego, który od kilku dni tracił na wartości i spadki te były kontynuowane również dzisiaj. W relacji do euro, polska waluta była najsłabsza od pół roku i cena za jedno euro przekroczyła poziom 4,315 zł.

Z kolei globalnie silniejszy dolar zyskiwał do złotego ponad 1% - para USD/PLN wspięła się ponad poziom 3,68, najwyższy od 14 lipca (wtedy też po raz ostatni obserwowaliśmy poziom ponad 3,70). Przecenę złotego odnotowaliśmy nie tylko w relacji głównych par walutowych - w stosunku do węgierskiego forinta traciła ona blisko 0,7% wartości.

Sytuacji złotego nie pomogły dzisiejsze dane Biura Spisu Powszechnego (Census Bureau) w USA, które opublikowało lepsze od oczekiwań dane o zamówieniach na dobra trwałe w sierpniu. Przekroczyły one o 0,7 pkt proc. medianę oczekiwań rynkowych wynoszącą 1% w stosunku do poprzedniego miesiąca. Ponadto, w górę zrewidowano także wzrost ubiegłomiesięcznego wskaźnika bazowego (z wył. zamówień w transporcie) o 0,2 pkt proc. do 0,8% m/m.

W kolejnych godzinach złoty może nadal znajdować się pod presją. Jego obecna przecena wydaje się być skorelowana z silną aprecjacją dolara. Jej kontynuacja z kolei najprawdopodobniej uzależniona będzie od dzisiejszego wystąpienia Donalda Trumpa i przedstawienia reformy podatkowej wieczorem.

Utrzymanie trendu wzrostowego dolara i dalszy wzrost rentowności obligacji skarbowych USA w reakcji na wystąpienie prezydenta USA może wywoływać dodatkową presję na złotym. Z kolei zatrzymanie wzrostu wartości dolara mogłoby być spowodowane brakiem szczegółów nt. wspomnianego planu czy także obawy części senatorów, którzy mogą się obawiać o wpływ tych zmian na budżet federalny.

Jutro na rynku

Stosunkowo najważniejszymi danymi w kontekście euro mogą okazać się jutro wstępne odczyty inflacji konsumenckiej (CPI) dla Hiszpanii (godz. 9:00) oraz Niemiec (godz. 14:00). W pierwszym przypadku oczekiwany jest wzrost cen konsumenckich o 1,8% w ujęciu rocznym we wrześniu (z 1,6% miesiąc wcześniej) oraz analogiczny w drugim przypadku (bez zmian tempa).

Dane te mogą dać inwestorom wskazówek co do poziomu inflacji w strefie euro, stąd ich odbieganie od konsensusu może wywołać zwiększenie poziomu wahań w notowaniach euro. Nie zmieni to raczej diametralnie jego wyceny, choć biorąc pod uwagę ostatnią jego przecenę szczególnie w relacji do umacniającego się dolara, nieco lepszy od oczekiwań odczyt mógłby wesprzeć euro i wpłynąć na wzrost kursu EUR/USD.

O 14:30 z kolei Biuro Analiz Ekonomicznych (BEA) przedstawi dane o tempie wzrostu PKB w II kwartale gospodarki USA. Będzie to już finalny odczyt PKB - wstępne dane wskazały na wzrost 2,6% w stosunku do analogicznego kwartału ubiegłego roku, choć kolejny odczyt pozytywnie zaskoczył zwiększeniem się tempa do 3%. Konsensus rynkowy obecnie zakłada utrzymanie tego poziomu w najnowszej publikacji. Jednakże, historycznie, dane te ulegały stosunkowo często w kolejnych odczytach. W przypadku relacji takiego scenariusza, można by zaobserwować większą zmienność na dolarze, choć wydaje się jednak, że obecnie największy wpływ na jego wycenę ma program reformy podatków oraz perspektywa zacieśniania monetarnego w USA.

 

27 wrz 2017 14:55|Bartosz Grejner

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez podania źródła jest zabronione.

Zobacz również:

27 wrz 2017 12:43

Komentarz walutowy z 27.09.2017

26 wrz 2017 15:09

Popołudniowy komentarz walutowy z 26.09.2017

26 wrz 2017 12:42

Komentarz walutowy z 26.09.2017

25 wrz 2017 15:07

Popołudniowy komentarz walutowy z 25.09.2017

Atrakcyjne kursy 28 walut