Kurs euro tuż pod pandemicznym szczytem, USD/PLN ponad 3,90 (komentarz walutowy z 25.03.2021)

25 mar 2021 7:56|Bartosz Sawicki

Splot rozchwianych, nerwowych rynków globalnych i niekorzystnych czynników lokalnych sprawia, że złoty jest słaby i zagrożony dalszą przeceną. Do pandemicznych szczytów EUR/PLN został już tylko jeden krok – realną groźbą jest wyjście kursu euro ponad 4,65 zł.

Katalog problemów złotego jest dobrze znany. Z każdym dniem komplikuje się sytuacja epidemiczna i dziś zostaną przedstawione nowe obostrzenia. Neutralizuje to główny atut polskiej waluty, którym była odporna koniunktura i perspektywa bardzo wysokiej (ponad 4-procentowej) dynamiki PKB w 2021 roku. Nerwowość podsyca niepewność przed wyrokiem Sądu Najwyższego ws. kredytów frankowych. W najgorszym scenariuszu dla sektora koszt (zdaniem KNF) może przekroczyć 230 mld zł. Negatywnym tłem jest także nastawienie Narodowego Banku Polskiego.

Złotemu brakuje argumentów, by oprzeć się tendencjom na rozchwianych i niespokojnych globalnych rynkach. Złą wróżbą jest także to, że EUR/PLN nie odrabiał strat, gdy w środę giełdy akcji próbowały podźwignąć się po wtorkowym załamaniu. Jeszcze gorszą – to, że ostatecznie notowania na Wall Street skończyły dzień pod kreską i silnymi spadkami spółek technologicznych. Może to sugerować dalszą słabość ryzykownych aktywów, a przynajmniej nie zwiastuje to, że wykrystalizuje się bardziej sprzyjające środowisko. Dolar względem koszyka głównych walut jest najsilniejszy od jesieni, ale prawdopodobne jest wygaśnięcie jego odbicia. Przekłada się to na wzrost USD/PLN ponad 3,90, ale w kolejnych kwartałach amerykańska waluta powinna znajdować się pod presją.

Kurs euro. Wykres EUR/PLN; źródło: Bloomberg

Szybkie odbicie cen ropy po wtorkowym załamaniu pozwoliło natomiast odzyskać rezon koronie norweskiej. Kurs baryłki w Londynie praktycznie wymazał całość strat z poprzedniego dnia po danych, które złagodziły strach przez słabością popytu i za sprawą zablokowania kluczowej drogi transportu Kanału Sueskiego przez megakontenerowiec. W rezultacie także kurs NOK/PLN wieloletnie szczyty ma znów na wyciągnięcie ręki.

NBP daleko w kolejce do podwyżek stóp

Czeski bank centralny w środę nie zmienił stóp procentowych. W tym roku planowane były nawet trzy podwyżki, ale trzecia fala pandemii i pogorszenie barometrów koniunktury oczywiście skłaniają do cierpliwości i późniejszego rozpoczęcia zacieśniania polityki pieniężnej. Co się odwlecze, to nie uciecze: wzrostu kosztu pieniądza można oczekiwać w drugim półroczu. W horyzoncie roku inwestorzy wciąż wyceniają trzy pełne podwyżki, co jest niewątpliwym atutem korony. Odnotujmy także, że przedwczoraj posiedzenie miały węgierskie władze monetarne. W ostatnich tygodniach ograniczają one tempo skupu obligacji skarbowych, czyli obierają dokładnie odwrotną strategię niż Narodowy Bank Polski. Bardzo prawdopodobne jest także pójście krok dalej, czyli podniesienie stóp procentowych. Czesi podniosą stopy więcej razy, ale Węgrzy zrobią to pierwsi. W tym samym czasie polskie władze monetarne intensyfikują luzowanie ilościowe i są trzy miesiące po gigantycznych interwencjach walutowych.

Kursy walut. Wykres EUR/PLN, EUR/CZK i EUR/HUF; źródło: Bloomberg.

Podwyżka na Węgrzech ma być odpowiedzią na ponownie wzbierającą presję inflacyjną. Dynamika cen konsumenckich po kilku miesiącach stabilizacji poniżej celu (wyznaczony jest na 3 proc.) zaczęła przyśpieszać. W nowych prognozach Narodowy Bank Węgier zakłada, że w drugim kwartale może osiągać około 5 proc. za sprawą podwyżki akcyzy i przebiegu ścieżki cen paliw. Jeśli powrót inflacji do celu będzie się wydłużać lub na jego drodze stawać będzie słabnący forint (np. pod wpływem skrajnie ujemnych realnych stóp procentowych, czyli wypadkowej dynamiki cen i poziomu kosztu pieniądza), władze nie zawahają się skorzystać z dostępnych narzędzi. Wprawdzie można było spodziewać się nieco bardziej zdecydowanego, jastrzębiego stanowiska, ale i tak na tle regionu polityka Narodowego Banku Polskiego kontrastuje jako skrajnie łagodna, co jest zarazem balastem dla złotego.

W dalszej części roku cała trójka walut regionu powinna wyraźnie zyskiwać. Na razie brak wsparcia ze strony polityki monetarnej i niepewność związana z wyrokiem Sądu Najwyższego sprawiają, że EUR/PLN powinien być bardziej wrażliwy niż EUR/HUF, a zwłaszcza EUR/CZK.

Bank centralny przyklaśnie słabości franka

Data 25 marca 2021 r. miała być kluczowa dla frankowiczów ze względu na pierwotnie zaplanowane na ten termin posiedzenie Sądu Najwyższego. Zostało ono przełożone na połowę kwietnia, ale czwartek to i tak ważny dzień w tej dziedzinie – dziś przypada cokwartalne posiedzenie szwajcarskiego banku centralnego. W ubiegłym roku na interwencje mające osłabić walutę wydał on aż 110 miliardów franków, rok wcześniej ok. 95 miliardów franków mniej. Pokazuje to dobitnie, jak wielkim kosztem są one prowadzone. Dlatego też ostatnie wzrosty EUR/CHF musiały zostać przyjęte z zadowoleniem, gdyż zmniejszają potrzebę aktywnego zwalczania szkodliwej siły waluty przez władze monetarne.

Kursy walut, stopy zwrotu franka, funta, euro, dolara i innych walut G-10 w 2021 roku.

W tym kontekście trzeba zaznaczyć, że Szwajcarski Bank Narodowy na dzisiejszym posiedzeniu utrzyma skrajnie łagodną retorykę. Po pierwsze, ze względu na chęć ugruntowania się tak pożądanej tendencji w notowaniach franka (obok jena jedyna waluta G-10, która w tym roku nie podrożała). Po drugie, zimowy szczyt zachorowań wyrządził większe gospodarcze spustoszenie, niż zakładał to bank centralny, co oznacza, że koniunktura jeszcze bardziej wymaga monetarnej stymulacji. Szwajcaria w gronie gospodarek rozwiniętych jest wraz z Japonią na końcu kolejki do podniesienia stóp. W kolejnych miesiącach, wraz z odbijaniem globalnej koniunktury i nasileniem się inflacji, będzie to objawiać się utrzymaniem słabości obu walut, także do złotego, który w bardziej sprzyjającym otoczeniu powinien zacząć zdecydowanie odrabiać straty.

Kalendarium

25 mar 2021 7:56|Bartosz Sawicki

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez podania źródła jest zabronione.

Zobacz również:

24 mar 2021 10:55

Kurs dolara wystrzelił, kurs euro dryfuje wyżej (komentarz walutowy z 24.03.2021)

23 mar 2021 8:48

Kurs euro cofa się, dolar i funt wyraźnie tanieją (komentarz walutowy z 23.03.2021)

22 mar 2021 9:30

Dolar najdroższy od jesieni, EUR/PLN utknął nad 4,60 (komentarz walutowy z 22.03.2021)

19 mar 2021 9:55

Kurs euro nieustannie rośnie, dolar blisko szczytów (komentarz walutowy z 19.03.2021)


Atrakcyjne kursy 28 walut

Rozpocznij chat